UKRFront

To tylko taki żarcik ... wtajemniczeni wiedzą z KOGO ...
UWAGA! Wszystkie materiały wideo z southfront.org są w rzeczywistości dostępne – jeśli macie komunikaty o błędach i niedostępności wideo, to znaczy, że przebywacie w kraju cenzurującym dostęp do southfront. W takiej sytuacji pobierzcie przeglądarkę TORBrowser ze strony https://www.torproject.org/download/ – bez problemu zobaczycie wtedy wszystkie materiały. Alternatywnie można użyć przeglądarki Brave w trybie prywatnym albo Opery po uruchomieniu wbudowanego tam VPN-a.
W związku z nawałą tłumaczeń materiałów na temat konfliktu Rosja – Ukraina mój blog zaczął zatracać charakter publicystyczno- polityczno- nacjonalistyczny i zaczął się upodabniać do „agencji prasowej”. Ten stan rzeczy mi nie odpowiada. W związku z tym , by rozdzielić reportaże i wiadomości z Ukrainy od publicystyki i analiz tworzę ten dział, gdzie będą trafiać wszystkie starsze teksty nie będące publicystyką. Albo jak kto woli – wydzielam na moim blogu podstronę „agencji prasowej” UKRFront.

Andriej Morozow: Ukraina – język, gospodarka i droga do wojny

A tymczasem Ukraina żyje w stanie odroczonej wojny domowej. Tezę tą sformułowałem jakieś trzy dni temu [Ś.: 13.11.2005] i od tego czasu czekam na wystarczające potwierdzenie tych wstępnych wniosków o sytuacji. I muszę powiedzieć, że otrzymałem potwierdzenia, i to z różnych źródeł. I teraz po prostu nie mogę nazywać sytuacji inaczej. Opowiem więc ze szczegółami, co tu się działo i dzieje i dlaczego uwielbiam komentatora politycznego Michaiła Leontiewa [Михаила Леонтьева].

W Moskwie niewiele osób o tym wie, w Donbasie wszyscy o tym pamiętają. Jedni charakteryzują sytuację krótko – „Januk zdradził”, inni opowiadają całą historię. O tym, jak po Majdanie i po trzecim głosowaniu [Ś.: skarga na fałszerstwa wyborcze dokonane na korzyść Juszczenki została odrzucona – polecam niesłusznie zignorowany przez Was tekst „Pomajdanowa Ukraina marionetek USA: orientacja prozachodnia a konflikt interesów ekonomicznych i konflikt etniczny. Korsuń-Szewczenkowski i narodziny terroru.” – w połowie mojego „wstępniaka” jest mapka, pokazująca wyniki wyborów z 2004r. Na mapce widać dość wyraźnie dwa „skrajne” ośrodki polityczne – Donbas i „Banderowszczynę”. Skąd wojna „robotników rolnych z robotnikami przemysłowymi i górnikami”? O tym mówi A. Morozow poniżej i ja w linkowanym tekście.], które dało zwycięstwo Juszczence, Janukowycz wrócił do Doniecka, uklęknął przed ogromnym tłumem na placu Lenina i kazał ludziom się rozejść. Powiedział, że wybrali swojego prezydenta. A połowa tłumu, rzuciwszy swoje niebiesko-białe [Ś.: kolory sztabu wyborczego Janukowycza], cicho i szybko się rozeszła. Reszta czekała i czekała, a potem też się rozproszyła.
Tymczasem ludzie byli gotowi na wszystko. I bardzo wielu ludzi zdawało sobie sprawę, że śmierdzi im wojną domową. Rozumieją to nawet teraz [Ś.: w 2005r.] wszyscy tutaj, od poważnych polityków po proste wiejskie staruszki. Po prostu poważni politycy rozumieją to w milczeniu. Nawiasem mówiąc, krążą dzikie plotki, kto i jak przekonuje pana Janukowycza, aby nie rozpoczynał wojny domowej. Dlaczego wojna? Bo nie widzieli innej odpowiedzi na Majdan niż bezpośrednie użycie siły. Te bardzo straszne „autobusy i wagony pełne potwornego bydła” [Ś.: dehumanizacja przeciwników orientacji prozachodniej, w czym uczestniczyły media „wolnego światamade in USrAel„, zaczęła się już w 2004r., dziś już tego nikt z was nie pamięta, a w 2014r., po latach dehumanizacji, bojówki banderowskie zaczęły ich po prostu mordować przy zerowej reakcji „mediów wolnego światamade in USrAel„.] faktycznie były w Kijowie podczas Majdanu, tylko były to autobusy i wagony zwykłych lokalnych donieckich ludzi pracy, którzy nie rozumieją tych pomarańczowych żartów, ale doskonale zdają sobie sprawę z tego, z czyich pieniędzy żyje Kijów i czyje pieniądze zgarnie jeszcze bardziej, jeśli wygrają pomarańczowi rewolucjoniści. Gdyby im pozwolono, zmietliyby Majdan [w 2004r.], bo zrozumieli, że to naprawdę jest wybór między dwoma drogami rozwoju.

bataliony_prosza_o_cokolwiek

Andriej Morozow: Mobilizacja – nawet ja nie przewidziałem tego …; Herman Sadulajew: Bataliony proszą o COKOLWIEK

Te teksty są po prostu kolejnym potwierdzeniem „niedostatków” zaopatrzeniowo-organizacyjnych, dotykających zarówno armii zawodowej, jak i oddziałów ochotniczych (w tym BARSów – półcywilnej rezerwy armijnej, która nagle stała się formacją … pierwszej linii), jak i rosyjskich „mobików”. Nie trzeba dodawać, że skandaliczny nawet na tym tle poziom zaopatrzenia i wyposażenia „mobików” ŁDRL jest już wręcz legendarny.
W zasadzie pisałem o tym już od dawna, będąc w polskojęzycznym internecie pionierem tematyki:
04.06.2022 Pocztówki z Donbasu: Andriej Morozow „Murz” zwraca uwagę na „niedociągnięcia” „taktyczne” i organizacyjne, których skutki dla morale w przedłużającej się wojnie mogą być katastrofalne.
22.07.2022 Andriej Morozow: Zbliża się Verdun XXI w. O błędnych decyzjach na szczeblu strategicznym i ich przyszłych krwawych dla Rosjan skutkach.
29.09.2022 Igor Girkin: Mobilizacja w FR: niekompetencja i SABOTAŻ administracji, ogólny chaos. Roman Doniecki: cena dezercji jest znana, to kolejna Bucza i kolejne Izjum [kolejne banderowskie masowe mordy prorosyjskich cywilów].

koty_nic_nie_widze_slysze_mowie

Pocztówki z Donbasu: Andriej Morozow „Murz” – Moje siedem lat wobec waszych siedmiu dni

Leniuszki, przeczytajcie minimum fragmenty wyróżnione na czerwono … Publikuję zaległe tłumaczenie tekstu A. Morozowa. W artykule opisuje on swoje stanowisko wobec prehistorycznego już zdarzenia – „przegrupowania” sił zbrojnych FR z obwodu charkowskiego, dzięki czemu Ukraińcy wymordowali wszystkich mieszkańców, których podejrzewali o sympatyzowanie z Rosją, po czym zaczęli trąbić na cały świat o tym, że zabici przez nich cywile to ofiary rosyjskiego ludobójstwa. Jedni rejteradę z charkowszczyzny nazwali zdradą, inni – kolejnym porozumieniem genialnego wodza Putina z jego drogocennymi zachodnimi partnerami w ramach „dyplomacji” mińsko-stambulskiej, czyli typowego dla lokatora Kremla użyczania wszystkim chętnym własnej „słabizny”. O ile inteligentni rosyjscy ludzie małej … Czytaj dalej Pocztówki z Donbasu: Andriej Morozow „Murz” – Moje siedem lat wobec waszych siedmiu dni

Tajemnice wojskowe?!? A dość już tych podziemnych ciuciubabek!

Jak pisałem 16.09.2022 w tekście Rosyjski „Titanic” i ucieczka z Planety Różowych Kucyków (kto nie czytał – niech to zrobi, lektura absolutnie obowiązkowa), trwająca za naszą wschodnią miedzą NIE-wojna jest po prostu operacją socjoinżynieryjno-militarną, zorientowaną na dwa zasadnicze cele, jeśli chodzi o państwo Federacja Rosyjska:
1. Zniszczenie rosyjskiej armii na wszystkich poziomach organizacji – personelu i „tyłów”: (…)

2. Doprowadzenie do rewolucji, w ramach której ma zostać zrealizowany plan rozpadu, denuklearyzacji i demilitaryzacji FR. Istotą planu jest doprowadzenie do odpowiedniego rozkładu armii FR, tak, by w momencie rozpoczęcia ruchów odśrodkowych regionów i obwodów FR nie istniała siła militarna zdolna do zatrzymania tych procesów. Już teraz organizowanie armii (w ramach „częściowej mobilizacji”) jest w rękach władz lokalnych, z oczywistymi skutkami dla ich „zdolności bojowo-organizacyjnej” w momencie rozpoczęcia rozpadu FR.
(…)

Igor Girkin: Krasnyj Liman można oddać, ale po wyprowadzeniu garnizonu; Andriej Morozow: Obrońców Limana zdradzono; Roman Doniecki: Sztab FR zwyczajnie oddał Liman.

Pozwalam sobie zareagować na wydarzenia bieżące. Ukraińcy przez ponad tydzień prowadzili działania, które w sposób oczywisty dla każdego – nawet laika – zmierzały do zamknięcia garnizonu Limana [Лиман] w okrążeniu. Sami Ukraińcy trąbili w mediach o tym, co chcą zrobić na tym odcinku frontu. Przez cały ten czas dowództwo FR nie robiło nic, by działaniom ukraińskim przeciwdziałać stosownie do skali użytych przez nich sił. „Spalały” w walkach piechotę ługańską i lekką piechotę ochotniczą z tzw. BARSów. Te działania rosyjskich sztabowców będą miały bardzo wymierne skutki w przyszłości, bo jednostki trzymające punkty oporu, które flankują Ukraińcy i najemnicy z „wolnego świata” … Czytaj dalej Igor Girkin: Krasnyj Liman można oddać, ale po wyprowadzeniu garnizonu; Andriej Morozow: Obrońców Limana zdradzono; Roman Doniecki: Sztab FR zwyczajnie oddał Liman.

Igor Girkin: Mobilizacja w FR: niekompetencja i SABOTAŻ administracji, ogólny chaos. Roman Doniecki: cena dezercji jest znana, to kolejna Bucza i kolejne Izjum [kolejne banderowskie masowe mordy prorosyjskich cywilów].

Wiem, że temat jest już nie na czasie, że powinienem teraz pisać o wysadzeniu przez USA NordStream 1 i 2, by odciąć Putina od napływu dewiz i zrobić rynek na własny „anglosaski” gaz, tym razem po jeszcze wyższych cenach. I bredzenie, że zrobił to sam Putin jest absurdalne, niszcząc gazociągi traci możliwość zarobienia na kolejnej zwyżce cen i traci z powodu niewywiązania się z kontraktów. Jednocześnie cały przesył gazu do Europy wpada w ręce dwóch marionetkowych reżimów globalnej etnicznej oligarchii kapitałowej: POLINezyjskiego i ukrobanderowskiego. Oba reżimy są obsadzone, jak to w obozie waszyngtońskim – rzecz jasna nacją „przyjezdną”, a nie … Czytaj dalej Igor Girkin: Mobilizacja w FR: niekompetencja i SABOTAŻ administracji, ogólny chaos. Roman Doniecki: cena dezercji jest znana, to kolejna Bucza i kolejne Izjum [kolejne banderowskie masowe mordy prorosyjskich cywilów].

Czy po 22 latach pana rządów rosyjski arsenał jądrowy w ogóle jeszcze istnieje, panie Putin?

Dziś dostałem linka do pewnego starego tekstu o korupcji w FR i tym, co z niej może wynikać dla „gotowości bojowej” całego nuklearnego arsenału FR. Jeszcze w marcu-kwietniu wyśmiałbym ten link, autora i tego, kto mi go przesłał. Dziś, oglądając od 7 miesięcy „profesjonalizm” rosyjskiego Ministerstwa Obrony, dowiadując się o coraz kolejnych przestępczych „schematach” dostojników FR nie potrafię tego scenariusza wykluczyć. Ale – proszę pamiętać – wszystkie informacje – i te z tłumaczonego tekstu , i te z przytaczanego komentarza z pewnego bloga są anonimowe, nie operują żadnymi źródłami. Mogą być szumem informacyjnym, mogą być propagandą „wolnego świata”. Podejrzewam, że … Czytaj dalej Czy po 22 latach pana rządów rosyjski arsenał jądrowy w ogóle jeszcze istnieje, panie Putin?

Wymiana 215 AZOVców i zagranicznych najemników na … W. Miedwiedczuka i … 55 rosyjskich jeńców. W przeddzień ogłoszenia mobilizacji w FR. Komentarze I. Girkina, R. Donieckiego, i anonimowych rosyjskich najemników

W rosyjskojęzycznym internecie trwa ogromne poruszenie w kręgach nacjonalistów, patriotów i nowej „rasy” – „Z-patriotów”, wywołane „wymianą” 215 „herojów” z „AZOV-a” i zagranicznych najemników na ŚLADOWE ilości rosyjskich jeńców i kuma Putina, pana Miedwiedczuka (55 osób; 54 za 54 i „kum” za 161). Miedwiedczuka czytelnicy mojego bloga znają z tego, że za pieniądze przeznaczone na działalność prorosyjską (1 mld USD), m. in propagandę i korumpowanie ukraińskiej klasy politycznej, kupił sobie jacht za 200 mln euro. Mała dygresja o „Z-patriotach”: rozróżnienie między nacjonalistą a patriotą jest oczywiste – pierwszy poczuwa się do obowiązków względem ETNICZNIE pojmowanego narodu, drugi – do sentymentalnie … Czytaj dalej Wymiana 215 AZOVców i zagranicznych najemników na … W. Miedwiedczuka i … 55 rosyjskich jeńców. W przeddzień ogłoszenia mobilizacji w FR. Komentarze I. Girkina, R. Donieckiego, i anonimowych rosyjskich najemników

Igor Girkin: Sytuacja na froncie i nie tylko w dniach 15-16.09.2022. Rosyjski „Titanic” i ucieczka z Planety Różowych Kucyków.

