RYBAR: Czy odwrót rosyjskich sił spod Charkowa zakończy się kolejnym masowym mordem prorosyjskiej ludności przez banderowców, jak w Buczy?

Dlaczego nagle tłumaczę RYBAR-a? Ponieważ dotychczas RYBAR trzymał linię ideologiczną Kremla i narracji Sołowiowa. A oto - po ostatnich wydarzeniach pojawia się nawet na tym "politycznie poprawnym" kanale bardzo ostra krytyka. O cóż ekipie RYBAR-a chodzi? O prorosyjską ludność na terytoriach odbijanych właśnie przez Ukraińców. Tych ludzi czeka masakra. Taka jak w Buczy, zamieniona przez aparat propagandy w "rosyjską zbrodnię" albo taka, na jaką "zachód" pozwalał przez lata 2014-2022 na terytoriach południowo-wschodnich Ukrainy, gdzie mordowano prorosyjskich mieszkańców na mniejszą salę, ale nie tak detaliczną jak w Kijowie, gdzie ginęli pojedynczy politycy, pisarze i dziennikarze. Część osób szczególnie zagrożonych zdołała uciec, ale wobec lawinowego procesu rozpadu linii obrony rosyjskiej - były to jednostki, może setki. A zagrożone są tysiące. Poniżej opisano "grupy ryzyka".