Roman Doniecki: Zaporoska elektrownia atomowa pod ostrzałem, wojna pozycyjna i nieoczekiwane pułapki kremlowskiej „propagandy zwycięstwa” [tekst zaktualizowany]

Można powiedzieć, że „na zachodzie bez zmian”. Oczywiście płatni propagandyści, internetowa agentura i pożyteczni idioci roznoszą wieści o wielkich sukcesach, o Ukraińcach kapitulujących zbiorowo już nie Batalionowymi Grupami Taktycznymi, a całymi brygadami, o wyzwoleniu gigantycznej poddonieckiej aglomeracji Piaski [Пески]. A jak jest naprawdę? Tym, których jeszcze takie drobiazgi jak stan faktyczny w ogóle obchodzą, polecam rzut okiem na paczkę tekstów Romana Donieckiego. Mowa i o ostrzałach Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, i planach referendów, i sytuacji politycznej wewnątrz Rosji. Sprawy widziane oczyma Rosjanina, patrioty i człowieka zorientowanego w rzeczywistym położeniu. W przeciwieństwie do mas, ogłupionych „WszystkoIdzieWedługPlanu”-izmem i propagandą zwycięstwa.
Paczkę tekstów zamyka tłumaczenie refleksji R.D. nad pułapką, w jaką władze zaganiają się same karmiąc ludność kłamliwą propagandą. Polecam „klienteli” różnych blogów, których właścicielom prorosyjskość pomyliła się z bezkrytycznym powielaniem propagandy państwowej Kremla. Prorosyjskość nie polega na stawaniu się tępym narzędziem w rękach propagandystów państwa trzeciego, drodzy naiwniacy.

Spis tłumaczeń:


Punkty zapalne

Autor: Roman Doniecki, Роман Донецкий, „Donrf”
Tytuł: Punkty zapalne (Точки напряжения)
Opublikowano: 08.08.2022
Tłumaczenie i komentarze: Światowid, swiatowid.video.blog
Źródło: Точки напряжения.

Pod wieczór prawdopodobnie zostały dodane dwa punkty zapalne, które definiują znaczną część konfliktu. A te punkty często niosą ze sobą problemy nie do rozwiązania dla stron bez zwycięskiego zakończenia konfliktu. Punktem numer jeden jest Donbas. Ciężkie walki, na równi z Verdun, wyczerpują zarówno wojsko, jak i cywilów, a Kijów nie może się wycofać ze względów prestiżowych. W końcu to, co się dzieje i będzie się działo w ciągu najbliższego miesiąca lub dwóch. Ze wszystkimi konsekwencjami dla regionu i ludności cywilnej.

Punkt numer dwa to ZEA [Ś.: ЗАЭС – Запорожская атомная электростанция – zaporoska elektrownia atomowa] i miasto Energodar. Rozpaczliwie pragnąc jakiegokolwiek zwycięstwa, reżim z Kijowa nie ustaje w ostrzałach elektrowni, by szantażem zmusić FR do oddania miasta. Kalkulacja tym razem jest absolutnie schizofreniczna i błędna – po ośmiu latach ustępowania we wszystkim i każdemu, Moskwa nie zamierza tolerować demonstracyjnego upokorzenia.

A Zaporoże jako całość staje się bardzo gorącym punktem:

Szef Zaporoskiej Obwodowej Administracji Państwowej Jewhen Balicki polecił Zaporoskiej Obwodowej Komisji Wyborczej rozpocząć prace nad organizacją Referendum

W tym przypadku mamy do czynienia z medialną porażką i utratą terytorium przez Kijów, co z punktu widzenia myślenia w kategoriach zdrad i wirtualnych zwycięstw jest kategorycznie nie do przyjęcia. Reakcja Kijowa będzie obserwowana, najbardziej oczywista to nasilenie ataków terrorystycznych sił rozpoznawczo-dywersyjnych [ДРГ: Диверсионно-разведывательная группа] oraz próba ofensywy na południu w celu zakłócenia referendum. Ale to ostatnie jest niezwykle ryzykowne i w przypadku porażki grozi katastrofą.

Kolejnym punktem napięcia stają się media -.

