Jeleniowka (Ołeniwka) – „ostateczne rozwiązanie” kwestii jeńców z „AZOV”-a: teksty Southfront i Rybar

Sprawcy ostrzelania obozu jenieckiego w Jeleniowce są dla myślącego człowieka oczywiści – to reżim kijowski. Poniżej 2 teksty „rosyjskiej propagandy”, opisujące dlaczego „banderlandowi” opłacało się to działanie, a Rosjanom – nie.
Gdyby Rosjanie chcieli wykorzystać zabicie „AZOVców” propagandowo – wybiliby ich do ostatniego albo zagłodzili w Azowstalu. Jeśli tego nie zrobili – najlepsza propagandowo była opcja wydobycia zeznań i pokazowych procesów. Trochę gorsza wizerunkowo, ale racjonalna – wymiany „AZOVców” na własnych jeńców. Przypominam, że kijowski reżim nie jest w ogóle zainteresowany jeńcami z ukraińskich wojsk regularnych, szczególnie personelu zmobilizowanego po 24.02.2022 – ci ludzie to dla Kijowa (czytaj: Waszyngtonu) tylko mięso armatnie – o marnej lojalności wobec reżimu, uciekające z pozycji obronnych po byle ostrzale i szukające możliwości skapitulowania w taki sposób, by podczas tej kapitulacji banderowcy z „oddziałów zaporowych” nie strzelili im w plecy. Przy odpowiednim natężeniu ostrzału artyleryjskiego większość normalnych ludzi traci chęć do walki i udziału w wojnie. AZOVcy i inni banderowcy, na których ciążą ciężkie zbrodnie na ludności cywilnej i jeńcach są cenni, bo mają silną motywację do nie składania broni. Kapitulacja oznacza dla nich pokazowy proces przed sądem DRL, ŁRL lub FR i najpewniej karę śmierci. O ile nie zostaną wymienieni. Jednak ostatnie wymiany – 44 AZOVskich kalek bez rąk, nóg, oczu – tak bardzo poirytowały rosyjską opinię publiczną, że rządzące „elfy” musiały się z tego „biznesu” na razie wycofać.
Tymczasem AZOVcy zaczęli w niewoli „pękać” i składać zeznania stawiające „ladimira elensky’ego” i jego kijowski gang w niekorzystnym świetle. Więc prawdopodobnie „pogrożono im paluszkiem” w postaci bratniej sojuszniczej rakiety HIMARS o drugiej w nocy, z dostawą prosto do łóżka.

Jeśli miałbym komentować „strategicznie” rolę banderowców w żydowskim folwarku, jakim stała się Ukraina – to byli oni potrzebni do terroryzowania własnych obywateli i rosyjskiej ludności Ukrainy. Rządzący Żydzi (ci z Kijowa i ich władcy z Waszyngtonu, globalna etniczna oligarchia kapitałowa) nie zamierzali jednak pozwolić nazistom żyć w nieskończoność. Żydzi nienawidzą nazistów nie będących ich własnymi i było wiadomo, że prędzej czy później spróbują ich „zutylizować” przy pomocy Rosji. W taki sposób, by przy okazji doszło do upadku kremlowskiej oligarchii, która „ukradła” Rosję globalnej oligarchii i uwłaszczyła się na całym państwie, psując geostrategiczną grę przeciw Chinom. Kremlowska oligarchia nie potrafi pojąć, że stała się dla „szanownych zachodnich partnerów” strachem na wróble do straszenia społeczeństw zachodu i o żadnym „pojednaniu” już mowy nie będzie (patrz teksty A. Morozowa i A Chałdieja). „Globalni” wymyślili sobie, że „wypalą” wszystkich banderowców w walce z „moskiewskimi”, po czym zgarną i Ukrainę i Rosję dla siebie. I w ramach takiej układanki jeńcy w Jeleniowce tylko zawadzają. Chyba, że zostaną zabici – wtedy zrobi się z nich na parę dni amunicję propagandową przeciw Rosji i wygodnie martwych męczenników „sprawy”. Ktoś tylko nie pomyślał, że ci, którzy przeżyją mogą się „nocnym prezentem” od „matuszki Ukrainy” i żydowskich „przyjaciół” z Kijowa mocno zdenerwować – z przewidywalnymi skutkami dla składanych zeznań.

