Poniżej przedstawiam trzeci "atomowy" tekst pana Siergieja Karaganowa, który tłumaczę. Pierwszy można przeczytać pod tym odsyłaczem: Trudna, ale konieczna decyzja. Zastosowanie broni jądrowej może uchronić ludzkość przed globalną katastrofą., a drugi tu: Złamać kręgosłup Europy. Jaka powinna być polityka Rosji wobec Zachodu. Oczywiście tekstów "atomowych" napisał on znacznie więcej, ale jak sądzę do poznania jego … Czytaj dalej Geostrateg Putina, S. Karaganow: Użycie broni jądrowej przeciwko Ukrainie byłoby błędem. Należy odpowiedzieć od razu Zachodowi.
Tag: jądrowe odstraszanie
Geostrateg Putina, S. Karaganow: Złamać kręgosłup Europy. Jaka powinna być polityka Rosji wobec Zachodu.
Ale - im szybciej, tym lepiej - należy ogłosić, że nasza cierpliwość, gotowość do poświęcenia naszych mężczyzn dla zwycięstwa nad tą swołoczą wkrótce się wyczerpie i ogłosimy cenę – za każdego zabitego rosyjskiego żołnierza zginie tysiąc Europejczyków, jeśli nie przestaną pobłażać swoim przywódcom prowadzącym wojnę przeciwko Rosji. Trzeba powiedzieć Europejczykom wprost: wasze elity uczynią z was kolejną partię mięsa armatniego, a my, w przypadku przejścia wojny na poziom nuklearny, nie będziemy w stanie chronić pokojowej ludności Europy, tak jak staramy się to robić na Ukrainie. Ostrzeżemy o uderzeniach, jak obiecał Władimir Putin, ale broń jądrowa ma jeszcze mniej selektywny charakter niż broń konwencjonalna. Oczywiście elity europejskie muszą zostać postawione przed faktem: one same i miejsca ich pobytu staną się pierwszymi celami odwetowych ataków nuklearnych.
Geostrateg Putina, S. Karaganow: Trudna, ale konieczna decyzja. Użycie broni jądrowej może uchronić ludzkość przed globalną katastrofą.
Jeśli POLINezja „sama wejdzie” w tą wojnę (przypominam, że w POLINezji nie ma polskich polityków, są tylko marionetki ośrodka zewnętrznego - więc należy to rozumieć - "jeśli polskojęzyczny rząd otrzyma polecenie służbowe od globalnej oligarchii etnicznej") i oberwie na wytrzeźwienie głowicą jądrową po Warszawie, to NATO nie odpowie rozpoczęciem wojny jądrowej w obronie POLINezji. Co najwyżej ogłosi swoje ubolewanie i „zaostrzenie sankcji” (ww. "żelazną kurtynę" i totalną izolację międzynarodową FR). Bo atomowy grzyb nad Warszawą będzie oznaczał dla elit NATO taki wybór – „albo jedziemy dalej i nie będzie na tej planecie nikogo, albo wyrażamy ubolewanie i jak codzień idziemy żreć homary popijając Romanée-Conti”
