Roman Doniecki: Jak to „Ruskie” jeńców ukraińskich w więzieniu w Jelienowce (Ołeniwka) mordowali w piwnicach strzałem z „Huragana” w potylicę. Naprawdę, „media wolnego świata”?

Od rana wszystkie „media wolnego świata”, w tym oczywiście i POLINezyjskie TVPiS, TVN i Polsat ogłaszają wszem i wobec, jak to krwiożercze „Ruskie” zbombardowali więzienie, gdzie przetrzymywali „bohaterów obrony Mariupola” z pułku AZOV i brygady piechoty morskiej, będących rzecz jasna pododdziałami aniołków z Armii Zbawienia wojującej z Imperium Zła. Nie wiem, czy są jeszcze w POLINezji debile, którzy wierzą w to, co opowiadają media „wolnego świata” w POLINezyjskim narzeczu, ale jakby istnieli, to Roman Doniecki opisuje, jak było naprawdę i wyjaśnia LOGIKĘ stojącą za tym zdarzeniem. Bynajmniej nie rosyjską. W zasadzie to słuchanie i czytanie o kolejnej „ruskiej zbrodni” budzi u trzeźwego odbiorcy już tylko następującą reakcję – sprawdzić, czy w ogóle cokolwiek miało miejsce, a potem przemyśleć, co na jej popełnieniu, zwaleniu na „Ruskich” i trąbieniu o tym wygrywają w danej chwili i w danym przypadku kijowskie marionetki albo ich właściciele – władcy Waszyngtonu (globalna etniczna oligarchia kapitałowa).

I jeszcze jedno – nikt w Donbasie by nie zmarnował solidnego budynku tylko po to, by przeprowadzić egzekucję degeneratów, których można było najzwyczajniej wyprowadzić w pole, zagonić do rowu i – nie bez przyjemności, ludzie nie zapomnieli okresu 2014-2022 ani „obrony” Mariupola – zastrzelić jak wściekłe psy. Dość jest roboty przy remontach i odbudowie budynków już zrujnowanych przez „obrońców” Ukrainy.


Autor: Roman Doniecki, Роман Донецкий, „Donrf”
Tytuł: Strzelali (Стреляли )
Opublikowano: 29.07.2022
Tłumaczenie i komentarze: Światowid, swiatowid.video.blog
Źródło: Стреляли .

Noc upłynęła jak zwykle na ostrzeliwaniu. Bili na froncie poludniowym, gdyż nasze oddziały ponownie ostrzeliwały koncentracje nieprzyjaciela pod Nikopolem, który bojownicy AFU zamienili w twierdzę i w bazę wojskową. Z uwagi na to, lepiej by było gdyby cywile opuścili miasto. Rozpoczęto uderzenia na Charków i obwód kirowogradzki. Wróg ostrzelał obrzeża Czernichówka, uderzył w granicę obwodu Briańskiego(twierdze) co najmniej dziesięcioma pociskami, Iłowajsk w DNR, i zrobił coś takiego:

W nocy Ukraińcy uderzyli na więzienie w Jelienowce, rzekomo Himarsami. Bezpośrednie uderzenie w barak z więźniami. Wynik na dzień dzisiejszy: 40 zabitych, 130 rannych. Nadal usuwa się gruzy. Liczby mogą wzrosnąć
https://t.me/NeoficialniyBeZsonoV

To całkowicie logiczne działanie. Logiczne dla Tamerlana, dla Adolfa, dla Pol Pota, dla zakazanego w Rosji ISIS i jeszcze nie zakazanego UGIL [Ś.: żart językowy, oba skróty są w j. ros. bardzo podobne, odpowiednio ИГИЛ i УГИЛ / IGIŁ i UGIŁ; УГИЛ, Украинское государство Ивано-Франковска и Львова, Ukraińskie Państwo Iwanofrankowska i Lwowa – pejoratywnie (???) o banderowskiej Ukrainie jako o państwie terrorystycznym]. Zabijanie swoich generalnie nie jest dobre dla żadnego państwa, ale kto powiedział, że schwytani bojownicy to nadal „kijowscy”? Przypomnijmy chronologię. W marcu 2014 roku 2,5 mln mieszkańców Krymu stało się „obcymi”. Nie było prób pracy ze świadomością, wprowadzania pozytywnych narracji, programów współpracy z ludnością. „Obcy” (wrogowie) i tyle. W kwietniu 7 milionów mieszkańców obwodów donieckiego i ługańskiego stało się „obcymi”. W tym samym schemacie. Część z nich została „odbita” i uczyniona umownie swoją, ale w 2022 r. zamienili się z powrotem w „obcych” [Ś.: stąd brak oporów przy zamienianiu Mariupola w pole bitwy i brak empatii dla ludności cywilnej miasta podczas „obrony”]. Co piąty mieszkaniec przedwojennej Ukrainy stawał się wrogiem przez sam fakt swojego miejsca zamieszkania.