Poniżej tłumaczenie najnowszych informacji o rozwoju sytuacji na froncie (i nie tylko) w dniach 15-16 września 2022, autorstwa I. Girkina i jego „gości” (osób cytowanych) [poprzednie części: 6-7 września 2022, 7-8 września 2022, 9-10 września 2022, 11-12 września 2022 – wpis szczególnie ważny, lektura obowiązkowa, 13-14 września 2022]. Jak pisałem – „powóz dziejów” na chwilę zwolnił. Ukraina przerzuca i reorganizuje siły, obok prowadzenia czystek wśród ludności „półrocznej Rosji na zawsze”. W FR trwa wzmożona kampania propagandowa, wyjaśniająca tej części populacji, która jeszcze chce słuchać oficjalnej propagandy, dlaczego „na zawsze rosyjskie” ziemie charkowskie musiały zostać oddane w ramach „przegrupowania”. Ponieważ miałem … Czytaj dalej Igor Girkin: Sytuacja na froncie i nie tylko w dniach 15-16.09.2022. Rosyjski „Titanic” i ucieczka z Planety Różowych Kucyków.

Igor Girkin: Sytuacja na froncie 13-14.09.2022 i wizyta na … Planecie Różowych Kucyków

Poniżej tłumaczenie najnowszych informacji o rozwoju sytuacji na froncie (i nie tylko – dziś wyjątkowo, tylko u mnie – także wieści prosto z … Planety Różowych Kucyków) w dniach 13-14 września 2022, autorstwa I. Girkina i jego „gości” (osób cytowanych) [poprzednie części: 6-7 września 2022, 7-8 września 2022, 9-10 września 2022, 11-12 września 2022 – wpis szczególnie ważny, lektura obowiązkowa]. „Powóz dziejów” na chwilkę zwolnił. Obie strony gorączkowo przerzucają siły i środki, a po stronie rosyjskiej nawet ktoś pomyślał, że warto by może przygotować jakieś fortyfikacje polowe na zagrożonych odcinkach frontu, szczególnie tych zaniedbanych z punktu widzenia inżynieryjnego – czyli … Czytaj dalej Igor Girkin: Sytuacja na froncie 13-14.09.2022 i wizyta na … Planecie Różowych Kucyków

Igor Girkin: Mordy banderowców na cywilach w Izjum. Ostrzał ukraińskich elektrociepłowni. Armia Ukrainy uderza na południowym wschodzie frontu, brak odwodów rosyjskich. Analiza przyczyn klęski.

Poniżej tłumaczenie najnowszych informacji o rozwoju sytuacji na froncie w dniach 11-12 września 2022, autorstwa I. Girkina i jego „gości” (osób cytowanych) [poprzednie części: 6-7 września 2022, 7-8 września 2022, 9-10 września 2022]. Wiem, że wielu to, co napiszę poniżej nie spodoba się, ale nie ma sensu się łudzić ani oszukiwać innych (to zostawiam polskojęzycznym „blogerom antysystemowym” karmiącym Was propagandowymi kłamstwami z mediów FR i sieci agentury FR ds. wojny informacyjnej). Cały front się sypie i nie widać szans na powstrzymanie tego procesu, bo wszędzie poza Chersoniem – był od dawna „podpierany zapałkami”. Widać totalny brak odwodów i totalny niedobór … Czytaj dalej Igor Girkin: Mordy banderowców na cywilach w Izjum. Ostrzał ukraińskich elektrociepłowni. Armia Ukrainy uderza na południowym wschodzie frontu, brak odwodów rosyjskich. Analiza przyczyn klęski.

RYBAR: Czy odwrót rosyjskich sił spod Charkowa zakończy się kolejnym masowym mordem prorosyjskiej ludności przez banderowców, jak w Buczy?

Dlaczego nagle tłumaczę RYBAR-a? Ponieważ dotychczas RYBAR trzymał linię ideologiczną Kremla i narracji Sołowiowa. A oto – po ostatnich wydarzeniach pojawia się nawet na tym „politycznie poprawnym” kanale bardzo ostra krytyka. O cóż ekipie RYBAR-a chodzi? O prorosyjską ludność na terytoriach odbijanych właśnie przez Ukraińców. Tych ludzi czeka masakra. Taka jak w Buczy, zamieniona przez aparat propagandy w „rosyjską zbrodnię” albo taka, na jaką „zachód” pozwalał przez lata 2014-2022 na terytoriach południowo-wschodnich Ukrainy, gdzie mordowano prorosyjskich mieszkańców na mniejszą salę, ale nie tak detaliczną jak w Kijowie, gdzie ginęli pojedynczy politycy, pisarze i dziennikarze. Część osób szczególnie zagrożonych zdołała uciec, ale wobec lawinowego procesu rozpadu linii obrony rosyjskiej – były to jednostki, może setki. A zagrożone są tysiące. Poniżej opisano „grupy ryzyka”.

Igor Girkin: Klęska operacyjna wojsk FR w rejonie Charkowa. Utrata Balaklei, Izjum i … inicjatywy strategicznej. Władze FR nadal nie reagują stosownie do powagi sytuacji.

Poniżej tłumaczenie najnowszych informacji o rozwoju sytuacji na froncie w dniach 9-10 września 2022, autorstwa Igora Girkina [poprzednie części: 6-7 września 2022, 7-8 września 2022]. Wpisy w porządku chronologicznym, od najstarszych do najnowszych). Ofensywa ukraińska na „przyczółek chersoński” nie skończyła się – i wygląda na to, że się nieprędko skończy. Padła Aleksandrowka na chersońskim froncie. Natarcie ukraińskie w rejonie Charkowa skończyło się – po opanowaniu Balaklei i Kupiańska – ucieczką wojsk rosyjskich z zagrożonego odcięciem Izjum. To już jest klęska o skali operacyjnej. Ta klęska oznacza utratę inicjatywy strategicznej, której przez najbliższe pół roku odzyskać się nie da, nawet jeśli … Czytaj dalej Igor Girkin: Klęska operacyjna wojsk FR w rejonie Charkowa. Utrata Balaklei, Izjum i … inicjatywy strategicznej. Władze FR nadal nie reagują stosownie do powagi sytuacji.

Igor Girkin: Ukraińcy rozwijają sukces w rejonie Balaklei. Prawdziwa sytuacja na froncie 7-8 września 2022. Cele sił ukraińskich. Bezczynność rosyjskiego dowództwa?

Poniżej tłumaczenie najnowszych informacji o rozwoju sytuacji na froncie w dniach 7-8 września 2022, autorstwa Igora Girkina [zalecam lekturę tego tekstu najpierw: poprzednia część – 6-7 września 2022]. Tym razem bez źródeł nieoficjalnych. Ofensywa ukraińska na „przyczółek chersoński” nie skończyła się – i wygląda na to, że się nieprędko skończy. Podobnie natarcie ukraińskie w rejonie Charkowa. Zaczyna się spełniać czarny scenariusz Andrieja Morozowa: Brak mobilizacji w RF – front nie tylko się zatrzyma, ale miejscami zacznie się powoli poruszać w przeciwną stronę. Przy dźwiękach eksplozji Kalibrów świszczących nad głowami Ukropów w locie gdzieś tam na ich tyły. Dlaczego dzieje się … Czytaj dalej Igor Girkin: Ukraińcy rozwijają sukces w rejonie Balaklei. Prawdziwa sytuacja na froncie 7-8 września 2022. Cele sił ukraińskich. Bezczynność rosyjskiego dowództwa?

Igor Girkin: Lokalne, stwarzające zagrożenie, sukcesy sił ukraińskich. Prawdziwa sytuacja na froncie 6-7 września 2022 i jej przyczyny.

Poniżej tłumaczenie najnowszych informacji o rozwoju sytuacji na froncie, autorstwa Igora Girkina. Jego informacje różnią się od tego, co jest w mediach rosyjskich i ukraińskich tym, że nie są propagandą wojskową, tylko opisem stanu rzeczy na podstawie nieformalnych kontaktów autora z uczestnikami zdarzeń na różnych szczeblach. Niestety nie sprawdziło się to, o czym pisałem niedawno – ofensywa ukraińska na „przyczółek chersoński” nie skończyła się – i wygląda na to, że się nieprędko skończy. Szczególnie biorąc pod uwagę to, że ilość przeszkolonej piechoty pozwala Ukraińcom nacierać także w rejonie Charkowa. Czyżby zaczynał się spełniać czarny scenariusz Andrieja Morozowa: Brak mobilizacji w … Czytaj dalej Igor Girkin: Lokalne, stwarzające zagrożenie, sukcesy sił ukraińskich. Prawdziwa sytuacja na froncie 6-7 września 2022 i jej przyczyny.

Czy to W. Miedwiedczuk sprowokował W. Putina do przeprowadzenia SWO w takiej katastrofalnej postaci? W. Grubnik o dywersyjnych działaniach Miedwiedczuka. D. Gordon o okradaniu i oszukiwaniu Putina przez Miedwiedczuka.

Wszystko wskazuje na to, że wszystkie komórki wywiadowczo-analityczne albo okłamywały prezydenta W. W. Putina w sprawie sytuacji na Ukrainie, albo Putin odrzucił ich informacje jako niewiarygodne, uznając za prawdziwe informacje z innego źródła. Tym źródłem miałby być – w tym scenariuszu – pan Wiktor Miedwiedczuk, przyjaciel Putina na tyle bliski, że prezydent FR został nawet ojcem chrzestnym dziecka Miedwiedczuka. Po prostu rodzina. Jeśli prezydent ignorował raporty wywiadu i upoważnionych instytucji, kierując się przy podejmowaniu decyzji o wkroczeniu na terytorium innego państwa informacjami od jednej zaprzyjaźnionej osoby – to jest to podstawa do postępowania karnego i usunięcia z urzędu. Jeśli natomiast opowieści „członka rodziny” i dane wywiadowcze i raporty analityków pokrywały się ze sobą – mamy do czynienia albo z wszechogarniającym spiskiem, albo – ze wszechogarniającą niekompetencją i nieodpowiedzialnością, kompletnym rozkładem instytucji państwowych. Co kto woli. Na pewno nie mamy do czynienia z prawidłowo funkcjonującymi organami i instytucjami ani z prawidłowymi pod względem formalno-prawnym, regulaminowym / służbowym, procesami podejmowania decyzji. O czym świadczy, że nikt nie podał się do dymisji po 24.02.2022?

Andriej Morozow: Najnowsze sukcesy – i czym one grożą. Troszkę prognoz na jutro, jesień i zimę …

Andriej Morozow z typowym pesymizmem komentuje krwawy koniec dwóch najnowszych nieudanych przedsięwzięć armii ukraińskiej. Polskie media od kilku dni trąbią o wielkiej ofensywie ukraińskiej na Chersoń, ale milczą o ściśle tajnej „operacji specjalnej” ukraińskich jednostek komandosów, które próbowały zdobyć Zaporoską EA podczas wizyty „międzynarodowych inspektorów energii atomowej”. O pierwszym trąbić już nie ma po co – po stracie 1-1,5 batalionowej grupy taktycznej (do 1200 ludzi, ponad 40 pojazdów opancerzonych itp. itd.) „operacja zaczepna” już się skończyła mniej więcej powrotem na pozycje wyjściowe. O drugim trąbić u nas nikt nawet nie zacznie – z 60 komandosów ukraińskich przeżyło 2, rannych – … Czytaj dalej Andriej Morozow: Najnowsze sukcesy – i czym one grożą. Troszkę prognoz na jutro, jesień i zimę …

Igor Girkin: W jaki sposób prezydent W. Putin przeszkadza ministrowi S. Szojgu w pokonaniu Ukrainy?

Na podstawie powyższego można stwierdzić, że rosyjskiemu dowództwu nie tylko nie udało się pokonać AFU, ale nawet całkowite wyparcie sił wroga z terytorium DNR zostało zdegradowane do kategorii „mrzonek”. Jasne jest, że nowe próby ofensywne będą podejmowane i mogą nawet doprowadzić do nowych sukcesów taktycznych, ale – w sumie – na froncie panuje równowaga. A „szala wagi” po stronie AFU teraz bardzo powoli, ale nieustępliwie przeważa nad stroną rosyjską.

Obie strony mają problemy z uzupełnianiem oddziałów i ich rosnącą demotywacją, ale przy ogólnej przewadze liczebnej AFU, problem ten jest dla nich mniej krytyczny niż dla Sił Zbrojnych RF.

Inna sprawa, że Federacja Rosyjska rzeczywiście jeszcze nie zdecydowała się na walkę pełnymi siłami i nawet nie próbowała przeprowadzić ograniczonych działań mobilizacyjnych na froncie i tyłach, co (teoretycznie, a na pewno nie w jednej chwili) może ostro przechylić szalę na naszą korzyść.

Andriej Morozow: Pół roku Specjalnej Operacji Wojskowej i …?