Filmów z southfront.org nie mam, niestety, czasu tłumaczyć – napisy tylko angielskie, audio – rosyjskie.

Spis tłumaczeń:

  1. Kijów zamordował dziesiątki własnych „bohaterów z Azowa” (18+) [southfront]
  2. Kto i jak uderzył w wołnowaską kolonię karną w Jelenowce – analiza Rybara

Na temat ataku na Jeleniowkę pisałem również 29.07.2022: Roman Doniecki: Jak to „Ruskie” jeńców ukraińskich w więzieniu w Jelienowce mordowali w piwnicach strzałem z „Huragana” w potylicę. Naprawdę, „media wolnego świata”?.


Autor:southfront.org
Tytuł: Kijów zamordował dziesiątki własnych „bohaterów z Azowa” (18+) (Kiev Assassinated Dozens Of Its Own Azov Heroes (18+))
Opublikowano: 29.07.2022
Tłumaczenie i komentarze:
Światowid, swiatowid.video.blog
Źródło: Kiev Assassinated Dozens Of Its Own Azov Heroes (18+).

Kijów zamordował dziesiątki własnych „bohaterów z Azowa” (18+) [southfront]

Wczesnym rankiem 29 lipca siły kijowskie ostrzelały ośrodek przetrzymywania ukraińskich jeńców wojennych (POW) we wsi Jeleniowka w Donieckiej Republice Ludowej. Atak trafił dokładnie w budynki, w których przetrzymywano jeńców z ukraińskiego banderowskiego pułku Azow.

Rosyjskie ministerstwo obrony potwierdziło atak. Według Ministerstwa Obrony Rosji i lokalnych władz, ukraińskie oddziały użyły dostarczanych przez USA wyrzutni rakietowych równoczesnego startu (MLRS) HIMARS do uderzenia w ośrodek zatrzymania.

Początkowo rosyjskie ministerstwo obrony podało, że zginęło 40 ukraińskich jeńców, a 75 innych zostało rannych. Później dowództwo obrony terytorialnej DRL poinformowało, że liczba ofiar śmiertelnych w wyniku uderzenia rakietowego wzrosła do 53. Siły DRL kontynuują oczyszczanie gruzów, więc liczba ofiar może wzrosnąć. Ośmiu pracowników ośrodka zatrzymań odniosło obrażenia o różnych stopniach ciężkości.

Atak został przeprowadzony około godziny drugiej nad ranem. Celem były budynki, w których przetrzymywano wyłącznie bojowników z Azova. Cel został skutecznie trafiony, co oznacza, że rozpoznanie i określenie celu zostało przeprowadzone z wyprzedzeniem.

Fragmenty pocisków do HIMARS znalezione na miejscu zdarzenia:

Rosyjskie Ministerstwo Obrony stwierdziło, że „ewidentna prowokacja została przeprowadzona w celu zastraszenia ukraińskich żołnierzy i zniechęcenia ich do kapitulacji.” Duża liczba ukraińskich żołnierzy dobrowolnie składa broń, gdyż wie o humanitarnym traktowaniu jeńców przez stronę rosyjską.

Innym powodem zabicia kilkudziesięciu ukraińskich bojowników było to, że po miesiącach milczenia bojownicy z Azowa zaczęli zeznawać o zbrodniach wojennych nakazanych rozkazami kijowskiego reżimu, a popełnionych przez ukraińskich banderowców i personel Sił Zbrojnych Ukrainy, w tym przeciwko rosyjskim jeńcom wojennym i cywilom.

„Ostrzał aresztu śledczego w Jeleniowce rozpoczął się dlatego, że pojmani „Azowcy” zaczęli mówić” – powiedział szef DRL Denis Puszylin.

W ostatnim czasie wzrosła liczba wywiadów z jeńcami z pułku Azow udostępnianych przez władze DRL. Ukraińscy naziści nie byli rozmowni. Byli pewni, że kijowski reżim wkrótce ich wymieni, gdyż w czasie oblężenia zakładów Azowstal byli gloryfikowani jako bohaterowie. W ostatnich tygodniach prawdopodobnie stracili nadzieję. Coraz więcej członków pułku Azow potwierdziło zbrodnie wojenne popełnione przez „ukraińskich bohaterów”.

