Wywiad z I. Girkinem: Jak Putin zdradził Noworosję

Powstałą w ten sposób lukę wykorzystał ktoś z rosyjskich dowódców Sewastopola i wykonał "atak wyprzedzający". Nie Putin, ale ten do dziś nienazwany dowódca przejął inicjatywę, stawiając Kreml przed faktem dokonanym (w pewien sposób przypomina to atak na Prisztinę w nocy z 11 na 12 czerwca 1999 r.). (...) Kto był dowódcą, który przejął inicjatywę? Utajniono nie tylko jego nazwisko, ale także jego bojowników, którzy brali udział w zdarzeniach z nocy z 26 na 27 lutego 2014 r. Ale od tamtej nocy minęło już ponad 5 lat, dlaczego więc nie ujawnia się nazwisk prawdziwych wyzwolicieli Krymu? Najwyraźniej po to, by laury przypadły Putinowi, a nie komuś innemu. Mamy mit, że "przywrócił Krym do macierzy".

Igor Girkin: Podsumowanie sytuacji na froncie 04.08.2022. Czy zbliża się wojna między FR a Azerbejdżanem?

Podsumowanie sytuacji na froncie autorstwa I. Girkina ("Strelkova") na 04.08.2022 i tłumaczenie tekstu o stosunkach azersko-rosyjskich. Igor Girkin spekuluje, że dalsze demonstrowanie słabości militarnej przez armię FR i politycznej przez kremlowskie "elity" (patrz też tekst A. Morozowa o bliźniaczym charakterze "elit" FR i Ukrainy) doprowadzi do erozji całej strefy wpływów "elit" FR i wojen, jeśli Kreml spróbuje kwestionować lub kontrować ucieczkę "satelitów" do obozu "wolnego świata". Czym dłużej potrwa farsa "Specjalnej Operacji Wojskowej" na Ukrainie, tym większe prawdopodobieństwo utraty strefy wpływów, a nawet - rozpadu samej FR.

Igor Girkin: Podsumowanie sytuacji na froncie w dniu 29.07.2022

Na froncie donieckim nasze wojska osiągnęły sukcesy taktyczne w ciągu dwóch dni walk ofensywnych (najbardziej znaczące w przedwczorajszym, pierwszym dniu ofensywy [27.07.2022]). (...) Generalnie, jak już wcześniej pisałem - nie spodziewam się poważnych sukcesów na tym kierunku - przeciwnik broni się na urzutowanych wgłąb fortyfikacjach stałych, a nasza piechota po początkowych sukcesach ma bardzo mało możliwości wykonania głębokich wtargnięć [Ś.: obrona urzutowana wgłąb to wyklucza]. Będą "przeżuwać ją powoli", aż w końcu dotrą do gęstej zabudowy, a potem zaczną się bitwy uliczne, krwawe dla obu stron. (...) Zgodnie z aktualizacjami, przeciwnik na froncie chersońskim nadal utrzymuje przyczółek w pobliżu Andriejewki i Łozowaej [Андреевка и Лозовая] (położonych na południowym brzegu rzeki Ingulec [Ингулец]) i kontroluje obie te miejscowości, a także nadal próbuje poszerzyć przyczółek, odzyskać kontrolę nad Biełogorką (...).

Igor Girkin: Rozpoczęto trzeci etap SWO. FR wiąże własne wojska w szturmie donbaskiego rejonu umocnionego, gdy wróg próbuje likwidować przyczółek chersoński.

Spełniają się najczarniejsze - choć oczywiste - scenariusze. Ukraińcy nacierają na prawym brzegu Dniepra (tym "na północ", w okolicach Chersonia). Cel - izolacja i zniszczenie oddziałów FR i ŁDRL, po zniszczeniu mostów. Kiedy już Rosjanie zrobią mosty pontonowe - Ukraińcy będą mieli ułatwione przerywanie przepraw ostrzałem rakietowo-artyleryjskim. Ostatecznie, prawdopodobnie, - w "amerykańskim stylu" - zniszczą tamę kachowskiej hydroelektrowni (amerykańska doktryna wojenna polega na maksymalnym niszczeniu cywilnej infrastruktury i maksymalizacji cierpień ludności cywilnej przeciwnika ... tym razem oberwie się nawet - de iure -obywatelom Ukrainy).

Igor Girkin: Sytuacja na froncie 04.07.2022 i prognoza rozwoju sytuacji. Wnioski dla narodu polskiego.