Realia są jednak takie, że wiosną Federacja Rosyjska zniszczyła wszystkie swoje siły, którymi można było prowadzić duże operacje okrążające. Jeśli nie będzie operacji okrążania, nie będzie decydującego przełomu w walkach. Już o tym pisałem [PL] [RU]. Przeciwnik będzie się powoli wycofywał w miejscach, gdzie będzie naciskany artylerią dość potężnie, ale jednocześnie będzie się cofał na przygotowane pozycje zajmowane przez przesunięte rezerwy. „Przemielenie” w ten sposób Ukraińców z ich tanią piechotą bez posiadania wystarczającej ilości własnej normalnej piechoty może trwać bardzo długo i bez większych sukcesów.

Andriej Sawjeljew: Instytucje i osoby, które okłamywały Putina o sytuacji na Ukrainie. Czy kremlowskim elitom uda się oszukać naród ucieczką w antyzachodnią narrację?

Autor zwraca uwagę na ostateczne odrzucenie przez „zachód” obecnego kierownictwa FR i jego najbliższej biznesowej klienteli (albo nie klienteli tylko – tej części oligarchii FR, która zawłaszczyła dla siebie Kreml i państwo, odrzucając zwierzchnictwo „uważajemych zapadnych partniorów”). Konflikt będzie trwał dotąd, dokąd zachodowi nie uda się doprowadzić do „kolorowej rewolucji” lub zamachu stanu w FR, który osadzi u władzy ekipę marionetek „zachodu”. Otoczenie Putina wydaje się grać na przeczekanie i unikać jakichkolwiek większych ruchów, stabilizować sytuację na Ukrainie i w kraju, z nadzieją, że zmęczone społeczeństwa FR i Ukrainy w końcu zażądają jakiego bądź pokoju – byle pokoju. Nie wiadomo, czy szczegóły tego pokoju nie są już gdzieś za kulisami przyklepane.

Igor Girkin: działania najwyższego dowództwa i władz państwowych FR od 24.02.2022 są absolutnie historycznie bezprecedensowe

Rozumiem, że wojna będzie długa i „jeszcze nie wieczór” [idiom, „to jeszcze nie koniec gry”], ale mój stan oburzenia i złości zmienił się już w „ciche zdumienie”… Gdybyśmy zostali zaatakowani niespodziewanie lub wróg przygotowywał się do wojny przez 8 lat w największej tajemnicy…. ale nie! – Wróg przygotowywał się do wojny jawnie i otwarcie, a inicjatywa „przecięcia węzła gordyjskiego” należała do nas. Załóżmy, że w pierwszych kilku etapach wysokie kierownictwo wojskowo-polityczne wykazało się rzadkim kretynizmem (zdarzyło się to nie raz w naszej historii), ale żeby ot tak – raz za razem, a ponadto potwierdzając, że „tak było zaplanowane i nie dałoby się wymyślić niczego lepszego”?

Pocztówki z Donbasu: Andriej Morozow – Uliczne łapanki do wojska w ŁDRL, przyczyny zastoju na froncie, katastrofa w obszarze części zamiennych do broni i elektroniki łącznościowej

Wydarzenia na froncie to ostateczny efekt oddziaływania sił i mas odległych od frontu. Można to porównać do tego, jak „dynamiczne” zdarzenia na styku płyt tektonicznych są efektem oddziaływania sił związanych z ruchem tych płyt. Dziś w tekstach Andrieja Morozowa zobaczymy (w skali mikro), jakie masy i siły występują po rosyjskiej stronie frontu. A potem możemy się zastanowić, czym się to wszystko skończy. Są granice tego, co można uzyskać usypiając społeczeństwo zakłamaną propagandą. Wojna to czas weryfikacji wszystkich kłamstw, ujawnienia wszystkich zaniedbań, wszelkiego marnotrawstwa i złodziejstwa i wszystkich niekompetentnych decydentów, lat szkodliwej polityki kadrowej. Za każdy pałac i jacht, za każdą zagraniczną rezydencję, za każde konto w bankach szwajcarskich, za całą głupotę, złodziejstwo i marnotrawstwo „elit” dziś niepotrzebnie leje się krew rosyjskich i donieckich żołnierzy – tylko dlatego, że zamiast ich uzbrojenia, wyszkolenia i wyposażenia obywatele pracowali na luksusową konsumpcję i zagraniczne inwestycje złodziejskiej zdegenerowanej i obcej etnicznie oligarchii tworzącej kremlowską „piramidę władzy”. W którymś momencie naród zażąda głów osób odpowiedzialnych – i odda władzę tym, którzy mu te głowy – nabite na piki – dostarczą. Choćby w formie eleganckiej ekspozycji – alejki pik wzdłuż murów Kremla.

Jak Pieski [Пески] zdobyto pięć razy pięć dni pod rząd i co z tego wynika

Przedstawianie wyzwolenia niewielkiej osady, silnie ufortyfikowanej przez SZU[ВСУ: Siły zbrojne Ukrainy], w której przed rozpoczęciem działań wojennych mieszkało zaledwie 2160 osób, po ponad PIĘCIU miesiącach zaciętych walk o nią, jako dużego sukcesu, godnego wzmianki w odprawie Sztabu Generalnego, jest wyraźnym dowodem na poważne problemy z SWO i jej przejściem od operacji specjalnej do wojny pozycyjnej w stylu 1916 roku pod Verdun. A taka wojna pozycyjna nie skończy się dla nas dobrze. Na Ukrainie jest 28 tysięcy 161 wiejskich osad podobnych do Piesk i jeśli wyzwolenie każdej z nich zajmie pięć miesięcy, to taka wojna pozycyjna potrwa kilka wieków. Tym bardziej, że w ciągu tych pięciu miesięcy nie powstał ani JEDEN kocioł dla SZU, a SZU zostały po prostu wyciśnięte przez frontalne ataki.

Pejzaż internetowy Rosji ze Stalinem w tle …

Ten władca całe życie przesłużył swojemu państwu, zadowalając się majątkiem osobistym w postaci fajki i płaszcza wojskowego. Wszelkie podarunki oddawał do „Muzeum podarunków dla Józefa Stalina”. Dacze, z których korzystał były własnością państwa. Pałaców prywatnych w kraju ani za granicą nie budował sobie ani nie kupował. Kont w szwajcarskich bankach ani jachtów w portach „zgniłego zachodu” nie posiadał. Swoje dzieci kształcił w ojczyźnie, a nie w najróżniejszych obcych krajach. Jego kobiety ani dzieci nie żyły w Szwajcariach, Angliach czy Amerykach.
Gdy przyszła wojna i jego syn, Jakow, trafił do niewoli – Niemcy zaoferowali wymianę za swoich generałów. Odpowiedział, że prostego żołnierza może wymienić tylko na prostego żołnierza – żadnych wymian jeńców nie prowadzono. Jakow zginął w obozie koncentracyjnym.
Mimo wszystkich zbrodni, o które jest obwiniany – jest postrzegany przez naród rosyjski z coraz większym sentymentem, w miarę, jak do ludzi dociera coraz wyraźniej kontrast między Stalinem a współczesną „elitą” polityczno-gospodarczą „demokatycznej” Federacji Rosyjskiej – kontrast ujaskrawiający się coraz wyraźniej w miarę trwania „zwycięskiej” „Specjalnej Operacji Wojskowej”.

Roman Doniecki: Braki w zaopatrzeniu wojsk ŁDNR; Saki – eksplozja na krymskim lotnisku; Anna Kornicka i straty ukraińskie; Kozłodojew: minister-złodziej-patriota; Donieck: skażenie amoniakiem po ostrzale ukraińskim; ostrzały Zaporoskiej EA; o terroryzmie UPA w Melitopolu

Kolejna porcja tłumaczeń z bloga Romana Donieckiego. Wpisy są krótkie i nie zawsze dobrze napisane, ale są komentarzem pisanym przez osobę z Rosji, aktualnie podróżującą po terenach wyzwolonych Noworosji. Osobę nie ogłupioną ani przez oficjalną propagandę FR, ani przez propagandę ukraińsko-wolnoświatową. Te wpisy warto czytać, jeśli chce się wiedzieć, co się dzieje i co myślą o sytuacji trzeźwi Rosjanie. A na naszym podwórku blogowym wielu idiotów ubzdurało sobie, że bezkrytyczne powielanie głupot oficjalnej propagandy rosyjskiej i jej agentury dezinformacyjnej jest równoważne ze staniem po właściwej stronie barykady. Panowie „prorosyjscy” „propagondony” [пропа-гондоны], czy ogłupianie własnego narodu przy użyciu zakłamanej propagandy państwa trzeciego może być czynem dobrym? Propaganda ukraińska słusznie przyprawia was o wymioty. Ale czy serwowanie Polakom kłamstw, które druga strona wciska własnej populacji jest w czymkolwiek lepsze od tego, co robi żydowska mafia z Warszawy, Kijowa i Waszyngtonu? Tyle do „pożytecznych idiotów”. A teraz – do „profesjonalistów”: tak, uważam agenturalne ogłupianie Polaków przez pracowników FSB udających „niezależnych blogerów” i ich „komentatorów” za akt wrogi narodowi polskiemu. Tylko marginalnie mniej wrogi od działania lokalnej żydowskiej piątej kolumny.

Czy koreańscy towarzysze przybędą kapitalistycznym „efektywnym menedżerom” z Federacji Rosyjskiej z pomocą?

Zacznijmy od tego, że jeszcze w pokojowym roku 2018 mówiło się (w tym całkiem oficjalnie) o decyzji o rewizji tempa realizacji programu o pięknej nazwie „Przemysłowa utylizacja broni i pojazdów wojskowych w latach 2011-2015 oraz w okresie do 2020 roku”. W 2018 roku, przynajmniej. A może nawet wcześniej.

Nagle przypomnieli sobie, że obiekty przeznaczone do złomowania nie przepracowały resursu [Ś.: technicznej normy liczby wystrzałów bądź czasu pracy, po której osiągnięciu uznaje się je za całkowicie zużyte] i można je unowocześnić stosując różne tajne „zaawansowane technologie”, a nawet sprzedać krajom trzecim, choć i nam samym są potrzebne – sytuacja na świecie się ociepla i zaprzyjaźnione siły znowu trzeba czymś tam uzbroić.

I jakby nasze mądre kierownictwo patrzyło w wodę, dając po chciwych łapach biznesmenom z bliskiego otoczenia, którzy w zamian za faktury wozili tarczę i miecz Ojczyzny na złom inkasując ruble i dolary. Szkoda tylko, że było już za późno.

Roman Doniecki: Zaporoska elektrownia atomowa pod ostrzałem, wojna pozycyjna i nieoczekiwane pułapki kremlowskiej „propagandy zwycięstwa” [tekst zaktualizowany]

Można powiedzieć, że „na zachodzie bez zmian”. Oczywiście płatni propagandyści, internetowa agentura i pożyteczni idioci roznoszą wieści o wielkich sukcesach, o Ukraińcach kapitulujących zbiorowo już nie Batalionowymi Grupami Taktycznymi, a całymi brygadami, o wyzwoleniu gigantycznej poddonieckiej aglomeracji Piaski [Пески]. A jak jest naprawdę? Tym, których jeszcze takie drobiazgi jak stan faktyczny w ogóle obchodzą, polecam rzut okiem na paczkę tekstów Romana Donieckiego. Mowa i o ostrzałach Zaporoskiej Elektrowni Atomowej i planach referendów i sytuacji politycznej wewnątrz Rosji. Sprawy widziane oczyma Rosjanina, patrioty i człowieka zorientowanego w rzeczywistym położeniu. W przeciwieństwie do mas, ogłupionych „WszystkoIdzieWedługPlanu”-izmem i propagandą zwycięstwa.

Wywiad z I. Girkinem: Jak Putin zdradził Noworosję

Powstałą w ten sposób lukę wykorzystał ktoś z rosyjskich dowódców Sewastopola i wykonał „atak wyprzedzający”. Nie Putin, ale ten do dziś nienazwany dowódca przejął inicjatywę, stawiając Kreml przed faktem dokonanym (w pewien sposób przypomina to atak na Prisztinę w nocy z 11 na 12 czerwca 1999 r.).
(…)
Kto był dowódcą, który przejął inicjatywę? Utajniono nie tylko jego nazwisko, ale także jego bojowników, którzy brali udział w zdarzeniach z nocy z 26 na 27 lutego 2014 r. Ale od tamtej nocy minęło już ponad 5 lat, dlaczego więc nie ujawnia się nazwisk prawdziwych wyzwolicieli Krymu? Najwyraźniej po to, by laury przypadły Putinowi, a nie komuś innemu. Mamy mit, że „przywrócił Krym do macierzy”.

Igor Girkin: Podsumowanie sytuacji na froncie 04.08.2022. Czy zbliża się wojna między FR a Azerbejdżanem?

Podsumowanie sytuacji na froncie autorstwa I. Girkina („Strelkova”) na 04.08.2022 i tłumaczenie tekstu o stosunkach azersko-rosyjskich. Igor Girkin spekuluje, że dalsze demonstrowanie słabości militarnej przez armię FR i politycznej przez kremlowskie „elity” (patrz też tekst A. Morozowa o bliźniaczym charakterze „elit” FR i Ukrainy) doprowadzi do erozji całej strefy wpływów „elit” FR i wojen, jeśli Kreml spróbuje kwestionować lub kontrować ucieczkę „satelitów” do obozu „wolnego świata”. Czym dłużej potrwa farsa „Specjalnej Operacji Wojskowej” na Ukrainie, tym większe prawdopodobieństwo utraty strefy wpływów, a nawet – rozpadu samej FR.