Na przykład, w ciągu ostatniego tygodnia, w sieci udostępniono następujące wywiady:

Piliawskij Andriej Jewgieniewicz, urodzony 22 kwietnia 1973 roku, sierżant jednostki wojskowej 3057 pułku Azow, opisał jak zabijali cywilów w Mariupolu.

Ukraiński jeniec wojenny z nazistowskiego batalionu Azow, Dimitrij Kozackij, który nosił pseudonim „Orest”, był jednym z tych, którzy byli odpowiedzialni za dział prasowy pułku. Za swoje zdjęcia z Azovstal otrzymał międzynarodowe nagrody. Potwierdził on, że rozkaz mordowania rosyjskich jeńców wojennych został wydany bezpośrednio przez biuro prezydenta Zełenskiego.

Bojownicy Azowa dużo mówili o swoich zbrodniach na ludności cywilnej, pozasądowych egzekucjach, torturach i potwierdzili, że w terror przeciwko cywilom zaangażowane jest najwyższe kierownictwo kraju.

Uderzenie kijowskiego reżimu w nich samych jest zarówno próbą zamknięcia im ust na zawsze, jak i zastraszenia tych, którzy przeżyli. Po tym, jak kijowski reżim potwierdził, że jest zdecydowany zabić własnych „bohaterów”, pozostali ukraińscy naziści prawdopodobnie będą zeznawać na temat prawdziwej natury ich dowództwa i dostarczą więcej świadectw na temat zbrodni wojennych ukraińskiego wojska.

Kijowski reżim tradycyjnie rozpoczął kampanię medialną, próbując ukryć prawdę. Zgodnie z oczekiwaniami oświadczyli, że atak przeprowadzili Rosjanie. Jednocześnie natychmiast pojawiły się różne wersje, jedna bardziej absurdalna od drugiej.

Ukraińskie media powołując się na anonimowe władze ukraińskie podają, że więźniowie zostali przeniesieni do Jeleniowki na kilka dni przed atakiem. Fakt przetrzymywania ukraińskich jeńców w Jeleniowce był powszechnie znany. Bojownicy z Azowa byli przetrzymywani w Jeleniowce od miesięcy, od momentu ich kapitulacji w zakładach Azovstal. Publicznie deklarowali to wojskowi DRL i Rosji. Potwierdzały to liczne relacje wideo nakręcone w tym ośrodku, pokazujące bojowników Azowa.

Rzekome rosyjskie uderzenie tłumaczono różnymi przyczynami, w tym próbami ukrycia przez wojskowych DRL tortur i zbrodni na ukraińskich jeńcach wojennych. Liczne zeznania jeńców potwierdzają jednak, że byli oni w dobrym stanie zdrowia i byli dobrze traktowani.

Nagrania wideo pokazujące pociski HIMARS na miejscu zdarzenia nie pozostawiają miejsca na jakiekolwiek spekulacje strony kijowskiej.

Wartość pojmanych bojowników z Azowa dla strony rosyjskiej i DPR jest bardzo wysoka, ponieważ wcześniej ukraińska propaganda wykreowała ich na bohaterów. Wszelkie dotychczasowe wydarzenia związane z jeńcami były korzystne wizerunkowo dla Rosji i powodowały znaczne szkody informacyjne i psychologiczne po stronie ukraińskiej.

Współpraca członków Azowa z władzami w DRL ujawnia zbrodnicze rozkazy ich dowódców i władz kijowskich, w tym ich zbrodnie na ludności cywilnej. Więźniowie, którzy odmówili współpracy w śledztwie, byli przedmiotem zainteresowania Rosjan jako fundusz wymiany dla ratowania wysokich rangą oficerów rosyjskich i DRL lub innych cennych jeńców. W trzecim scenariuszu bojownicy Azowa zostaliby skazani na terytorium DRL, co pokazałoby niezdolność Kijowa do spełnienia szumnych obietnic wyzwolenia „bohaterów Mariupola”.

Kijów miał więc bardzo poważny powód, aby rozwiązać problem w najprostszy sposób – zabić dziesiątki własnych „bohaterów”.