Telewizja CBS News zapowiedziała swój dokument Uzbrojenie Ukrainy. Cel autorów jest jasny już od promocji filmu na twitterze: zwrócić uwagę na fakt, że z ogromnej ilości broni dostarczanej przez Zachód na Ukrainę, tylko 30% dociera do ukraińskiej granicy. A pozostałe 70 „rozpływa się” w nieznany sposób. Po 3 dniach reklama została zablokowana przez samą firmę

Na Zachodzie stopniowo zaciągają hamulce w kwestii ukraińskiej. Nie dlatego, że zmienili zdanie, bynajmniej; po prostu nadmierna popularność Ukrainy staje się dla Zachodu niebezpieczna. Czekamy więc na nowe materiały w tym stylu, bo:

Do 31 sierpnia Ukraińcy mają prawo przebywać w Niemczech niezależnie od korzystania z ruchu bezwizowego lub deportacji, ale ci, którym do 1 września upłynie okres pobytu bezwizowego, będą musieli albo opuścić kraj na 90 dni, albo posiadać wpis do rejestru ochrony czasowej, aby nadal legalnie przebywać w Niemczech. . W związku z tym osoby, których pobyt bezwizowy wygasa przed 31 sierpnia, muszą do 1 września złożyć wniosek o ochronę tymczasową w Niemczech. Obywatele, których pobyt bezwizowy w Niemczech wygasa między 1 września a 1 grudnia, muszą również złożyć wniosek o rejestrację zgodnie z paragrafem 24.

Darmocha się skończyła, kampania PR-owa się skończyła, śmietanka w postaci uchodźców została spita, najważniejsze teraz jest to, że Kijów już nie ucieknie [Ś.: Wątpliwe by kiedykolwiek było to możliwe lub było intencją kijowskich marionetek – są od początku pod całkowitą ścisłą kontrolą kuratorów z Waszyngtonu. Społeczeństwo ukraińskie ma tak wyprane przez propagandę mózgi, że zamiast się zbuntować, ochoczo idzie na własny ubój. Zachód może przestać PRZEPŁACAĆ za to, co i tak już ma – mięso armatnie i „zastrzyk” imigrantów – siły roboczej dla przemysłu. Wszystko – bez jednej łapanki, wystarczyły „wolne media” …]. Więc…

W sumie mam wrażenie, że wszystko jest jeszcze przed nami. I daj Boże bez katastrofy nuklearnej.


Jaśniej niż tysiąc słońc [ЯРЧЕ ТЫСЯЧИ СОЛНЦ]

Autor: Lew Wierszynin [Лев Вершинин]
Źródło: ЯРЧЕ ТЫСЯЧИ СОЛНЦ

Kiedy przedwczoraj dowiedziałem się, że wojska koalicji, po skoncentrowaniu wszystkich sił, ściągnięciu rezerw i sprowadzeniu dużej ilości sprzętu wojskowego, zajęły oborę [Ś.: szyderstwo ze zdobycia wsi Piaski], oczywiście ucieszyłem się, ale nie pisałem o tym. Gdyby to była nie obora, a dom przewoźnika [Ś.: obsługującego prom przez rzekę: паромщика], to inna sprawa, ale nie ma co o tym pisać. Ani o ukro-dywersantach swobodnie buszujących po rosyjskim terytorium też nie ma powodu pisać. Przecież byli do tego szkoleni, wykonują swoją pracę, więc jaka sensacja? Nie ma żadnych sensacji. Rutyna, jak płonący Donieck (co innego może robić Donieck, jak płonąć?) czy rozpadający się most antonowski [Ś.: most przez Dniepr w chersońskiej dzielnicy Antonowka, jeden z dwóch kontrolowanych przez FR mostów przez Dniepr, drugi w Nowej Kachowce też jest uszkodzony i niezdatny do użytku] (tu jest nauka: jeśli ktoś gdzieś nie bombarduje kogoś, to ktoś inny w rewanżu za to bombarduje coś w zamian). Ale częstsze uderzenia Ukrodiabłów w ZEA [ЗАЭС, Zaporoską Elektrownię Atomową], nie będę ukrywał, budzą uczucie głębokiego niepokoju, bo terroryści, skoro już zaczęli działać, a w odpowiedzi dostają głównie gesty dobrej woli, prędzej czy później dostaną to, czego chcą. A jeśli im się uda, poza oczywistymi minusami, jest jeszcze druga strona tej sytuacji. W szczególności udane uderzenie w elektrownię jądrową, powodujące drugi Czarnobyl lub skażenie całego Lewego Brzegu i Krymu, mogłoby wreszcie, teoretycznie, przemyślne polityczno-wojskowe kierownictwo Rosji naprowadzić na myśl o wspominaniu o „ośrodkach decyzyjnych” …


Wojna pozycyjna


Autor: Roman Doniecki, Роман Донецкий, „Donrf”
Tytuł: Wojna pozycyjna (Позиционная война)
Opublikowano: 08.08.2022
Tłumaczenie i komentarze: Światowid, swiatowid.video.blog
Źródło: Позиционная война.