Pocztówki z Donbasu: Aleksiej Semibratow – Jak zdradzono Noworosję – mówią ochotnicy.

Tak … wykorzystali was jak jakieś narzędzie. W tamtym czasie dawałem ludziom na blokadach dróg kije, podczas gdy sam byłem uzbrojony w „obrzyna”. I wszyscy mi zazdrościli. A teraz [Ś.: w 2022, przed SWO] pospieszyłem poderwać ludzi – na wypadek, gdyby nasi przyszli, a oni natychmiast mi o tym przypomnieli. „Czy pamiętasz, dobry wujku, jak stawiałeś nas z kijami na blokadzie? Jak łamali naszym chłopcom żebra i jak spadochroniarze z Kirowogradu obijali im nerki?”. A ja nie miałem nic do powiedzenia w odpowiedzi. Teraz, aby ich zmotywować, musiałbym każdemu z nich dać „kałasza” [Ś.: AK-47] jako własność osobistą. Inaczej mnie poślą do diabła. A wraz ze mną cały DRL, który poprosi ich o wstąpienie w szeregi „Milicji Ludowej”.

Jeleniowka (Ołeniwka) – „ostateczne rozwiązanie” kwestii jeńców z „AZOV”-a: teksty Southfront i Rybar

Jeśli miałbym komentować „strategicznie” rolę banderowców w żydowskim folwarku, jakim stała się Ukraina – to byli oni potrzebni do terroryzowania własnych obywateli i rosyjskiej ludności Ukrainy. Rządzący Żydzi (ci z Kijowa i ich władcy z Waszyngtonu, globalna etniczna oligarchia kapitałowa) nie zamierzali jednak pozwolić nazistom żyć w nieskończoność. Żydzi nienawidzą nazistów nie będących ich własnymi i było wiadomo, że prędzej czy później spróbują ich „zutylizować” przy pomocy Rosji. W taki sposób, by przy okazji doszło do upadku kremlowskiej oligarchii, która „ukradła” Rosję globalnej oligarchii i się uwłaszczyła na całym państwie, psując geostrategiczną grę przeciw Chinom.. Kremlowska oligarchia nie potrafi pojąć, że stała się dla „szanownych zachodnich partnerów” strachem na wróble do straszenia społeczeństw zachodu i o żadnym „pojednaniu” już mowy nie będzie (patrz teksty A. Morozowa i A Chałdieja). „Globalni” wymyślili sobie, że „wypalą” wszystkich banderowców w walce z „moskiewskimi”, po czym zgarną i Ukrainę i Rosję dla siebie. I w ramach takiej układanki jeńcy w Jeleniowce tylko zawadzają. Chyba, że zostaną zabici – wtedy zrobi się z nich na parę dni amunicję propagandową przeciw Rosji i wygodnie martwych męczenników „sprawy”.

Igor Girkin: Podsumowanie sytuacji na froncie w dniu 29.07.2022

Na froncie donieckim nasze wojska osiągnęły sukcesy taktyczne w ciągu dwóch dni walk ofensywnych (najbardziej znaczące w przedwczorajszym, pierwszym dniu ofensywy [27.07.2022]). (…)
Generalnie, jak już wcześniej pisałem – nie spodziewam się poważnych sukcesów na tym kierunku – przeciwnik broni się na urzutowanych wgłąb fortyfikacjach stałych, a nasza piechota po początkowych sukcesach ma bardzo mało możliwości wykonania głębokich wtargnięć [Ś.: obrona urzutowana wgłąb to wyklucza]. Będą „przeżuwać ją powoli”, aż w końcu dotrą do gęstej zabudowy, a potem zaczną się bitwy uliczne, krwawe dla obu stron. (…)
Zgodnie z aktualizacjami, przeciwnik na froncie chersońskim nadal utrzymuje przyczółek w pobliżu Andriejewki i Łozowaej [Андреевка и Лозовая] (położonych na południowym brzegu rzeki Ingulec [Ингулец]) i kontroluje obie te miejscowości, a także nadal próbuje poszerzyć przyczółek, odzyskać kontrolę nad Biełogorką (…).

Roman Doniecki: Jak to „Ruskie” jeńców ukraińskich w więzieniu w Jelienowce (Ołeniwka) mordowali w piwnicach strzałem z „Huragana” w potylicę. Naprawdę, „media wolnego świata”?

W zasadzie to słuchanie i czytanie o kolejnej „ruskiej zbrodni” budzi u trzeźwego odbiorcy już tylko następującą reakcję – sprawdzić, czy w ogóle cokolwiek miało miejsce, a potem przemyśleć, co na jej popełnieniu, zwaleniu na „Ruskich” i trąbieniu o tym wygrywają w danej chwili i w danym przypadku kijowskie marionetki albo ich właściciele – władcy Waszyngtonu (globalna etniczna oligarchia kapitałowa).
I jeszcze jedno – nikt w Donbasie by nie zmarnował solidnego budynku tylko po to, by przeprowadzić egzekucję degeneratów, których można było najzwyczajniej wyprowadzić w pole, zagonić do rowu i – nie bez przyjemności, ludzie nie zapomnieli okresu 2014-2022 ani „obrony” Mariupola – zastrzelić jak wściekłe psy. Dość jest roboty przy remontach i odbudowie budynków już zrujnowanych przez „obrońców” Ukrainy.

Igor Girkin: Rozpoczęto trzeci etap SWO. FR wiąże własne wojska w szturmie donbaskiego rejonu umocnionego, gdy wróg próbuje likwidować przyczółek chersoński.

Spełniają się najczarniejsze – choć oczywiste – scenariusze. Ukraińcy nacierają na prawym brzegu Dniepra (tym „na północ”, w okolicach Chersonia). Cel – izolacja i zniszczenie oddziałów FR i ŁDRL, po zniszczeniu mostów. Kiedy już Rosjanie zrobią mosty pontonowe – Ukraińcy będą mieli ułatwione przerywanie przepraw ostrzałem rakietowo-artyleryjskim. Ostatecznie, prawdopodobnie, – w „amerykańskim stylu” – zniszczą tamę kachowskiej hydroelektrowni (amerykańska doktryna wojenna polega na maksymalnym niszczeniu cywilnej infrastruktury i maksymalizacji cierpień ludności cywilnej przeciwnika … tym razem oberwie się nawet – de iure -obywatelom Ukrainy).

Lew Wierszynin: Przyczyny SWO i załamania jej pierwszej fazy: zdrada, sabotaż czy dobór negatywny w „sektorach siłowych” Federacji Rosyjskiej?

Wojska rosyjskie miały dokonać „demilitaryzacji” (czyli rozbrojenia) i „denazyfikacji” (czyli usunięcia reżimu nazistowskiego i jego ideologii). Dodatkowo jest całkiem jasne, że rosyjskie kierownictwo polityczne, uruchomiwszy „operację specjalną”, założyło, że od 2014 roku na terytorium „Ukrainy” nic się nie zmieniło, że wyzwoliciele zostaną powitani kwiatami, Führerzy uciekną z Kijowa, SS się rozproszy, a „prorosyjskie elity”, przejmując stery, utworzą nowe, przyjazne Rosji władze.

Na dzień dzisiejszy jest jasne, że rosyjskie kierownictwo polityczne, opracowując plan „operacji specjalnej”, zupełnie nie zdawało sobie sprawy z procesów, które od ośmiu lat bez przeszkód, a niekiedy przy współudziale Moskwy, zachodziły na „Ukrainie”, przekształcając ją w narzędzie Zachodu, przeznaczone wyłącznie do wojny z Rosją.

Aleksandr Chałdiej: Skutki systemowego skorumpowania elit FR dla przebiegu Specjalnej Operacji Wojskowej na Ukrainie.

Żadna ze stron nie osiągnęła swoich celów, mimo że zainwestowała w ich realizację duże środki, dlatego pokój na Ukrainie nie wchodzi w rachubę. Pokój na Ukrainie to kwestia tego, jaka to będzie Ukraina. Odpowiedź na to pytanie jest wykuwana na polu bitwy i zabezpieczana na tyłach. Jeśli Rosja chce zmiażdżyć front, będzie musiała zmienić tył. I zmieniać radykalnie – półśrodki tylko zrujnują kraj, tak jak zrujnowały ZSRR.

Pokój na Ukrainie jest niemożliwy do czasu militarnego zwycięstwa Rosji lub Zachodu. To właśnie to zwycięstwo zadecyduje o losie Ukrainy, a jeszcze bardziej o losie Rosji i Zachodu. Propaganda partii pokoju o „zmęczeniu” Rosji może poważnie opóźnić zwycięstwo i uczynić je znacznie droższym. Nie będą w stanie anulować tego zwycięstwa, ale w efekcie to oni, „partia zmęczonych”, będą głównymi przegranymi. Tymczasem Rosja jest nimi zmęczona, a oni mają bardzo mało czasu, by to zrozumieć.

Roman Doniecki: A kiedy w bój …

Właściwie mamy do czynienia z powtórzeniem operacji na Wyspie Węży na znacznie większą skalę. Myślenie wojskowe NATO jakoś tak działa – zidentyfikuj słabe punkty – uderz w nie – wygraj przy minimum walki kontaktowej. Doskonale zrozumiała szkoła dla krajów, gdzie żołnierz jest zawodowym najemnikiem, którego śmierć jest kosztowna dla budżetu, a przeciwnicy są zawsze słabsi, zarówno technicznie jak i intelektualnie. Przy tym, strategia ta nie jest niepokonana – istnieją metody skutecznej obrony.

Andriej Morozow: Skutki konfliktu interesów „elit” FR z interesem narodu rosyjskiego dla przebiegu Specjalnej Operacji Wojskowej na Ukrainie.

I nie chcą bić Ukrainy, aż do zajęcia Kijowa. Bo oni doskonale rozumieją, że dalej [po pokonaniu Ukrainy] jest „żelazna kurtyna i [powrót Rosji do statusu z czasów] ZSRR. A oni nie chcą tam iść. Bo to już nie są młodzi członkowie Komsomołu, ale te same stare kadry partii komunistycznej, którym „młody Komsomoł”, przebuwszy się w „Pieriestrojkę”, pod czujnym okiem KGB, nadawał kopniaków w tyłki i które pozrzucał ze schodów Komitetów Obwodowych i Miejskich. I chcą mieć zupełnie inną starość. I chcą spróbować zapewnić jeszcze lepsze warunki swoim dzieciom, które mieszkają za granicą. Dlatego mamy cały ten nudny „proces stambulski” i całą resztę po tym, jak nie udało się błyskawicznie i względnie bezkrwawo wymienić Zelenskiego na Miedwiedczuka w ataku czołgowym na Kijów. Potrzebne są jakieś „układy”.

Andriej Morozow: Zbliża się Verdun XXI w. O błędnych decyzjach na szczeblu strategicznym i ich przyszłych krwawych dla Rosjan skutkach.

Dlaczego to wszystko opowiadam? Dlaczego dokładnie opisuję jakieś tam gierki komputerowe w sytuacji, gdy mówimy o prawdziwej wojnie? A dlatego, że gry, przynajmniej te stosunkowo mądre, mają za zadanie odtworzyć w uproszczonej formie pewne bardzo realne wzorce symulowanych w grze złożonych procesów [Ś.: tak jak piloci są szkoleni na symulatorach, które są MODELAMI rzeczywistości, tak NIEKTÓRE solidnie dopracowane gry strategiczne mogą być SYMULATORAMI złożonych procesów, składających się na współczesną wojnę].
(…)
Andriej Morozow najpierw wprowadza czytelnika w problematykę pewnych zjawisk militarnych, objaśniając ją na przykładzie modelu (gry), po czym przenosi dość oczywiste wnioski na realną sytuację. A wnioski są bardzo niepokojące i smutne, bo sprowadzają się do tego, że zginie jeszcze bardzo wielu Rosjan – głupio, niepotrzebnie i mimo tego, że przy minimalnym wysiłku organizacyjnym dałoby się tego uniknąć. Jak, dlaczego? O tym dowiadujemy się na końcu. Zapraszam do lektury.

P.S. [22:41 22.07.2022 GMT] Wszystkie moje uwagi i dopiski do tego tekstu – o rzucaniu na front szkieletowych formacji, o brakach personelu i obłędnie niekompetentnej polityce alokowania ochotników i nowych żołnierzy kontraktowych w obrębie sił zbrojnych FR zostały w pełni potwierdzone w rozmowie I. Girkina z E. Michajłowem opublikowanej dziś o 17:19 GMT.