Jednak setki innych bojowników Azowa pozostało przy życiu. Powtórny atak Kijowa na miejsce ich przetrzymywania tylko bardziej rozgoryczy pozostałych ukraińskich jeńców. Nie będą oni mieli innego wyjścia, jak zacieśnić współpracę z lokalnymi władzami [DRL], aby zwiększyć swoją wartość dla Rosjan, którzy mogą ich uratować przed ukraińskimi pociskami.

[Ś.: Komentarz: powtórnego ataku nie będzie, bo jeśli strona rosyjska ma choć odrobinę rozumu, przeniesie tych, którzy przeżyli poza zasięg rakiet Kijowa i nie ujawni miejsca ich przetrzymywania. Atak rakietowy to tylko taki „gryps” z Kijowa do jeńców – o treści: „trzymajcie język za zębami”. Ponieważ ideowi banderowcy z AZOVa nie kochają się z Żydami z Kijowa, jest oczywiste, że pojawi się teraz wiele zeznań obciążających kijowską klikę. Choćby w zemście za zabitych towarzyszy broni, kolegów, przyjaciół. Albo własną, urwaną Himarsem rękę lub nogę. Pomysł ataku na więzienie w Jeleniowce jest dla kijowskich marionetek Waszyngtonu propagandowym strzałem w stopę, idiotyzm tego działania wręcz poraża. Oczywiście, wykorzystując siłę propagandowego rażenia kontrolowanych przez władców Waszyngtonu „mediów wolnego świata”, zwalą winę na Rosję, ale po pół roku tej wojny chyba już nawet największym idiotom zaczyna świtać, że „telewizja kłamie”.]


Autor: Rybar [Рыбарь]
Tytuł: Kto i jak uderzył w wołnowaską kolonię karną w Jelenowce – analiza Rybara (Кто и почему нанес удар по Волновахской исправительной колонии в Еленовке — разбор Рыбаря)
Opublikowano: 15:08 MST, 30.07.2022
Tłumaczenie i komentarze: Światowid, swiatowid.video.blog
Źródło: Кто и почему нанес удар по Волновахской исправительной колонии в Еленовке — разбор Рыбаря.

Kto i jak uderzył w wołnowaską kolonię karną w Jelenowce – analiza Rybara

„Wczoraj wszystkie światowe wiadomości obiegły materiały filmowe o zniszczonych barakach, w których przetrzymywano ukraińskich jeńców: w nocy z 28 na 29 lipca na miejsce, w którym przetrzymywano jeńców, przeprowadzono uderzenie z artylerii rakietowej. Do zdarzenia doszło na wschód od Jelenowki [Еленовка] w wołnowaskiej [Волновахской] kolonii karnej nr 120. W wyniku incydentu zginęło 50 [wg najnowszych danych 53] żołnierzy AFU, a 75 zostało rannych.

Nasz zespół [Rybar] przeanalizował informacje z otwartych źródeł i przedstawia naszą analizę.

Skąd strzelano?

Atak został przeprowadzony na przybudówkę znajdującą się w północnej części kolonii karnej nr 120 w Wołnowasze [Волноваха]. Z uwagi na ograniczoną liczbę miejsc w zakładach karnych LNR oraz łączną liczbę jeńców wojennych wynoszącą ponad 10 tys. osób, kolonia jest wykorzystywana w pełnym zakresie. W pełni obsadzane są wszystkie dostępne obiekty.

Współrzędne lokalizacji: 47.8285224941822, 37.71083412073798

Analiza z miejsca zdarzenia potwierdza, że najbardziej ucierpiała wschodnia część budynku, gdzie potężne uderzenie i eksplozja wybiły okna. Jednak miejsce trafione pociskiem był tylko jedno: przerwa w dachu w rejonie kalenicy.

Kierunek załamania dachu i miejsce wybuchu bezpośrednio wskazują na uderzenie z kierunku północno-zachodniego: ostrzał nastąpił z trajektorii Marinka – Kurachowo – trójkąt Siergiejewka – Pokrowsk – Udacznoje.

