Igor Girkin: Krasnyj Liman można oddać, ale po wyprowadzeniu garnizonu; Andriej Morozow: Obrońców Limana zdradzono; Roman Doniecki: Sztab FR zwyczajnie oddał Liman.

Pozwalam sobie zareagować na wydarzenia bieżące. Ukraińcy przez ponad tydzień prowadzili działania, które w sposób oczywisty dla każdego – nawet laika – zmierzały do zamknięcia garnizonu Limana [Лиман] w okrążeniu. Sami Ukraińcy trąbili w mediach o tym, co chcą zrobić na tym odcinku frontu. Przez cały ten czas dowództwo FR nie robiło nic, by działaniom ukraińskim przeciwdziałać stosownie do skali użytych przez nich sił. „Spalały” w walkach piechotę ługańską i lekką piechotę ochotniczą z tzw. BARSów. Te działania rosyjskich sztabowców będą miały bardzo wymierne skutki w przyszłości, bo jednostki trzymające punkty oporu, które flankują Ukraińcy i najemnicy z „wolnego świata” dwa razy się zastanowią, zanim zdecydują się twardo trzymać pozycje obronne zamiast dać nogę. Tym bardziej, że „porzucanie swoich” to już nie będzie precedens unikalny dla „operacji charkowskiej”, a tryb działania sztabu FR. Nic jeszcze nie jest przesądzone, wojskowi z FR mają jeszcze szansę pokazać swój stosunek do oddziałów odciętych w punkcie oporu.
Oczywiście różni propagandyści będą opowiadać, jak to wojsko ukraińskie lezie w chytrą pułapkę szojgowskich szachistów z gensztabu FR. Dokładnie tak, jak opowiadali głodne kawałki przy okazji przekazania stronie ukraińskiej charkowszczyzny, przy kompromitującej ucieczce 1. gwardyjskiej armii pancernej spod Izjum, której odwrót osłaniali … „BARSowcy” i donbaskie „mobiki”. Armia pancerna uciekająca przed CZTEREMA BRYGADAMI w natarciu i DWOMA w rezerwie (mniej więcej 1,5 dywizji zmotoryzowanej … przeciw armii pancernej …) … Ciekaw jestem, kto w to jeszcze wierzy. Problem w tym, że cała pierwsza linia obrony, obsadzona w pasie przełamania donbaskimi „mobikami” została dosłownie zmieciona. Nikt ich nie uprzedził (koncentracja sił ukraińskich trwała tydzień i była komentowana na większości „wojennych” kanałów telegramowych …), że FR nie zamierza bronić opanowanych „na zawsze” fragmentów Charkowszczyzny.

Co o tym piszą w rosyjskim internecie ci nieliczni, którzy piszą tam prawdę? I. Girkin twierdzi, że jeśli nie dojdzie do operacji deblokady, należy sytuację określić mianem zdrady. Najbardziej kompetentny Andriej Morozow, siedzący na froncie od 8 lat pisze krótko: obserwowany poziom niekompetencji dowództwa nie jest możliwy, to zdrada. Roman Doniecki ocenia sytuację jako „brak woli obrony terytorium” w sztabie FR wskutek odmiennych priorytetów.

Tak więc najpewniej środowiska prorosyjskie wkrótce będą musiały przełknąć kolejną gorzką pigułkę – o ile jeszcze mają ją gdzie zmieścić.


P.S.
Jeśli ktoś nie przeczytał Igor Girkin: Mobilizacja w FR: niekompetencja i SABOTAŻ administracji, ogólny chaos. Roman Doniecki: cena dezercji jest znana, to kolejna Bucza i kolejne Izjum [kolejne banderowskie masowe mordy prorosyjskich cywilów]., to obowiązkowo powinien.

P.S. 2. [01.10.2022]
Krasnyj Liman padł. Potwierdzenia (Girkin – niepełne, Tatarski – pełne, Sladkov – pełne):
https://t.me/strelkovii/3404
https://t.me/donrf22/6170
https://t.me/donrf22/6173
Garnizon zdołał wyjść. Tyle dobrego.
P.S.3
Wiadomości z Krasnego Limana są sprzeczne. Niektóre źródła utrzymują, że garnizon nie zdołał wyjść i walczy, inne, że poniósł kolosalne straty. Optymizm Romana Donieckiego, cytującego Sladkova i Tatarskiego mógł być przedwczesny.