A. Morozow: Cywilne ofiary rosyjskich ataków rakietowych na obiekty militarne – umieśćmy je we właściwym kontekście moralnym i historycznym

Można w nieskończoność powtarzać, że mordowanie cywilów rozpoczęła strona banderowska – od mordu w Odessie 2.05.2014, potem licznych mordów na całym południowym wschodzie Ukrainy. Mordy odbywały się tak za pomocą artylerii i nalotów, jak i za pomocą oddziałów pacyfikacyjnych sformowanych z neobanderowskich degeneratów i kryminalistów, którym hunta dała wolną rękę w kwestii postępowania z osobami, których ci uznają za „separatystów” lub terrorystów (z oczywistym skutkiem). W Noworosji od 2014r. trwała usankcjonowana przez „zachód” kampania mordów politycznych, terroru i najzwyklejszego ludobójstwa, przy czym ostrzały miast w DRL i ŁRL były tylko bardziej spektakularnymi „fajerwerkami” tej akceptowanej przez „zachód” zabawy banderowskiego „demokratycznego” reżimu. I oto, gdy na rozkaz USA kijowski reżim rozpoczął 16.02.2022 – tydzień przed rosyjską inwazją – przygotowanie artyleryjskie do szturmu na ŁRL i DRL (do którego Ukraina przygotowywała się przez 8 lat pozorowania „mińskiego procesu pokojowego”) – cały „zachód” dalej milczał, dalej niczego widzieć nie chciał. Po 24.02.2022 „zachód” nagle zaczął wyć z rozpaczy nad każdym poległym ukraińskim cywilem – jeśli tylko, choćby najezczelniejszymi kłamstwami, dało się zwalić winą za jego śmierć na Rosjan. Szczególnie cenne okazały się oczywiście dzieci i kobiety w ciąży. O ile przez 8 lat „zachód” kompletnie ignorował śmierć dzieci „separatystów”, o tyle teraz życie każdego dziecka na Ukrainie (po właściwej stronie linii frontu, rzecz jasna) nagle stało się na wagę złota. Jako amunicja propagandowa. Hipokryzja „zachodu” – i otumanionych przez jego tubę propagandową (także tą maskującą się jako polskie i „rządowe” media) Polaków pobudza normalnego człowieka do wymiotów. Kiedy, polski debilu zrozumiesz, że gdy ktoś do znudzenia torturuje cię obrazkami JEDNYCH zabitych czy pokaleczonych dzieci, po tym, jak LATAMI pieczołowicie ukrywał przed tobą takie same obrazki o wiele większej liczby DRUGICH dzieci, to znaczy po prostu że nie chce mu się ciebie informować, a jedynie – manipulować tobą za pomocą emocji?

Putin

Pocztówki z Donbasu: I. Girkin, A. Morozow – Sytuacja tuż za linią frontu i na głębokich tyłach. Przyczyny.

Troszkę o „kulisach” wymian jeńców. Potem A. Morozow wykłada swoją „historiozofię” odnośnie genezy wojny jako elementu natury kapitalistycznego „zachodu” i dość trafnie ocenia czym jest „westernizacja Ukrainy”. Jest procesem tworzenia narzędzia wyeliminowania (ludobójstwa, wypędzenia, wynarodowienia – pozbawienia tożsamości narodowej) Rosjan na kolejnym terytorium. Cała droga do wojny nie zaczęła się na Majdanie w 2014, tylko realnie w 2004, kiedy „zachód” wszedł w „przestrzeń rosyjską” ze swoim projektem „westernizacji”, który rozpoczął (analogicznie jak na Litwie, w Łotwie i Estonii) od popularyzacji nazistowskich tradycji jako istoty „patriotyzmu” i „tożsamości narodowej” w tych państwach. Nic innego nie dzieje się zresztą także i w III RP (przekształconej już w zasadzie w POLINezję) od 1989r.
Jest dla mnie narodową tragedią Polaków, że nasze (niegdyś) państwo jest obecnie (nad wyraz) tępym narzędziem, wykorzystywanym przez globalną etniczną oligarchię kapitałową przeciwko narodowym interesom Polaków. Nie tylko wspieramy banderowski ludobójczy (i realnie antypolski) reżim, wyciągnięty z bezpośrednio trumny III Rzeszy, ale jeszcze szkodzimy na wszelkie sposoby Rosji i narodowi rosyjskiemu, walczącemu przeciw międzynarodowym globalnym bandytom i ich banderowskim najemnikom nie tylko dla siebie, ale i faktycznie także dla nas. Szerzej o tym pisałem we wstępie do tekstu „Igor Girkin: Sytuacja na froncie 04.07.2022 i prognoza rozwoju sytuacji. Wnioski dla narodu polskiego.” – i polecam zapoznanie się minimum z tym wstępem.

W ostatnim z przetłumaczonych tekstów – „Niesamowite”, A. Morozow prezentuje bardzo krytyczną ocenę całości przebiegu Specjalnej Operacji Wojskowej. To gorzka pigułka prawdy, którą niestety musi przełknąć każdy Polak świadomy ego, o co toczy się ta wojna [z naszej perspektywy – przede wszystkim dla narodu polskiego].

Igor Girkin: Sytuacja na froncie 04.07.2022 i prognoza rozwoju sytuacji. Wnioski dla narodu polskiego.

W tej wojnie polski interes narodowy jest jasny – jedyna szansa na wydobycie Polski z amerykańsko-żydowskiej niewoli leży w zwycięstwie rosyjskim nad banderowską Ukrainą. Tylko wtedy pojawi się szansa na globalny kryzys polityczny, który być może zmiecie większość rządów żydowskich marionetek zainstalowanych w amerykańskiej strefie wpływów, szyderczo nazywanej „wolnym światem”. Jeśli w tej wojnie Rosja nadmiernie się wykrwawi, może tam dojść do „kolorowej rewolucji” i ostatecznie – mimo klęski Ukrainy „zachód”, czyli globalna etniczna oligarchia kapitałowa, zrealizuje swój cel strategiczny, jakim jest przejęcie władzy nad Rosją i pełne strategiczne okrążenie Chin (patrz „scenariusz rozpadu FR” A. Niesmijana). Dlatego ci, którzy twierdzą, że w polskim interesie jest maksymalne wykrwawienie Rosji są idiotami. Ci, którzy pragną zwycięstwa banderowskiej Ukrainy – w której dzieci w szkołach były uczone, że Ukraina to także tereny po Kraków i Lublin również są idiotami. Tym większymi, jeśli nie mają nic przeciw temu, by ukraińskie dzieci były w Polsce nauczane wg ukraińskiego programu … Zwycięstwo Ukrainy jest równoznaczne z lokalną i geopolityczną katastrofą polskiej sprawy narodowej, bo obok chwilowo ukrytego, ale wiecznego wroga narodu polskiego dostaniemy w pakiecie likwidację naszej ostatniej geopolitycznej deski ratunku – silnej Rosji, która pozwoliłaby nam na wyjście ze statusu kolonii USA i lawirowanie między Rosją a USA albo – odbudowę państwa i narodu polskiego pod osłoną militarną Rosji (trochę myśli na ten temat w tekście Jak wyjść z NATO tak, żeby do nas samo nie wróciło?).

Tajra_Julia_Pajewska

Pocztówki z Donbasu: A. Morozow pisze, co w Donbasie myślą o „wymianie” „sanitariuszki” Julii Pajewskiej – „Tajry”

Szanowny „Murz” raczy ignorować, że narodowość zdrajców na samej górze piramidy społecznej ZSRR i FR nie była rosyjska, tylko żydowska. To Żydzi doprowadzili ZSRR do upadku i przedzierzgnęli się w „nową elitę finansowo-przemysłową”, przejęli media i sterując debatą publiczną i pojawiającymi się w niej ideami przerobili część narodów ZSRR wg swoich potrzeb – na totalne szabes-łajno. Przecież znamy to aż za dobrze z naszej historii, bo przeszliśmy od polskiego PRL, przez złodziejską III RP do „pełnowymiarowej” POLINezji. To nie jest konflikt jakiejś „rosyjskiej mafii” gnid-zdrajców niszczącej własny naród. Mafii, która zrobiła z części ogłupionych i zdemoralizowanych Rosjan swoich „współzłodziei”, poganiaczy niewolników i siepaczy. To jest konflikt narodu rosyjskiego ze śmiertelną chorobą niszczącą go od środka – żydowską mafią etniczną, która za pomocą mediów, szkół, uniwersytetów, literatury i innych narzędzi „kulturowych” zniszczyła solidaryzm narodowy i świadomość narodową u znaczącej części Rosjan – i bez rozprawienia się z tą chorobą nawet wybicie wszystkich banderowców niczego nie zmieni.

Putin odkrywa, że „frontalne ataki na ukraińskie rejony umocnione w Donbasie są niecelowe”. W czwartym miesiącu „nie-wojny”.

Z ostatniej chwili: Putin, po 3,5 miesiąca marnowania najlepszych jednostek odkrywa, że szturm na ukraińskie rejony umocnione pod Donieckiem jest bezsensowny.

Światowid: Schlieffen wiedział o tym już w 1906. Osiem lat przed wojną. Manstein, myśląc w ten sposób pokonał Francję w 1940, układając odpowiednie plany przed wojną. Putin po 3,5 miesiąca wojny zaczął się zastanawiać nad kwestią racjonalności zdobywania rejonów umocnionych atakami czołowymi. Odkrycie militarne WWP pojawia się dokładnie w momencie, gdy to samo mówią nawet babcie klozetowe w Omsku i Władywostoku. Tylko one – od minimum miesiąca. Może warto je rozważyć jako alternatywę przy nieuniknionych przetasowaniach kadrowych w sztabie Generalnym RF?

2022_06_15_Ukraina_Slawiansk_Kramatorsk_Lisiczansk_Zolotoje

Pocztówki z Donbasu: A. Morozow „Murz” – Zabrakło już ludzi do tłuczenia głową w umocnienia, skończyli się.

Ofiarami nieprzygotowania kraju do wojny i braku reakcji na rozwój sytuacji militarnej (nieprzeprowadzenia mobilizacji) są zwykli żołnierze, których nie ma kim zluzować (przeprowadzić rotacji), nie ma kogo posłać jako uzupełnienia wykrwawionych jednostek. W rezultacie wykrwawione oddziały nie tylko trzymają front, ale także – idą do szturmów. Z powodu niedostatków siły żywej – te szturmy stają się o wiele bardziej krwawe niż mogłyby być, gdyby na szczeblu strategicznym – zarządzania odwodami i uzupełnieniami – działano zgodnie z zasadami sztuki wojennej i … regulaminami.

Ponieważ liczni hurraoptymiści nie są skłonni wierzyć w „ukropska propagandę”, że siłom ŁNR-DNR-FR zabrakło ludzi do bicia głową w umocnienia ukraińskie w Donbasie, sugeruję im zapoznać się z materiałem wideo opublikowanym w innym moim tekście: Apel bohaterów z 3. batalionu 105. pułku DRL do naczelnego dowództwa. Do walk w ŁRL przerzucono 3. Batalion Strzelców 105. Pułku Strzelców – jednostkę, która w walkach w Mariupolu straciła 40% stanu osobowego. Bez uzupełnień, bez „urlopowania”, rotacji, odpoczynku. Gdyby było kim bić głową w ukraińskie umocnienia, nie posyłanoby na front aż tak pokaleczonych formacji. Tyle pod rozwagę „hurraoptymistom”.

Apel bohaterów z 3. batalionu 105. pułku DRL do naczelnego dowództwa

Pocztówki z Donbasu: Apel bohaterów z 3. batalionu 105. pułku Donieckiej Republiki Ludowej do naczelnego dowództwa (Denisa Puszylina)

Jednostka występująca z tym apelem ewidentnie zdemoralizowana nie jest. Ludzie ci domagają się uczciwego traktowania i mają poczucie, że swój obowiązek wypełnili nawiązką, mimo, że zostali oszukani przez kierownictwo polityczne (obiecujące, że nie będzie od nich wymagany udział w walkach, na pierwszej linii – co było zrozumiałe, wobec ich wyposażenia i poziomu wyszkolenia: „prosto z ulicy”). Tymczasem zostali rzuceni – z karabinami Mosina-Naganta wz. 1891, bez kamizelek kuloodpornych, w hełmach i mundurach z 2 wojny światowej, w piekło bitwy miejskiej z wyszkolonymi właśnie do takich walk banderowcami z AZOV-a. Ponieśli ciężkie straty, po czym zamiast na tyły zostali wysłani na pierwszą linię – tym razem do ŁRL (zapewne w rejon Rubieżnoje-Siewierodonieck albo na występ frontu w okolicach Popasnej)

Czy kogokolwiek w tej sytuacji może dziwić, że tak poharatane jednostki nie są w stanie prowadzić natarcia? Że przebicie obrony wojsk ukraińskich jest bardzo trudne, a sukcesy taktycznie nie są rozwijane w sukcesy operacyjne, bo brak sił do wprowadzenia do wyłomu – i przeciwnik, sam zdziesiątkowany (ale w obronie, więc mniej wykrwawiony niż nacierający!) – jest w tej sytuacji w stanie wycofywać się w sposób uporządkowany, unikając okrążenia? Mnie to nie dziwi. Ekspertów wojskowych jednak postawa jednostek DNR i ŁNR może dziwić. Czym? Tym, że znajdujące się trzeci miesiąc na pierwszej linii jednostki, które często potraciły niemal cały początkowy skład osobowy (czyli został on w pełni zastąpiony zmobilizowanymi rezerwistami, często bez przeszkolenia) wciąż walczą i mimo strat – nie doszło w nich do całkowitego załamania morale ani masowych dezercji.

Chodakowski Aleksander

Pocztówki z Donbasu: Aleksander Chodakowski – niewidzialny z Kremla agent SBU i doniecki „ojciec chrzestny”?

Po co w ogóle dziś zajmować się jakąś prehistorią, jakimiś jatkami na samym początku walk o Donbas? Co one mają wspólnego z sytuacją dziś? Polskiego czytelnika może to tylko znudzić, jakaś „kopanina po kostkach” po rosyjskiej stronie, wyciąganie jakichś potknięć, kompromitacji, prawda? Prehistoria. W 2015r. Noworosja została „pogrzebana” przez Kreml – komuś tam się zdawało, że jest bardzo sprytny, że „rozgrywa” Ukrainę przy użyciu porozumień mińskich. W rzeczywistości – rzekomy „szachista” okazał się naiwnym dzieciakiem, któremu pod nosem, całkowicie jawnie – „przed kamerami”, zbudowano armię przeznaczoną do pacyfikacji Donbasu i Krymu. I ta armia 16-17.02.2022 rozpoczęła natarcie artyleryjskie na Donbas.
Od opisywanych zdarzeń minęło 8 lat. Paramafijny układ polityczno-militarny w DRL [i ŁRL] pozostał nienaruszony. Przez 8 lat nikt w wywiadzie ani kontrwywiadzie FR nie nadał sprawie dalszego biegu. Kariery Puszylina i Chodakowskiego wręcz rozkwitły, ich „stronnictwo” (ludzie Achmetowa) ma się świetnie, zaś ludzie z innych stronnictw – poumierali w „nie do końca” jasnych okolicznościach albo uciekli z polityki. Nawet przystępując do wojny Kreml nie przeprowadził żadnej czystki w szeregach przywództwa militarnego ani politycznego (oligarchicznego) DNR i ŁRL. Co wskazuje na to, że stan rzeczy w ŁRL i DRL jest mu (od początku?) znany i zgodny z oczekiwaniami („PLANEM”?). Być może przesadnie optymistycznie zakładam tu, że lokator Kremla w ciągu 8 ostatnich lat zainteresował się tym, co się realnie dzieje w Donbasie.

