Andriej Morozow: Zbliża się Verdun XXI w. O błędnych decyzjach na szczeblu strategicznym i ich przyszłych krwawych dla Rosjan skutkach.

Dlaczego to wszystko opowiadam? Dlaczego dokładnie opisuję jakieś tam gierki komputerowe w sytuacji, gdy mówimy o prawdziwej wojnie? A dlatego, że gry, przynajmniej te stosunkowo mądre, mają za zadanie odtworzyć w uproszczonej formie pewne bardzo realne wzorce symulowanych w grze złożonych procesów [Ś.: tak jak piloci są szkoleni na symulatorach, które są MODELAMI rzeczywistości, tak NIEKTÓRE solidnie dopracowane gry strategiczne mogą być SYMULATORAMI złożonych procesów, składających się na współczesną wojnę]. (...) Andriej Morozow najpierw wprowadza czytelnika w problematykę pewnych zjawisk militarnych, objaśniając ją na przykładzie modelu (gry), po czym przenosi dość oczywiste wnioski na realną sytuację. A wnioski są bardzo niepokojące i smutne, bo sprowadzają się do tego, że zginie jeszcze bardzo wielu Rosjan - głupio, niepotrzebnie i mimo tego, że przy minimalnym wysiłku organizacyjnym dałoby się tego uniknąć. Jak, dlaczego? O tym dowiadujemy się na końcu. Zapraszam do lektury. P.S. [22:41 22.07.2022 GMT] Wszystkie moje uwagi i dopiski do tego tekstu - o rzucaniu na front szkieletowych formacji, o brakach personelu i obłędnie niekompetentnej polityce alokowania ochotników i nowych żołnierzy kontraktowych w obrębie sił zbrojnych FR zostały w pełni potwierdzone w rozmowie I. Girkina z E. Michajłowem opublikowanej dziś o 17:19 GMT.