Spis:

  1. Co więc dzieje się w okolicach Limana
  2. Można tego było oczekiwać

Co więc dzieje się w okolicach Limana

Igor Girkin (pseudonim Igor Strielkow)

Co więc dzieje się w okolicach Limana [Лиман]? – Z połączenia poszlak można stwierdzić, że Liman jest okrążony. Nie wiadomo, czy jest to całkowite okrążenie, czy operacyjne, ale przynajmniej wszystkie drogi do miasta są albo przechwycone przez wroga, albo znajdują się pod bezpośrednim ostrzałem.

Szczerze mówiąc, patrząc z zewnątrz na (przymusową) operację obronną naszych wojsk w rejonie Liman-Jampol-Drobyszewo [Лиман-Ямпол-Дробышево] początkowo przypuszczałem, że ma ona charakter „ograniczający”. Czyli – przeciwnik – nacierający na DRUGIM kierunku (dla nas) i wydający tu rezerwy dla osiągnięcia bardziej „medialnego” niż decydującego wyniku militarnego – był początkowo „ograniczany” nie najbardziej gotowymi do walki jednostkami (BARS bez ciężkiej broni) w jednym celu – aby był zmuszony zużyć określone rezerwy i by zyskać na czasie, umożliwiając głównym siłom 20 Armii odzyskanie sił po ciężkiej porażce pod Balakleją-Kupiańskiem-Izjum, uzupełnienie zmobilizowanymi siłami i umocnienie się na nowych liniach na wschód od Limanu.
Zakładałem też, że przeciwnik prowadzi „pomocniczą” (czy wręcz dywersyjną) ofensywę pod Limanem, maskując nią swoje zamierzone główne uderzenie na froncie zaporoskim, a także próbując odciągnąć stamtąd nasze rezerwy. W gruncie rzeczy uważam teraz to niebezpieczeństwo za całkiem prawdopodobne, – bo – w odróżnieniu od rejonu Limana – przebicie się nieprzyjaciela gdzieś pod Połogami [Пологи] lub na południe od Ugledaru [Угледар]- grozi załamaniem się frontu i okrążeniem całego naszego zgrupowania chersońskiego, doprowadzeniem nieprzyjaciela do Przesmyku Krymskiego i – w rezultacie – do strategicznej klęski armii rosyjskiej z nieprzewidywalnymi konsekwencjami ogólnymi.

Dlaczego wierzyłem i nadal wierzę, że twarde utrzymanie rejonu Limana jest dla nas bardzo trudne, a jego oddanie nie jest krytyczne? Bo:

– Przy utrzymującej się 3-4 krotnej ogólnej przewadze siły żywej przeciwnika, jego ofensywne działania bojowe w terenie zalesionym i silnie rozczłonkowanym a-priori mogą i będą się udawać. Żadna przewaga w artylerii czy lotnictwie (nie tak znacząca) do sparaliżowania ciągłego naporu grup piechoty przeciwnika przy jednoczesnym braku własnej piechoty jest w takich warunkach zupełnie niemożliwa;
– Zdobycie rejonu Liman (tylko Liman – nie mówimy np. o Świętowie) – nie daje przeciwnikowi możliwości dalszego rozwoju strategicznego. Maksimum – operacyjno-taktyczne, nie więcej niż to.

W takich warunkach zadaniem naszych wojsk mogło być jak najdłuższe utrzymanie regionu i zadanie maksymalnych strat przeciwnikowi, ale nie zdecydowana obrona.
Stąd – otrzymawszy informację o wycofaniu się naszych jednostek z Drobiszewa i Jampola – przypuszczałem, że nasze oddziały zostały odciągnięte od tego „worka” w celu zorganizowania dalszej ewakuacji samego Limanu. Ja bym tak zrobił.

A teraz przejdźmy do tego, co mamy w tej chwili w rzeczywistości: mamy przynajmniej operacyjne (albo nawet kompletne – nie mam dokładnych danych) OKRĄŻENIE. Które teraz pilnie próbują przełamać z zewnątrz. (A wróg – można by sądzić – też nie siedzi bezczynnie i wali w siły odblokowujące wszelką dostępną bronią dalekiego zasięgu. Z odpowiednimi stratami).
Dlaczego więc nie zabezpieczono wycofania z Limana [Лимана] poprzez wprowadzenie do „korytarza” sił wystarczających do jego utrzymania i osłony wycofania – na to nie mam odpowiedzi. Dlatego nie mogę całkowicie odrzucić tezy „Murza” o zdradzie – nie mogę. Ale tym nie mniej, z większą dozą prawdopodobieństwa sugeruję NIEZRÓWNANY KRETYNIZM I NIEPROFESJONALIZM DOWÓDZTWA. Nie do odparcia w środowisku, w którym za wszystkie liczne i regularnie powtarzające się wpadki nie odpowiada nikt, poza jawnymi „sygnalistami”.