Czy działania Kremla na Ukrainie są kopią błędów znanych z wojny rosyjsko-japońskiej z 1905r? Igor Girkin: Wojna kolonialna.

Pamiętając o tym, że do pełnego „wachlarza” scenariuszy rozwoju sytuacji nie można się przygotować, bo uniemożliwia to ograniczoność dostępnych sił i środków, trudno przejść do porządku dziennego nad sytuacją, gdy w ramach źle pojętych oszczędności przywództwo w ogóle nie przygotowuje państwa ani narodu na absolutnie żaden wariant alternatywnego rozwoju sytuacji. Nie da się przejść do porządku dziennego także nad tym, że władza, skonfrontowana z załamaniem pierwotnego planu nie reaguje ani szybko, ani stanowczo ani odpowiednio do skali problemu / zagrożenia. I nie można oczekiwać, że naród rosyjski nie zauważy niekompetencji i niedecyzyjności elit. W którymś momencie zauważy i zechce je rozliczyć. Prawdziwe elity narodowe Rosji – rosyjscy nacjonaliści odsunięci na boczny tor przez mafijną żydowską oligarchię, powinny bardzo głęboko przemyśleć, co należy robić, by rozliczanie zbankrutowanego moralnie reżimu nie doprowadziło do rozpadu Federacji Rosyjskiej i wojny domowej na wielu frontach.

20220604_ukr_siewierodonieck_lisiczansk

Pocztówki z Donbasu: Co robi polskie mięso armatnie w Siewierodoniecku i dlaczego tam trafiło? Wyjaśniają I. Girkin i A. Morozow.

Najnowsze wieści z Siewierodoniecka nieco mnie zaskoczyły, jak zapewne każdego. Cóż to za wieści? Oto Ukraina rzuciła do kontrofensywy w mieście liczne oddziały przeprawione nocą przez Siweierski Doniec pod nosem Rosjan – ponoć przez uszkodzony, lecz nie zniszczony most. Dodajmy jeszcze, że wywiad elektroniczny ŁRL (jak donosi Igor Girkin) poinformował, że wśród transmisji najemników dominuje język polski, jest nieco komunikatów angielskich. Swoiste szyderstwo historii – polscy idioci stali się mięsem armatnim banderowców rządzonych przez Żydów lokalnych i tych z mafii globalnej. To już nie jest upadek moralny i intelektualny, lecz zdrada narodowa. Ci kretyni walczą tam przeciw Rosjanom, czyli wrogom naszych realnych i śmiertelnych wrogów (banderowcom i żydowskiej mafii ukraińskiej i globalnej). Rozsądek nakazywałby minimum nie przeszkadzać w tym zbożnym dziele Rosjanom. Ale nie, to nie kretynizm polskich przygłupów mnie zaskoczył – historia uczy, ża żadne dno głupoty nie jest nie do przebicia przez Polaka.

Cóż takiego zaskakującego w tej ofensywie miejskiej? Otóż jest to w dziejach operacji militarnych pierwszy przypadek ofensywy na przyczółku mostowym, w sytuacji, gdy cały obszar po drugiej stronie rzeki jest zagrożony odcięciem, a z przyczółka nie ma ani jak, ani dokąd iść. I wrócić z niego także może nie być łatwo. Ponieważ dowodzący siłami ukraińskimi nie są idiotami, należy wnioskować, że takie działanie czemuś służy. Skoro do Siewierodoniecka wysłano mięso armatnie z misją samobójczą (dlaczego samobójczą wyjaśni za chwilę „Murz”), znaczy to, że amerykańskie dowództwo uznało, że posiada nadwyżkę personelu militarnego, którą można „spalić”. Jakie są potencjalne zyski?

Pocztówki z Donbasu: Andriej Morozow „Murz” zwraca uwagę na „niedociągnięcia” „taktyczne” i organizacyjne, których skutki dla morale w przedłużającej się wojnie mogą być katastrofalne.

Machina wojenna każdego narodu służy do tego, by zamieniać życie i krew żołnierzy na korzyści ekonomiczne i / lub polityczne. Ponieważ rzecz dotyczy szafowania życiem i zdrowiem rodaków, którzy ofiarują się na „ołtarzu ojczyzny” (proszę mi wybaczyć ten patos) machina musi działać tak, by jak najmniejsza część osób zdolnych do ponoszenia takiej ofiary faktycznie tą ofiarę musiała złożyć (choćby z tego powodu, by kiedyś chętnych do walki nie zabrakło). Nieracjonalne szafowanie życiem i zdrowiem rodaków bardzo szybko będzie prowadziło do zniszczenia zaufania między żołnierzem a dowódcą. Efekty długofalowe to upadek morale, prowadzący do uchylania się od walki, dezercji i buntów. W skrócie – utrata przez formację wojskową lub całe siły zbrojne zdolności do wykonywania działań bojowych.

Girkin_Nesmijan

Anatolij Niesmijan („El Murid”): scenariusz zarządzania kryzysem w FR przez „zachód”. Dokąd może zaprowadzić naród rosyjski porażka Specjalnej Operacji Wojskowej na Ukrainie?

Działania Kremla prowadzą do tego, że osoby o niskiej lojalności wobec narodu rosyjskiego w ogóle nie idą na front, a patrioci – giną. W sytuacji potencjalnego, hipotetycznego, kryzysu władzy, zamieszek podobnych do „kolorowej rewolucji” na politycznym placu boju na „tyłach” pozostaną tylko agitatorzy o najgorszych parametrach charakterologicznych i ideowych, oni będą manipulować wzburzonymi tłumami. Każdy trzeźwo myślący naród, prawidłowo zarządzający kapitałem ludzkim prowadziłby wojnę inaczej. Osoby o ponadprzeciętnych parametrach świadomości narodowej i inicjatywy byłyby kierowane na kursy podoficerskie i do szkół oficerskich, po czym byłyby delegowane do dowodzenia szeregowymi żołnierzami rekrutowanymi z „mniej zmotywowanej” części społeczeństwa – oni by tych żołnierzy mieli motywować i edukować. Putinowska Rosja stworzyła mechanizm, w którym po „wypaleniu” najwartościowszych kadr, kiedy powszechna mobilizacja stanie się koniecznością (a to jest nieuniknione i nastąpi, niezależnie od tego, jak bardzo Kreml będzie chciał tego uniknąć) – nie będzie komu prowadzić do walki zdemotywowanych mas poborowych.

Igor Girkin: ostrzały rosyjskich terytoriów trwają, Kreml nie reaguje stosownie do powagi sytuacji

Poniżej prezentuję tłumaczenie 2 wpisów z kanału „telegramowego” Igora Girkina (Igora Strelkowa). Wiem, że większość „antysystemowych” czytelników jest aktualnie w euforii, po tym jak zamknięcie kotła Siewierodoniecko-Lisiczańskiego jest przesądzone. Oczywiście jest to sukces, ale nie wolno zapominać, że to sukces czysto taktyczny, mający miejsce w warunkach zachowania przez wroga (armię ukraińską) ciągłości frontu. Ne może być inaczej przy tym stosunku sił nacierajacych Rosjan i broniących się Ukraińców. Ostateczna porażka militarna Ukrainy jest przesądzona, o czym świadczą coraz bardziej desperackie działania „zachodu” – dostarczanie coraz nowszych systemów uzbrojenia ciężkiego (np. amerykańskie M109, niemieckie PZH 2000 z Holandii i Niemiec, coraz bardziej prawdopodobne będzie przekazanie Ukrainie zestawów Himars). Gdyby sytuacja militarna na Ukrainie rozwijała się pomyślnie takie działania nie byłyby potrzebne. Niestety kwestią otwartą pozostaje czas konieczny do realnego przetrącenia armii ukraińskiej kręgosłupa (także moralnego – bo bez załamania morale wroga nie ma mowy o zwycięstwie) – oraz to, jaką daniną rosyjskiej krwi to zostanie osiągnięte.

Pocztówki z Donbasu: „Leon” opisuje, jak naprawdę wyglądały walki o Rubieżnoje (marzec-kwiecień 2022)

Czytelnik po zapoznaniu się z tym tłumaczeniem powinien zrozumieć, choćby w najmniejszym stopniu, dlaczego walki o Mariupol ciągnęły się tak długo. A w ogóle – to jak długo się ciągnęły? Od początku marca do 30 kwietnia, kiedy Ukraińcy wycofali się z dzielnic mieszkalnych do południowych dzielnic przemysłowych.

Niestety, w Donbasie trwają bardzo ciężkie walki, w których ponoszone są olbrzymie straty. One wynikają zarówno ze specyfiki samych walk miejskich, jak i czasu danego Ukraińcom na przygotowanie fortyfikacji. Oraz z, powiedzmy, – „braku doświadczenia” kadry oficerskiej po stronie rosyjskiej.

Pocztówki z Donbasu: Andriej Morozow „Murz” komentuje błyskawiczne okrążenie wojsk Ukrainy w Donbasie … błyskawicznie przeprowadzane już trzeci miesiąc

Z pewnych powodów konieczne wydało mi się uzupełnienie „polityczno-strategicznej” perspektywy, którą starałem się tu prezentować, przemyśleniami bezpośrednich uczestników zdarzeń. Taka decyzja wynika z tego, że w miarę „postępów” Specjalnej Operacji Wojskowej, jest dla mnie coraz bardziej jasne, że opowieści snute przez „oficjalnych” wojskowych „ekspertów” po obu stronach („zachód” i FR) są po prostu dezorientującym bełkotem płatnych kłamców, niekiedy będących przy tym dyletantami. Ponadto przestało mnie bawić przepisywanie raportów „bojowych”, w których „głównymi daniami” od dawna jest „zbombardowanie latryn nieprzyjaciela” na przemian z opanowaniem 5-domkowej wioski.

Pomajdanowa Ukraina marionetek USA: orientacja prozachodnia a konflikt interesów ekonomicznych i konflikt etniczny. Korsuń-Szewczenkowski i narodziny terroru.

Zmiana legalnej władzy na nielegalną wiąże się z taką bądź inną formą terroru, gdy znaczna część społeczeństwa na zmianie władz i polityki musi stracić politycznie i ekonomicznie. Na Ukrainie ważnym czynnikiem związanym z zamachem stanu i następującym po nim terrorem był aspekt etniczny. Podziały polityczne na Ukrainie dotyczyły tego, czy Ukraina będzie częścią bloku gospodarczego Unii Europejskiej, czy Federacji Rosyjskiej. Uprzemysłowione południe i wschód Ukrainy chciały współpracy z Rosją, ponieważ przemysł ukraińskiej SSR zbudowany w czasach ZSRR był zintegrowany z przemysłem ZSRR, podzespoły i półprodukty wykonywane na Ukrainie były potrzebne głównie (a często tylko i wyłącznie) przemysłowi i gospodarce FR, natomiast dla „zachodnich partnerów” ten przemysł był zbędny. Deindustrializacja Ukrainy uwalniałaby ukraińską siłę roboczą, która migrując do Unii Europejskiej ratowałaby na kolejną chwilę systemy emerytalne wymierającej Unii Europejskiej przed bankructwem, a jej przemysły – przed utratą nie tyle taniej siły roboczej co – jakiejkolwiek siły roboczej.

Jacques Baud: Jak USA, UE i Francja podpaliły Ukrainę i jak „zachodnie” media okłamały społeczeństwa „zachodu”, kto i jak wywołał wojnę.

Dlaczego przez osiem lat żaden z zachodnich polityków nie zareagował na ataki na ludność cywilną Donbasu?

Bo w końcu, co sprawia, że konflikt na Ukrainie jest bardziej godny potępienia niż wojna w Iraku, Afganistanie czy Libii (Światowid: To na przykład, że Rosja przeciwstawia się tu czystce etnicznej, którą chce przeprowadzić marionetkowy reżim USA zainstalowany w Kijowie – i wspierany przez „zachód” …)? Jakie sankcje przyjęliśmy wobec tych, którzy świadomie okłamywali społeczność międzynarodową, aby prowadzić niesprawiedliwe, nieuzasadnione i mordercze wojny? Czy staraliśmy się „zmusić naród amerykański do cierpienia” za okłamywanie nas (bo to przecież demokracja!) przed wojną w Iraku? Czy przyjęliśmy choć jedną sankcję wobec krajów, firm lub polityków, którzy dostarczają broń sprawcom konfliktu w Jemenie, uważanego za „najgorszą katastrofę humanitarną na świecie”? Czy nałożyliśmy sankcje na kraje Unii Europejskiej, które na swoim terytorium stosują najbardziej odrażające tortury w więzieniach służb specjalnych Stanów Zjednoczonych?