W 2022 roku liczba wrogów zaczęła rosnąć. Dołączyli do nich wszyscy mieszkańcy wyzwolonych [przez FR i ŁDRL] terenów. Automatycznie. Ci, którzy zostali odbici (a nie zabici w procesie „oczyszczania”), znów stali się umownie swoi, z pewnymi prawami. Ci, którzy nie byli – separatystami. Na tle milionów zdehumanizowanych, [cóż znaczy] setka czy dwie zabitych [własnych] jeńców … ale ile korzyści:

  1. Inni nie poddadzą się. UGIL dopadnie cię nawet w niewoli. Wczoraj „fake news” o kastracjach [jeńców ukraińskich przez Rosjan] nie „chwycił”, w nocy [przyleciały] Himarsy. Jeśli nie zginiesz w walce, zostaniesz zabity przez własnych ludzi w niewoli.
  2. Procesy zbrodniarzy zostają udaremnione. Dokładniej mówiąc – spowolnione. Ci najważniejsi są w Federacji Rosyjskiej, ciężko będzie ich tam załatwić… jeśli nasze „elfy” [Ś.: aluzja do girkinowskiego określania pewnych członków elity FR „gnomami”, w rosyjskim „gnom” to po polsku krasnolud, no ale skoro wszyscy wiedzą kim owe gnomy, to i nie ma co kusić losu i cenzury, więc „elfy”] ich nie wymienią.
  3. Fundusz wymiany ulega dewaluacji. Oni mają mało więźniów, my mamy wielu. Więc „wyrównali”.
  4. Odwiedzają ich w więzieniu ich żony i matki, udzielają wywiadów, odszczekują różne rzeczy, psują społeczeństwo „pawianów” [бабуинов – pejoratywnie o Ukraińcach] od środka, budzą w nich to, co ludzkie. To nie jest dobre. Teraz już nie będą szczekały. „Chochoł” [хохол – pejoratywnie o Ukraińcu] ma tylko jedno prawo – zamknąć się i umrzeć za matuszkę Ukrainę. Jeśli otworzy usta, trzeba go „uśpić”. Wszystko „po ukraińsku”, tak jak w każdej organizacji terrorystycznej.
  5. Winę za wszystko zrzucą na Federację Rosyjską. Nie musisz się zastanawiać. Obwiniaj i tyle.

Więc… zawsze mówię, że jesteśmy w stanie wojny z terrorystami. Terroryści muszą zostać zniszczeni. Dlatego besztam za wolne tempo i miękkość. Zostawienie sąsiada, by zabijał swoich ludzi tylko po to, by zamknąć im usta… Nie ma mowy.

P.S. Więźniowie w Jelienowce [Еленовке] pochodzą w większości z Mariupola. Ci ludzie, którzy uważają się za Ubermensch-ów, a mieszkańców za podludzi, zniszczyli piękne miasto. Ale faszyzm jest taki … dziś ty, jutro ciebie. Zostali ukarani przez własnych ludzi, oszczędzając nam kosztów czynności prawnych i czasu. Ukarani za pozostanie przy życiu.

Więc Ukraińcu – idź służyć UGIL. Twoja tusza ma zagwarantowane leżenie w zamrażarce przez miesiąc … chyba, że zostaniesz pochowany po cichu. A w niewoli pozbędzie się ciebie własny naród. Ale dadzą ci marne grosze i znoszony mundur z amerykańskiego demobilu. I zabiją cię w niewoli nie „sowieckim” Uraganem, ale amerykańskim Himarsem.


Dla jasności w temacie tytułu, bateria „Uragan”-ów w akcji:

Na ten temat:
Jeleniowka – „ostateczne rozwiązanie” kwestii jeńców z „AZOV”-a: teksty Southfront i Rybar

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s