Mam szczerą nadzieję, że nasze jednostki okrążone w Limanie (ogólnie jest ich niewiele – licząc zarówno związki taktyczne jak i personel) zostaną szybko odblokowane i skutecznie wycofane. W przeciwnym razie stosunkowo mało znacząca porażka taktyczna zamieni się w ogromny cios moralny dla naszej armii i odwrotnie – w ogromny sukces moralny WSU [Ś.: ВСУ: Sił Zbrojnych Ukrainy].

Andriej Morozow „Murz” [Андрей Морозов „Мурз”]: Jeśli chodzi o przyszłe wiadomości to …

Jeśli chodzi o przyszłe wiadomości, to … jedyny komentarz, jaki będę miał do wrzaskliwych nagłówków okołowojennych kanałów telegramowych w najbliższych dniach, jest krótki i smutny. To oczywiście już jest zdrada. Taki poziom niekompetencji po prostu nie istnieje.

2022.09.30 13:16:01


Można tego było oczekiwać

Autor: Roman Doniecki, Роман Донецкий, „Donrf”
Tytuł: Można tego było oczekiwać (Это было ожидаемо )
Opublikowano: 24.09.2022
Tłumaczenie i komentarze: Światowid, swiatowid.video.blog
Źródło: Это было ожидаемо .

O Krasnym Limanie pisałem cały czas, potem przestałem. Nie ma sensu pisać o miejscu, które stanowczo postanowiono poddać. A taka decyzja była i wydaje się, że jest, bo inaczej nie da się wytłumaczyć, dlaczego BARS i Ługańczycy nie otrzymali znaczących rezerw. I dziwnie jest wyobrażać sobie coś innego, bo znając rzeczywisty stan 20 Armii, oraz wiedząc o ciągłych „wrzutkach” nieprzyjaciela w nieszyfrowanych transmisjach radiowych o „przebijaniu się do Biełgorodu”, otrzymuje się ciekawy obraz – nie mając wystarczającej ilości piechoty i poważnie wierząc w rajd nieprzyjaciela na terytorium Rosji, ojcowie-dowódcy zdecydowali. Bo za Biełgorodszczyznę, nawet przy naszym ultraliberalizmie i wszechogarniającej nomenklaturze, nie polecą pagony [degradacje], polecą głowy. W przeciwnym razie społeczeństwo nie zrozumie. Przy takim wyborze wszystko jest oczywiste.

ŁRL i DRL to jeszcze nie Rosja, a usprawiedliwianie straty jakiegoś Limana, jakiegoś Jampola i, Boże wybacz, Drobyszewa, jest łatwe i proste. To nie jest Południe, właśnie to Południe, które powinno być gwarancją dla Krymu, to jest Donbas, gdzie wahania linii frontu są zwyczajowe i „sami, wszystko zrobimy sami” jest głęboko osadzone w mózgu. Znowu, tak jak ja to widzę, dowództwo na południu jest o wiele bardziej kompetentne. Oczywiście nie dyskredytuję, lwy Bałaklei i bohaterowie lasu Sherwood to geniusze, poziom generała Potartaczewa [Ś.: zgaduję, że chodzi o Potaturczewa, Потатурчев], niewinną ofiarę represji stalinowskich, ale na południu wszyscy generałowie to poziom solidnych średniaków z czasów II wojny światowej.