UKROPrawda naciera – Zbrodnie ukraińskie w Buczy w obwodzie kijowskim. Zdemaskowanie ataku propagandowego i operacji pod fałszywą flagą przeciwko Rosji.

Podstawowe pytania przed lekturą:

  1. Jeśli Rosjanie dopuścili się mordów, jak to możliwe, że nikt z mieszkańców nie nagrał filmu, który to przedstawia i nie wrzucił na telegram, twittera, nie wysłał znajomym? Przecież telefony komórkowe cały czas okupacji tam działały, nawet podczas odwrotu Rosjan.
  2. Rosjanie opuścili Buczę 30.03.2022. Przez 4 dni nikt z mieszkańców wolnego miasta dalej nie odważył się sfilmować ulic, piwnic, studzienek pełnych zwłok? Dopiero 03.04.2022 po przybyciu SBU i bojówek samoobrony pojawił się ktoś z telefonem, aparatem fotograficznym czy kamerą wideo?
  3. Jaki interes mieliby Rosjanie w mordowaniu kogokolwiek przed samym opuszczeniem miasta? Chcieli dać więcej paliwa antyrosyjskiej propagandzie „wolnych i demokratycznych mediów zachodu”? Chcieli epatować Ukraińców i „zachód” swoim okrucieństwem? Przecież zachód i Ukraińcy od 30 dni zrobili z Rosjan takich potworów i zbrodniarzy, że dorzucenie tam Buczy nic już by nie znaczyło.
  4. Dlaczego Ukraina dwa dni przed wybuchem „sprawy Buczy” odmówiła Międzynarodowemu Czerwonemu Krzyżowi dostępu do miejsc przetrzymywana jeńców rosyjskich, czym złamała Konwencję Genewską? Jak to pytanie ma się do tematu? Ano tak, że poddaje ono w wątpliwość, czyje zwłoki – jeśli faktycznie zwłoki – oglądamy jako „ofiary rosyjskiego bestialstwa”.
  5. Czy podczas natarcia artyleryjskiego Ukraińców aby na pewno nikt z mieszkańców nie zginął – i czy aby ktoś nie wpadł na „genialny” pomysł wykorzystania zwłok ukraińskich cywilów – ofiar ukraińskiej artylerii?

„Amerykańsko”-ukraińskie ludobójstwo na Rosjanach maskowane „obroną” Ukrainy – relacje mieszkańców Mariupola [wideo PL]

Byłaby to jedna z najbardziej perwersyjnych w powojennej historii zbrodni popełnionych przez państwo na własnych obywatelach (przeznaczonych do likwidacji) – gdyby za nią (na szczeblu decyzyjnym) faktycznie stały elity ukraińskie, a nie – ich waszyngtońscy mocodawcy i lokalni współplemieńcy tychże. Celem Waszyngtonu, sterującego działaniami armii ukraińskiej i neobanderowców jest zniszczenie miast i doprowadzenie do śmierci jak największej części ich populacji, tylko po to, by mieć paliwo dla machiny propagandowej demonizującej Rosję i Rosjan (oczywiście ten cel ładnie się zgrywa z neobanderowskimi koncepcjami czystek etnicznych w Noworosji …). Zebrane poniżej relacje ofiar Waszyngtonu w pełni potwierdzają zasadność powyższej oceny sytuacji.

Azow wysadził teatr w Mariupolu

Czy uderzenie bomby w teatr w Mariupolu zostało zainscenizowane przez ukraińskich ekstremistów z Azowa, aby wywołać interwencję NATO?

Bliższa analiza ujawnia, że mieszkańcy Mariupola ostrzegali trzy dni przed incydentem z 16 marca, że teatr będzie miejscem operacji ataku pod fałszywą flagą, przeprowadzonego przez otwarcie neonazistowski Batalion Azow, który kontrolował budynek i teren wokół niego.

Cywile, którzy uciekli z miasta korytarzami humanitarnymi, zeznali, że byli przetrzymywani w mieście przez Azow jako żywe tarcze, a bojownicy Azow zdetonowali część teatru, gdy się wycofywali. Pomimo twierdzeń o zmasowanym rosyjskim ataku lotniczym, który rozniósł budynek w pył, wydaje się, że wszyscy cywile uszli z życiem.

Ukraina: 30 dzień operacji, 25.03.2022, Geopolityka: NATO podzielone w kwestii wsparcia dla Ukrainy, podczas gdy Rosja tworzy nową rzeczywistość gospodarczą i polityczną [wideo PL, southfront]

Poniżej zamieszczam przetłumaczony najnowszy reportaż wideo z southfront, omawiający sytuację globalną, która ukształtowała się wskutek przejścia konfliktu na Ukrainie z (podtrzymywanej przez kijowską szajkę koszernych neobanderowców [cóż za wygibas historii, swoją drogą, iście talmudyczny] na rozkaz USA) chronicznej mikro-wojny Ukrainy z ŁRL i DRL, w pełnoskalowy konflikt zbrojny Rosji z „zachodem”, który toczy się w formacie proxy-war (wojny przez pośrednika – tu: Ukrainę). Wojna to czas wielkiego „sprawdzam”, w którym wszystkie „atuty” rzekomo posiadane przez stronę są poddawane bezlitosnej weryfikacji przez życie, a wszelkie maskowane dotychczas zakłamaną, obłudną dyplomacją animozje pokazują się w pełnej ostrości. I w tym reportażu „atutom” będącym w rękach „zachodu” jest poświęcone kilka bezlitosnych, acz prawdziwych do bólu uwag. Wskazane są również realne cele Zachodu, znane „znawcom tematu” od dekad.

Zbrodnie wojenne w Mariupolu: nowe zeznania naocznych świadków (25.03.2022)[wideo]

Gdy coraz więcej świadków zeznaje o prawdziwych okrucieństwach Sił Zbrojnych Ukrainy, ukraińska propaganda ponosi klęskę. Podobne zjawisko miało miejsce w 2008 roku podczas gruzińskiej agresji na Osetię Południową. W pierwszych dniach wojny zachodnia propaganda trąbiła, że Rosja rzekomo wtargnęła na terytorium Gruzji. Szybko jednak okazało się, że to Gruzja wystąpiła w roli agresora, a do przestrzeni informacyjnej przedostały się setki faktów okrucieństw popełnionych przez personel wojskowy armii gruzińskiej i wspierających ją żołnierzy NATO na terytorium Osetii Południowej. W rezultacie Zachód i organizacje międzynarodowe zostały zmuszone do uznania rzeczywistego stanu rzeczy.

Ukraina: 28 dzień operacji, 23.03.2022, Miesiąc wojny – oczywiste wydarzenia i nieoczywiste konsekwencje [wideo PL, southfront]

W ciągu miesiąca działań wojennych na Ukrainie armia rosyjska przejęła kontrolę nad znaczną częścią kraju i najwyraźniej zakończyła pierwszy etap operacji. Uderzenia rosyjskich sił powietrznych i pocisków precyzyjnego rażenia spowodowały ogromne zniszczenia w infrastrukturze wojskowej Ukrainy.

Jednocześnie oceny rosyjskich sukcesów są zróżnicowane. Niektóre wojskowe struktury analityczne i eksperci twierdzą, że walczące strony znalazły się w sytuacji patowej. Z kolei ukraińska propaganda trąbi o rosyjskiej porażce. W rzeczywistości, w ciągu 30 dni wojny Rosjanie przejęli kontrolę nad tysiącami kilometrów ukraińskiego terytorium. Żaden kontratak AFU nie przyniósł sukcesu. Najbardziej gotowe do walki jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy znajdują się w pełnym lub częściowym okrążeniu. Wojska rosyjskie stacjonują na obrzeżach Kijowa.

Ukraina: 27 dzień operacji, 22.03.2022, Ukraińska wojna na wyniszczenie [wideo PL, southfront]

W ostatnich dniach nie było żadnych doniesień o strategicznie ważnych sukcesach którejkolwiek ze stron na Ukrainie. Na większości linii frontu rosyjskie natarcie zostało niemal zatrzymane lub spowolnione przez zaciekły opór Sił Zbrojnych Ukrainy.

Krwawe walki uliczne trwają w mieście Mariupol, gdzie kontynuowana jest operacja oczyszczania miasta z żołnierzy DRL. Według szacunków DRL, w mieście nadal działa około połowa z 14,5 tys. żołnierzy AFU.

Ukraina: 26 dzień operacji, 21.03.2022, Siły rosyjskie nacierają w Donbasie, wiążąc ukraińskie wojska na innych frontach [wideo PL, southfront]

Jednostki Sił Zbrojnych Rosji, DRL i ŁRL nadal pracują nad osiągnięciem celu operacyjnego, jakim jest pełne wyzwolenie obwodów donieckiego i ługańskiego. W Mariupolu trwają zacięte walki uliczne, w których siły rosyjskie i DRL codziennie posuwają się naprzód. Najbardziej aktywne działania prowadzone są w rejonie Donbasu. Postępy w innych rejonach odgrywają raczej drugorzędną rolę. Sytuacja w pozostałych rejonach operacyjnych pozostaje w stanie „taktycznej pauzy”. Siły rosyjskie unikają szturmowania dużych miast. Z kolei siły kijowskie wykorzystują dzielnice mieszkaniowe i ludność cywilną jako „ludzkie tarcze”, aby rozmieścić swoje systemy artyleryjskie i prowadzić zmasowany ostrzał rosyjskich żołnierzy. Rosjanie odpowiadają precyzyjnymi uderzeniami artyleryjskimi i lotniczymi w ukrywające się w miastach jednostki ukraińskie.

Ukraina: 25 dzień operacji, 20.03.2022, Kolejne postępy wojsk FR, ŁRL i DRL [wideo PL]

Wojsko rosyjskie oraz siły Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL) zakończyły 25. dzień specjalnej operacji wojskowej przeciwko Siłom Zbrojnym Ukrainy (AFU), odnosząc liczne zwycięstwa, głównie w regionie Donbasu. Mariupol: W ramach ostatniej próby oszczędzenia miastu dalszych zniszczeń rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło, że od rana 21 marca otworzy korytarze humanitarne we wschodnim i zachodnim kierunku miasta.
Wojsko rosyjskie kontynuuje precyzyjne uderzenia na ważne cele wojskowe na Ukrainie. 20 marca przeprowadzono kolejne uderzenia na obiekty infrastruktury wojskowej na Ukrainie.

UKR202200305-20220319

Sytuacja militarna na Ukrainie, 19 marca 2022 (iswnews.com)

Pora na nową porcję zweryfikowanych danych o położeniu frontu, opracowanych przez analityków z ISWNews. Nabytki terenowe wojsk FR nie są imponujące, ale należy brać pod uwagę ogromną trudność prowadzenia walk z przeciwnikiem, który wykorzystuje ludność rosyjską Noworosji w charakterze żywych tarcz. Ludności, którą armia FR stara się oszczędzać z oczywistymi skutkami dla tempa operacji i własnych strat. Operacja tego typu wymaga zaangażowania bardzo dużych sił piechot i jest oczywiste, że relatywnie nieliczna armia FR może sobie pozwalać na takie działania jedynie na ograniczonym obszarze.

UKROPrawda naciera – Masakra w Doniecku miała miejsce w … Kijowie, czyli: rzecz o skrajnym cynizmie mediów „wolnego świata” [wideo 18+]

Jako że już się zająłem dziś kwestiami hipokryzji i zakłamania propagandy USA i jego sługusów, czyli tzw. państw „wolnego świata” albo „zachodu”, to to małe zdarzenie jest ładną ilustracją tego o czym mówię. Znawcy teorii spiskowych i „cywilizacji” „niewymownych” znają pojęcie „hucpy” (ang. chutzpah) – czyli skrajnej bezczelności, będącej cechą pewnej niewymownej grupy etnicznej. Otóż propaganda Kijowa i jego „przyjaciół” z „zachodu” pokazuje (nieprzypadkowo … oj, nieprzypadkowo), że wszystkie media „zachodu” są przesiąknięte „duchem” ww. nienazywalnej grupy etnicznej. Ale skoro wskazywanie etnosu nienazywalnego jest w złym tonie, sądzę, że trzeba na obserwowane zjawisko znaleźć jakieś ładne, nowe imię. Jest takie nowe, ładne imię dla dziewczynki: „UKROprawda„”Jak zwykle – „w związkach im się urodziła”. A poniżej mamy tą „UKROPrawdę” w akcji.

Rosyjskie powolne postępy w obliczu ukraińskich wirtualnych zwycięstw: Dwudziesty pierwszy (16.03.2022) dzień operacji wojskowych na Ukrainie [wideo PL]

Ostatnie dni rosyjskich operacji wojskowych na Ukrainie upłynęły pod znakiem znaczących sukcesów połączonych sił Federacji Rosyjskiej, DRL i ŁRL.
Po tym, jak obrzeża Mariupola zostały całkowicie zabezpieczone przez wojska DRL i Rosji, wreszcie stała się możliwa masowa ewakuacja ludności cywilnej.
W pobliżu wsi Merefa pod Charkowem odkryto kolejny obiekt związany z amerykańskimi programami rozwoju potencjalnie niebezpiecznych szczepów i badań nad patogenami potencjalnie niebezpiecznych chorób. Wiktoria Nuland drze włosy z głowy, a DEEPSTATE konsekwentnie stwierdza, że Rosjanie opanowali nieistniejący obiekt – mimo, że przejęli faktycznie istniejące „materiały badawcze” Pentagonu …

Rekonfiguracja sił bojowych i przewidywane lądowanie w pobliżu Odessy: dwudziesty (15.03.2022) dzień operacji na Ukrainie [wideo PL]

Istotne zmiany w konfiguracji sił bojowych na frontach. Rosja dokonywała rotacji jednostek i wprowadzała nowe jednostki szturmowe, czemu towarzyszyła intensywna praca artylerii i lotnictwa.,
Kontynuowano natarcie na Mariupol. Oddziały DRL posuwały się naprzód w wielu miejscach, przy upartym i zorganizowanym oporze sił kijowskich. Ewakuacja ludności cywilnej z Mariupola stała się możliwa po tym, jak oddziały DRL zajęły peryferyjne obszary wokół obwodu miasta i przejęły kontrolę nad wyjściami.