W tej wojnie polski interes narodowy jest jasny - jedyna szansa na wydobycie Polski z amerykańsko-żydowskiej niewoli leży w zwycięstwie rosyjskim nad banderowską Ukrainą. Tylko wtedy pojawi się szansa na globalny kryzys polityczny, który być może zmiecie większość rządów żydowskich marionetek zainstalowanych w amerykańskiej strefie wpływów, szyderczo nazywanej "wolnym światem". Jeśli w tej wojnie Rosja nadmiernie się wykrwawi, może tam dojść do "kolorowej rewolucji" i ostatecznie - mimo klęski Ukrainy "zachód", czyli globalna etniczna oligarchia kapitałowa, zrealizuje swój cel strategiczny, jakim jest przejęcie władzy nad Rosją i pełne strategiczne okrążenie Chin (patrz "scenariusz rozpadu FR" A. Niesmijana). Dlatego ci, którzy twierdzą, że w polskim interesie jest maksymalne wykrwawienie Rosji są idiotami. Ci, którzy pragną zwycięstwa banderowskiej Ukrainy - w której dzieci w szkołach były uczone, że Ukraina to także tereny po Kraków i Lublin również są idiotami. Tym większymi, jeśli nie mają nic przeciw temu, by ukraińskie dzieci były w Polsce nauczane wg ukraińskiego programu ... Zwycięstwo Ukrainy jest równoznaczne z lokalną i geopolityczną katastrofą polskiej sprawy narodowej, bo obok chwilowo ukrytego, ale wiecznego wroga narodu polskiego dostaniemy w pakiecie likwidację naszej ostatniej geopolitycznej deski ratunku - silnej Rosji, która pozwoliłaby nam na wyjście ze statusu kolonii USA i lawirowanie między Rosją a USA albo - odbudowę państwa i narodu polskiego pod osłoną militarną Rosji (trochę myśli na ten temat w tekście Jak wyjść z NATO tak, żeby do nas samo nie wróciło?).

Czy działania Kremla na Ukrainie są kopią błędów znanych z wojny rosyjsko-japońskiej z 1905r? Igor Girkin: Wojna kolonialna.

Pamiętając o tym, że do pełnego "wachlarza" scenariuszy rozwoju sytuacji nie można się przygotować, bo uniemożliwia to ograniczoność dostępnych sił i środków, trudno przejść do porządku dziennego nad sytuacją, gdy w ramach źle pojętych oszczędności przywództwo w ogóle nie przygotowuje państwa ani narodu na absolutnie żaden wariant alternatywnego rozwoju sytuacji. Nie da się przejść do porządku dziennego także nad tym, że władza, skonfrontowana z załamaniem pierwotnego planu nie reaguje ani szybko, ani stanowczo ani odpowiednio do skali problemu / zagrożenia. I nie można oczekiwać, że naród rosyjski nie zauważy niekompetencji i niedecyzyjności elit. W którymś momencie zauważy i zechce je rozliczyć. Prawdziwe elity narodowe Rosji - rosyjscy nacjonaliści odsunięci na boczny tor przez mafijną żydowską oligarchię, powinny bardzo głęboko przemyśleć, co należy robić, by rozliczanie zbankrutowanego moralnie reżimu nie doprowadziło do rozpadu Federacji Rosyjskiej i wojny domowej na wielu frontach.

Igor Girkin: ostrzały rosyjskich terytoriów trwają, Kreml nie reaguje stosownie do powagi sytuacji

Poniżej prezentuję tłumaczenie 2 wpisów z kanału "telegramowego" Igora Girkina (Igora Strelkowa). Wiem, że większość "antysystemowych" czytelników jest aktualnie w euforii, po tym jak zamknięcie kotła Siewierodoniecko-Lisiczańskiego jest przesądzone. Oczywiście jest to sukces, ale nie wolno zapominać, że to sukces czysto taktyczny, mający miejsce w warunkach zachowania przez wroga (armię ukraińską) ciągłości frontu. Ne może być inaczej przy tym stosunku sił nacierajacych Rosjan i broniących się Ukraińców. Ostateczna porażka militarna Ukrainy jest przesądzona, o czym świadczą coraz bardziej desperackie działania "zachodu" - dostarczanie coraz nowszych systemów uzbrojenia ciężkiego (np. amerykańskie M109, niemieckie PZH 2000 z Holandii i Niemiec, coraz bardziej prawdopodobne będzie przekazanie Ukrainie zestawów Himars). Gdyby sytuacja militarna na Ukrainie rozwijała się pomyślnie takie działania nie byłyby potrzebne. Niestety kwestią otwartą pozostaje czas konieczny do realnego przetrącenia armii ukraińskiej kręgosłupa (także moralnego - bo bez załamania morale wroga nie ma mowy o zwycięstwie) - oraz to, jaką daniną rosyjskiej krwi to zostanie osiągnięte.