Lew Wierszynin: Przyczyny SWO i załamania jej pierwszej fazy: zdrada, sabotaż czy dobór negatywny w „sektorach siłowych” Federacji Rosyjskiej?

Wojska rosyjskie miały dokonać "demilitaryzacji" (czyli rozbrojenia) i "denazyfikacji" (czyli usunięcia reżimu nazistowskiego i jego ideologii). Dodatkowo jest całkiem jasne, że rosyjskie kierownictwo polityczne, uruchomiwszy "operację specjalną", założyło, że od 2014 roku na terytorium "Ukrainy" nic się nie zmieniło, że wyzwoliciele zostaną powitani kwiatami, Führerzy uciekną z Kijowa, SS się rozproszy, a "prorosyjskie elity", przejmując stery, utworzą nowe, przyjazne Rosji władze. Na dzień dzisiejszy jest jasne, że rosyjskie kierownictwo polityczne, opracowując plan "operacji specjalnej", zupełnie nie zdawało sobie sprawy z procesów, które od ośmiu lat bez przeszkód, a niekiedy przy współudziale Moskwy, zachodziły na "Ukrainie", przekształcając ją w narzędzie Zachodu, przeznaczone wyłącznie do wojny z Rosją.

Aleksandr Chałdiej: Skutki systemowego skorumpowania elit FR dla przebiegu Specjalnej Operacji Wojskowej na Ukrainie.

Żadna ze stron nie osiągnęła swoich celów, mimo że zainwestowała w ich realizację duże środki, dlatego pokój na Ukrainie nie wchodzi w rachubę. Pokój na Ukrainie to kwestia tego, jaka to będzie Ukraina. Odpowiedź na to pytanie jest wykuwana na polu bitwy i zabezpieczana na tyłach. Jeśli Rosja chce zmiażdżyć front, będzie musiała zmienić tył. I zmieniać radykalnie - półśrodki tylko zrujnują kraj, tak jak zrujnowały ZSRR. Pokój na Ukrainie jest niemożliwy do czasu militarnego zwycięstwa Rosji lub Zachodu. To właśnie to zwycięstwo zadecyduje o losie Ukrainy, a jeszcze bardziej o losie Rosji i Zachodu. Propaganda partii pokoju o "zmęczeniu" Rosji może poważnie opóźnić zwycięstwo i uczynić je znacznie droższym. Nie będą w stanie anulować tego zwycięstwa, ale w efekcie to oni, "partia zmęczonych", będą głównymi przegranymi. Tymczasem Rosja jest nimi zmęczona, a oni mają bardzo mało czasu, by to zrozumieć.