Więc … więc wszystko idzie źle. Ale już tydzień temu pisałem, że wszystko idzie źle. I spełniło się. Dużo później niż powinno, a zasługa w tym mężczyzn, tych, którzy miejmy nadzieję, nie zostaną pozostawieni samym sobie, ale zostaną wycofani lub odblokowani. Tymczasem Liman powtarza los Sławiańska [Ś.: Славянск, mowa o kampanii z 2014r., gdy obroną miasta, całkiem przyzwoicie dowodził dobrze nam znany Igor Girkin], gdzie grupy bohaterów dokonują rzeczy niemożliwych w niewiarygodnych warunkach. Reszta…to co się dzieje teraz [mobilizacja], a od czego uciekają hipsterzy i blogerzy [Ś.: mowa o ucieczkach za granicę przed poborem jakichś „sławnych” blogerów, kogo to interesuje, link: https://t.me/donrf22/6074], powinno być zrobione trzy miesiące temu [Ś.: nie, na to był czas już 13 miesięcy temu]. Przynajmniej. Bo to właśnie niechęć do działania w odpowiednim czasie spowodowała ten kryzys. A teraz mamy takie karty, jakie mamy. Innych nie będzie.

A wzywanie rezerw poraża – skąd je brać? A jeszcze bardziej poraża brak zrozumienia faktu, że „przykrótka kołderka” od tych wezwań się nie wydłuży. W zasadzie. Chyba, że ludzie przyjdą w ilościach prawdziwie hurtowych.

4 myśli w temacie “Igor Girkin: Krasnyj Liman można oddać, ale po wyprowadzeniu garnizonu; Andriej Morozow: Obrońców Limana zdradzono; Roman Doniecki: Sztab FR zwyczajnie oddał Liman.

  1. Najważniejsze jest, iż po ostatnim wystąpieniu Putina zaczęto go tytułować „św Jerzy” (bo Putin jako „św Piotr OPOKA ruskowo mira” ów „ruski geszeft” zawiódł).

    Jest orkiestra Dugina, jest propaganda kremlowska. i cała reszta już nie ważna. Grunt że można cichcem zdjąć AWATARA CZYNGIS CHANA czyli Szojgu czyli generała POŻARNICTWA. 🙂

    a naród się nadal BĘDZIE ŚLINIŁ do swojego SILNEGO PEDZIA jaki POSKRAMIA NIEDŹWIEDZIE z aktorem w ich środku… i znowu… i znowu…. i znowu… jak w POLIN… z JAROHAILEM, ŻYDOUBECJI ZBAWICIELEM na BUJANYM LECHU… pisowskiej „kasztance”..

    PS.
    W ruskiej blogsferze jest taka sama nagonka na patriotyzm jaka miała miejsce z okazji startu Donbasu w 2014… Podobny wysp (sutych) patriotycznych naganiaczy na wojenkę za „nasze bogactwa” (kliki Putina). I znowu w jej tle pobrzmiewa z tamtych czasów wierszyk:

    „słuchajcie bracia żydzi, jak Putin wejdzie z wojskiem…. to powrót mashiacha jest bliski”…

    prawdziwy cel jego „polityki kroków naprzód i rejterad”, bo jednak się rabini pomylili z datami. I.tak od Jugosławii wygląda ruska polityka. W Syrii też są TYLKO dla TEGO WIERSZYKA.

    Polubienie

  2. Nadchodzi polityczne przesilenie

    https://wiadomosci.wp.pl/putin-ukryl-sie-w-bunkrze-szykuje-sie-do-ataku-6819744443415360a

    Kanał General SVR od wielu miesięcy podaje informacje o tym, co dzieje się w najbliższym otoczeniu Putina. Przekonuje też, że rosyjski dyktator jest ciężko chory. Informacji tych nie można jednak w żaden sposób zweryfikować.

    Według autora kanału Putin od kilku dni przebywa na Syberii, w jednym ze swoich bunkrów. Ma tam przygotowywać się do ataku atomowego, którym odgraża się Zachodowi od kilku tygodni.

    Z relacji na kanale Generał SVR wynika, że Putin nie tylko szykuje się do uderzenia, ale odwiedza także „miejsca mocy” i spotyka się z miejscowymi szamanami. Jedno z tych spotkań miało odbyć się w poniedziałek, dokładnie wtedy, gdy oficjalnie – jak donosiły rosyjskie media – spotkał się z szefową rosyjskiego ministerstwa kultury Olgą Lubimową.

    „Płonący ptak przyniesie zwycięstwo i śmierć”

    Czego dowiedział się we wtorek Putin od szamanów? Z doniesień Generał SVR wynika, że miał usłyszeć, iż „płonący ptak przyniesie zwycięstwo i śmierć”. „Interpretację tego, kto, komu i co przyniesie, pozostawiono fantazji prezydenta” – czytamy w poście.