Nie możemy ani potwierdzić, ani zaprzeczyć wersji o użyciu amerykańskiego HIMARS-a: biorąc pod uwagę częstotliwość użycia HIMARS-a, zebranie fragmentów nie jest problemem. Medialny jazgot wokół amerykańskiego MLRS ma przede wszystkim pokazać światu realną cenę dostarczania zagranicznej broni AFU.

Nie mamy jednak powodów, by wątpić, że w kolonię karną w Wołnowasze uderzyła rakieta wystrzelona przez siły ukraińskie.

Na naszej infografice wskazaliśmy odległość 70 km, która odpowiada maksymalnemu zasięgowi pocisku GMLRS M30 z systemu HIMARS MLRS. Ale tak naprawdę mógł być wystrzelony z każdego MLRS.

Dlaczego atak miałby przynieść korzyści konkretnie Ukrainie?

Chronologia wydarzeń:

  • Pojmani członkowie nazistowskiego Pułku AZOV 20 maja zostali przewiezieni do Kolonii Karnej 120 w Wołnowasze. Na dzień 24 lutego zakład był całkowicie pusty, według Petra Andryushchenki [Петр Андрющенко], doradcy mera Mariupola. Na terenie zakładu karnego mogli zatem być przetrzymywani tylko jeńcy ukraińscy.
  • Już 5 czerwca wyszło na jaw, że ukraińskie siły zbrojne planowały uderzenie na kolonię w Jeleniowce na polecenie swoich brytyjskich opiekunów.
  • 20 czerwca odnotowano już regularny ostrzał kolonii: ukraińskie formacje regularnie celowały w zakład.
  • 27 czerwca informowaliśmy, że Główny Departament Śledczy MSW Ukrainy naciskał na wicepremiera Irynę Wereszczuk [Ирина Верещук], aby na listach wymiany umieścić członków naz-Pułku Azow, w celu maksymalnego rozpropagowania medialnego sprawy ich powrotu z niewoli.
  • 29 czerwca nastąpiła największa wymiana jeńców wojennych w formule 144 za 144. Na Ukrainę wróciło czterdziestu trzech członków AZOVa. Zwrot Azowów, niekonsekwencja w podejmowaniu decyzji, a także niewypełnione obietnice wywołały w Rosji burzę oburzenia.
  • Reakcja społeczeństwa rosyjskiego najprawdopodobniej bardzo utrudniła zwrot Azowów i mogła wykluczyć możliwość ich wymiany. Przeprowadzenie procedury wydobycia nie było już możliwe i ukraińskie Ministerstwo Obrony zaczęło opracowywać alternatywne scenariusze. [Ś.: Wojna się jeszcze nie skończyła, zapewne jeszcze niejeden rosyjski samolot i śmigłowiec zostanie zestrzelony nad terytorium wroga, a niejeden pododdział zostanie okrążony i zmuszony do kapitulacji, więc nie rozumiem, po co snuć „alternatywne scenariusze”. Chyba, że chodzi o PILNE zabicie świadków, którzy zaczynają zeznawać albo „pogrożenie paluszkiem” tym, którzy dopiero to rozważają.]
  • 28 lipca opublikowano wideo z przyznaniem się do zbrodni jednego z „Azowców”, Dmytro Kozackiego [Дмитрий Козацкий, patrz jego zeznania w materiale powyżej]. Wszyscy doskonale zdawali sobie sprawę, że prędzej czy później takie zeznania złożą także jego towarzysze. A reputacja narodowego pułku Azow jako symbolu narodu ukraińskiego zostanie zrujnowana [na Ukrainie].
  • W nocy z 28 na 29 lipca AFU uderzyło na kolonię karną nr 120 w Wołnowasze, by raz na zawsze zamknąć kwestię procedury „wydobycia [jeńców z obozu jenieckiego]”.

Dopisek „czerwońca”
A jaki MLRS na 70km tak celnie strzela pojedynczym pociskiem? Jeśli to nie Himars.

Na pytanie, dlaczego jeńcy znaleźli się w Jeleniowce, odpowiada się, że strona ukraińska nalegała, by stacjonowali tam, gdy się poddadzą.


Na ten temat:
Roman Doniecki: Jak to „Ruskie” jeńców ukraińskich w więzieniu w Jelienowce mordowali w piwnicach strzałem z „Huragana” w potylicę. Naprawdę, „media wolnego świata”?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s