Taktyka sił FR wydaje się przesuwać w stronę niszczenia sił zbrojnych Kijowa przy użyciu artylerii i lotnictwa, siły lądowe wkraczają dopiero w celu dobicia osłabionych ostrzałem i bombardowaniami oddziałów wroga.

Donbas – kara za zbrodnie nadchodzi: Dziewiętnasty (14.03.2022) dzień działań na Ukrainie [wideo PL]

Masakra ludności cywilnej 14 marca, kiedy to ukraiński pocisk Toczka-U wyposażony w amunicję kasetową został celowo wystrzelony w kierunku centrum Doniecka, zabijając co najmniej 20 osób i raniąc 26 innych cywilów, w tym dzieci, po raz kolejny potwierdziła, że konieczne jest odsunięcie sił rządu kijowskiego od dzielnic mieszkalnych. W odpowiedzi na ten atak terrorystyczny jednostki artyleryjskie DRL i rosyjskie siły powietrzne ostro ostrzelały cele we wsi Awdiejewka, znanej twierdzy sił prokijowskich. Zapowiada to charakter zbliżającej się ofensywy mającej na celu wyeliminowanie zagrożenia dla ludności cywilnej z tego kierunku.

Rosyjskie postępy i opóźnienia na liniach frontu w Donbasie. Osiemnasty (13.03.2022) dzień działań na Ukrainie [wideo PL]

Najnowsze wydarzenia na froncie ukraińskim wskazują na to, że zakończyła się przerwa techniczna wprowadzona przez siły rosyjskie i sojusznicze.
Nie powiodła się masowa ewakuacja ludności cywilnej z miast we wschodnich i centralnych regionach kraju. Obecnie w wielu miastach ewakuacja jest możliwa dopiero po przejęciu przez wojska rosyjskie kontroli ulica po ulicy.

Neobanderowscy bojownicy w Mariupolu wzywają pomocy, gdy Rosjanie stawiają ich w beznadziejnej sytuacji: Piętnasty (10.03.2022) dzień operacji na Ukrainie [wideo PL]

Głównym punktem negocjacji między Kijowem a Moskwą było zabezpieczenie korytarzy humanitarnych dla ewakuacji ludności cywilnej. Wskutek sabotażu Kijowa zarówno rozmowy, jak i próby ewakuacji zakończyły się fiaskiem. Po prawie tygodniu nieudanych prób Rosja jednostronnie oświadczyła, że korytarze humanitarne z zablokowanych miast na Ukrainie będą otwierane codziennie. W tym samym czasie siły rosyjskie, DRL i LPR wkroczyły do miast takich jak Mariupol i Wołnowacha i rozpoczęły ewakuację ludności cywilnej własnymi siłami.
Bojownicy batalionów banderowskich oblężonych w Mariupolu proszą o kontrofensywę AFU w celu przebicia pierścienia okrążenia. Kijów jednak nie ma sił na taką operację a Rosja i DRL nadal powiększają swoją strefę kontroli na północ od Mariupola.

Zełenski ratuje swój tyłek, podczas gdy rosyjskie siły posuwają się naprzód: Czternasty (09.03.2022) dzień działań na Ukrainie [wideo PL]

Zabezpieczając zajęte terytoria, wojska rosyjskie dążą przede wszystkim do przejęcia kontroli nad obszarami na wschodzie Ukrainy, które Rosja uznała za terytoria DRL i ŁRL. W pierwszej kolejności chodzi o zgrupowanie w Mariupolu oraz okrążenie, a następnie zniszczenie ugrupowania AFU w Donbasie.

Po serii nieudanych prób zorganizowania korytarzy humanitarnych dla ludności cywilnej z zablokowanego miasta Mariupol, połączone siły Rosji i DRL wkroczyły do miasta i rozpoczęły operacje oczyszczania.
Zełenski wykorzystuje przerwę dyplomatyczną i kontynuuje swoją kampanię PR-ową, heroicznie deklarując chęć osobistych negocjacji z Putinem, jednocześnie opóźniając oficjalny proces negocjacji między państwami.

Załamanie obrony neobanderowców w Mariupolu, zbrodnicze traktowanie ludności miasta odbija im się czkawką. A Kijów z klęski robi propagandową maczugę …

Jednostki DRL szybko posuwają się w głąb miasta, przebijając się przez wroga. Obrona AFU i jednostek nacjonalistycznych jest zdezorganizowana, a dowództwo zostało utracone. Jednostki AFU są zmuszone do odwrotu, by skrócić linię obrony. Pojawiają się doniesienia o ciężkich stratach po stronie AFU. Kijów, by przekuć klęskę w propagandowy sukces wytacza kolejną mistyfikację – „Wunderwaffe”.

Niech przemówią działa: Sabotowanie procesu dyplomatycznego przez Kijów otwiera drzwi do nowego etapu rosyjskiej ofensywy (12.03.2022, wideo YT)

Ostatnie działania władz w Kijowie zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w terenie (zwłaszcza działania sabotujące ewakuację ludności cywilnej ze strefy walk) świadczą o tym, że ukraińskie kierownictwo (czyli Departament Stanu USA) nie jest zainteresowane dyplomatycznym rozwiązaniem konfliktu na obecnym etapie. Taka postawa stwarza warunki do wznowienia aktywnych działań ofensywnych Sił Zbrojnych FR na terenie Ukrainy. Wydaje się, że jakieś „dyplomatyczne porozumienie” między Moskwą a Kijowem może nabrać przynajmniej pewnych perspektyw dopiero po całkowitym załamaniu się obrony sił kijowskich w miastach Mykołajiw, Charków i Mariupol.

Wojna na Ukrainie Dzień 13 (08.03.2022): Zamyka się pułapka w Mariupolu. Następny będzie front wschodni (video)

8 marca, mimo że próby zabezpieczenia korytarzy humanitarnych z najbardziej dotkniętych miast, takich jak Mariupol, po raz kolejny zakończyły się niepowodzeniem, w innych regionach odnotowano pierwsze sukcesy. Korytarz humanitarny w mieście Sumy pozwolił na ewakuację 723 cudzoziemców z Indii, Chin, Jordanii i Tunezji, którzy zostali ewakuowani na trasie Sumy – Połtawa, powiedział generał pułkownik Michaił Mizincew, szef Centrum Kontroli Obrony Narodowej Federacji Rosyjskiej.

Kijów demonstruje prawdziwą wartość zawartych z nim porozumień: Trzynasty (08.03.2022) dzień operacji na Ukrainie (wideo PL, southfront.org)

Wideo z polskimi napisami. Kijów łamie porozumienia w sprawie korytarzy humanitarnych. Ukraińska armia strzela do chcących opuszczać miasta by ich zatrzymać jako żywe tarcze. Władze Ukrainy szafują życiem własnych cywilów, by wywołać kryzys humanitarny, który chcą wykorzystać propagandowo. Postępy wojsk FR, DRL i ŁRL na południowym wschodzie. Taktyczne porażki wojsk FR na południowym zachodzie.

Rosyjskie zdobycze w Donbasie i taktyczna przerwa na północnym wschodzie: Dwunasty (07.03.2022) dzień działań na Ukrainie [wideo PL]

Wideo z polskimi napisami. AKTUALIZACJA: dodatkowe wideo. Kijów sabotuje korytarze humanitarne, ukraińscy żołnierze ostrzeliwują ludność próbującą opuścić miasta, łamiąc uzgodnienia w kwestii ewakuacji cywilów zawarte z Rosją. Niewielkie zdobycze terenowe armii FR, ŁRL i DRL w Donbasie. Rosja, na podstawie materiałów w dyspozycji Ministerstwa Obrony FR oskarża USA o potajemne wspieranie ukraińskich programów rozwoju broni jądrowej i biologicznej.

Sytuacja militarna na Ukrainie, 5 marca 2022 (iswnews.com)

Poniżej publikuję przetłumaczony na język polski raport Islamic World News z podsumowaniem działań wojennych na Ukrainie z dnia 05.03.2022 Postępy wojsk rosyjskich są znacząco wolniejsze niż w pierwszych dniach operacji. Niemniej należy pamiętać, że nabytki terenowe są powiększane mimo zaangażowania znaczącej części wojsk rosyjskich w zabezpieczenie szlaków komunikacyjnych i oczyszczenie kontrolowanych obszarów z resztek formacji ukraińskich i przygotowań do kolejnej dużej ofensywy.

Rosja przejmuje kontrolę nad elektrownią jądrową w Zaporożu i nie tylko: Dziewiąty (04.03.2022) dzień operacji na Ukrainie (southfront.org) [wideo PL]

Poniżej publikuję przetłumaczony na język polski materiał wideo z podsumowaniem działań wojennych na Ukrainie z dnia 04.03.2022 – czyli dziewiątego dnia działań. Opracowanie materiału wideo była dla mnie całkowicie nowym i nad wyraz pracochłonnym wyzwaniem, stąd 2-dniowe opóźnienie względem southfront.org. Zapraszam do oglądania.

Sytuacja militarna na Ukrainie, 3 marca 2022 (iswnews.com)

Raport prezentuje stan na dzień 03.03.2022, a więc sprzed dwóch dni. To dzień, kiedy postępy wojsk rosyjskich wgłąb terytorium Ukrainy wyraźnie zwolniły i położenie linii frontu dziś (05.03.2022) najprawdopodobniej nie różni się znacząco od stanu przedstawionego w raporcie. Animacja powyżej nie pozostawia wątpliwości, że dynamika działań zaczepnych wgłąb terytorium Ukrainy spada. Rosja zanim będzie mogła kontynuować działania ofensywne musi zabezpieczyć linie transportowe i uporządkować tyły i front na tyle, by zminimalizować zagrożenie dla kolumn zaopatrzeniowych.

Wojna na Ukrainie, dzień 8 (03.03.2022): Rosjanie zdobywają kolejne pozycje na południowym wschodzie kraju, patowa sytuacja pod Charkowem (wideo, southfront.org)

Pochód wojsk rosyjskich wyraźnie zwolnił. Niczego innego nie można zresztą było oczekiwać, zważywszy jak niewielkie (w stosunku do militarnych potrzeb) siły Rosja rzuciła na Ukrainę. Położenie Ukraińców jest tragiczne, ale nie z powodu sytuacji militarnej. Myśląc że bronią własnego kraju przed najazdem – w istocie bronią władzy i interesów oligarchicznej mafii (podobnej do jelcynowskiej „familii”), która niszczyła i rozkradała Ukrainę po 1993r, niezależnie czy Ukraina lawirowała bliżej Rosji czy Zachodu.

Wojna na Ukrainie Dzień 7 (02.03.2022): Szturm na Mariupol, walki wokół Kijowa, oblężenie Charkowa (wideo 18+, southfront.org)

Materiał poniżej pochodzi ze strony southfront.org, prowadzonej przez rosyjskich aktywistów, zajmujących się prezentowaniem rosyjskiego punktu widzenia na fakty. Różnica między tą stroną a standardową narracją polskich i zachodnich mediów polega na tym, że po odrzuceniu wtrętów propagandowych redaktorów southfront.org zostajemy jednak z jakimiś faktami, podczas gdy konsumowanie papki informacyjnej serwowanej przez media III RP i media „sojusznicze” pozostawia nas – po odrzuceniu propagandy – z niczym.

Sytuacja militarna na Ukrainie, 1 marca 2022 (iswnews.com)

1 marca siły Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i rosyjskie obległy Mariupol. Na froncie północnym czołgi armii rosyjskiej operują w rejonie Pryłuk i Bobrowicy. Trwa wyrównywanie frontu na wschodzie i południu.

Wojna na Ukrainie Dzień 6 (01.03.2022): Rosja zmieniła taktykę i odniosła sukces. Ogromna liczba ofiar i katastrofa humanitarna (wideo 18+).

Materiał poniżej pochodzi ze strony southfront.org, prowadzonej przez rosyjskich aktywistów, zajmujących się prezentowaniem rosyjskiego punktu widzenia na fakty. Różnica między tą stroną a standardową narracją polskich i zachodnich mediów polega na tym, że po odrzuceniu wtrętów propagandowych redaktorów southfront.org zostajemy jednak z jakimiś faktami …

Sytuacja militarna na Ukrainie, 28 lutego 2022 r.

Analitycy Islamic World News zaktualizowali tylko część map szczegółowych z poprzedniego raportu (27.02.2022), ale już rzut oka na mapę całej Ukrainy pozwala na zorientowanie się w sytuacji. Warto zapoznać się z całym raportem, który – mimo że dość skromny objętościowo – zawiera więcej informacji o rzeczywistej sytuacji militarnej niż 24 godziny programów informacyjnych serwowanych Polakom przez absolutnie wszystkie media – od „prawa” do „lewa”.

Najnowsza sytuacja militarna na Ukrainie, 27 lutego 2022

Docieramy wreszcie do dnia, w którym analitycy Islamic World News skokowo poprawili jakość raportów z wojny na Ukrainie. Wreszcie mapy strategiczne pokazują sytuację na całej Ukrainie, wzrosła znacząco liczba map prezentujących rozwój poszczególnych operacji wojsk rosyjskich. Zapraszam do lektury.