    Putin miał już powiadomić swoich najbliższych współpracowników i rodzinę o konieczności ewakuacji. Na liście „zaproszonych” do bunkra na Syberii znalazła się domniemana kochanka Putina – Alina Kabajewa z dziećmi oraz dwie córki dyktatora z rodzinami. ”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Żar-ptak
    https://en.wikipedia.org/wiki/Raróg
    „Żar-ptak (ros. жар-птица żar-ptica) – ptak ognisty często spotykany także pod nazwą Cud-żar-ptaka w baśniach rosyjskich. Z wyglądu przypominać miał pawia, którego pióra płonęły żywym ogniem. Zarówno samo zwierzę jak i jego ogniste pióra posiadały szczególną moc magiczną. Część badaczy wywodzi jego pochodzenie od mitycznego sokoła Raroga, występującego w wierzeniach Słowian. ”

    RARÓG jest PTAKIEM tzw SOKOLNIKA czyli CHRYSTUSA (tego prawdziwego, Lechickiego)

    Polubienie

    1. Proszę o niewklejanie tu takich śmieci z internetowych brukowców. Władza Putina jest już politycznie na ukończeniu, niezależnie czy jest chory czy nie. Jego rozkazy „jądrowe” nawet gdyby padły – nie zostaną wykonane.

      Polubienie

      1. Widzę iż Pan nie rozumie, Putin w Rosji pełni rolę tylko tego kolesia:
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Pawlik_Morozow

        Komsomoł go wybrał na FRONT END, bo maił „DOBRĄ PROSOWIECKĄ POSTAWĘ” jako agent KGB,ale przegrał z „KOLEKTYWNYM ZSRR”:

        – z grupą NIEUDACZNIKÓW w MUNDURACH jacy od Afganistanu zamiast tworzyć armię to ją / na niej się wzbogacali rozkradając co się da

        – z grupą SPRZEDAWCZYKÓW zwanych liberałami jacy dla woreczków judaszowych szekli w zachodnich bankach SABOTOWALI Rosję
        – z grupą rodzimych OLIGARCHÓW jacy jak w Polsce zwyczajnie Rosję ROZKRADLI

        – z grupą PIERDOLNIĘTYCH JESZUĄ (jego powrotem) zwanych CHABAT LUBAWITZ na rzecz jakich Putin prowadzi wojnę w Donbasie
        – z grupą PIERDOLNIĘTYCH JESZUĄ zwaną CERKIEW PRAWOSŁAWNA jaka zamierzała użyć Rosjan by samej „WZNIEŚĆ SIĘ DO NIEBA”

        – z grupą PIERDOLNIĘTYCH IDEĄ NADROSJI (Dugin i mu podobni) (po coś się ciągle słyszy „rosyjskich awatarach”)

        ale to MRZONKI są. Rosja PRÓBOWAŁA UDAWAĆ Polskę z jej ZAPOWIEDZIANĄ w przepowiedniach „WIELKĄ BOŻĄ ROLĄ” i PRZEGRAŁA. Taki sam los czeka USA, Ukrainę, UE, czy POLIN… nawet Chiny jak się NIE UKORZĄ zostaną (bezwojenie) POZAMIATANE. Siła technologii opisanej w „TEORII CHAOSU”, używanej zresztą w trybie STAND BY na 1-3 % spoczynkowej mocy.

        Putin swoją szansę miał w 2014 jakby po NAWIEDZENIU się UKORZYŁ LECHII. Poszedł w drugą stronę i ZABŁĄDZIŁ. „ŻAR PTICA” nie jest BRONIĄ NUKLEARNĄ, którą zresztą odpalą za jego plecami (przynajmniej będą chcieli) a jego wędrówki po „miejscach mocy” świadczą zwyczajnie o tym, iż ZOSTAŁ OSZUKANY i PRZEZ SWOICH i PRZEZ ZACHÓD. Że ZROZUMIAŁ to w końcu.

        Jeśli ktoś tam jeszcze MYŚLI powinien WRÓCIĆ do 2014 roku i ZROBIĆ TO nim USA faktycznie zmusi Chiny do odparowania Rosji chociażby za COVID, za ruski WSPÓŁUDZIAŁ w próbie MORDU „zachodu” na ŻÓŁTEJ RASIE (to była broń wektorowana etnicznie).

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s