Lew Ramowicz [Ś.: L. Wierszynin; Лев Вершинин, czytelnikom mojego bloga znany z tłumaczonego przeze mnie tekstu „Ani pokoju, ani wojny”], którego szanuję, niewątpliwie zna historię dobrze, lepiej niż ja.

A jego ironia na temat obory jest zrozumiała [Ś.: patrz ramka wyżej, Jaśniej niż tysiąc słońc], ja bym jeszcze tak nie ironizował, biorąc pod uwagę postępy z ponad tygodnia aktywnej walki. Mógłbym, ale nie zrobię tego. Bo nasze Verdun ma dwa wymiary – militarny i polityczny.

W wymiarze militarnym wszystko jest jasne – przeciwnik ma przewagę liczebną, my mamy przewagę artyleryjską. Cele są ograniczone, zarówno dla nich, jak i dla nas. W efekcie – bitwy toczą się na wąskich odcinkach frontu, gdzie my, posiadając dużą liczbę dział, staramy się przełamać długotrwałą obronę bez użycia masy piechoty. Wróg, straciwszy grunt, wprowadza rezerwy i kontratakuje. Tak było w przypadku Severska, tak było też w przypadku Piasków [Пескаи]. Tak było również w Lisiczańsku/Siewierodoniecku.

Z tego wynika, że nie wystarczy zajmować, trzeba trzymać. Do utrzymania potrzebna jest piechota, ale jest jej za mało. Brakuje jej, bo Federacja Rosyjska nie prowadzi działań bojowych, Federacja Rosyjska prowadzi specjalną operację wojskową. W samym kraju (poza pograniczem) panuje cisza i spokój, ludzie zajęci są swoimi sprawami. Cele są ograniczone, PLAN jest taki, żeby wyczerpać przeciwnika, a potem dojść do porozumienia [Ś.: Oczywiście … „mińskiego” numer 3]. Nie mówię, że jest to dobre czy złe, takie są realia. I faktycznie, z tego co wiem, częściowo się to sprawdza. Na zachód kopią groby, rezerwy z głównych baz byłego Karpackiego Okręgu Wojskowego [Краснознамённого Прикарпатского военного округа] zostały wycofane i wysłane w kierunku Donbasu. Wymieniają utrzymanie terytorium za trumny. A przy odrobinie uporu, prędzej czy później ich obrona zostanie przełamana.

Prawda, są niuanse – nawet po spełnieniu celów pierwszej fazy, czyli zajęciu przedmieść Doniecka i Artiomowska oraz Soledaru, problem nie zostanie rozwiązany. Na tym nie koniec. Sami oceniają swój potencjał mobilizacyjny na 1,5 mln osób, z czego 700-800 tys. zasiliło szeregi. To znaczy, że ryzykujemy, że dostaniemy długi łańcuch Verdun-ów, zorientowany na zużycie przez nas sprzętu i wyczerpanie zapasów. Szczególnie, że zajęli stanowisko:

Rosja zamknie możliwość dalszych negocjacji z Ukrainą i państwami zachodnimi, jeśli w kontrolowanych przez nią regionach odbędą się referenda. Poinformował o tym prezydent Ukrainy Wołodymyr Żeleński w wiadomości wideo opublikowanej na jego oficjalnym kanale Telegramu

Komunikat jest jednoznaczny i już raz zadziałał, gdy wiosną referenda utknęły w martwym punkcie. Ale wiosna jest w porządku, najważniejsze jest co innego – mając 1,5 mln zmotywowanego (bardziej perspektywą odsiadki lub szansą zostania pederastą bojowym [Ś.: ??? tak w tekście: боевым п…сом, czyli „пидорасом”]) mięsa, wspartego artylerią NATO, choć w niewielkiej liczbie, i środkiem oddziaływania na nasze tyły (HIMARS), będą walczyć do ostatka sił. A z niedoborem ludzi w naszej piechocie nie powinniśmy się spodziewać wielkich operacji. Tylko lokalnych. Efektem tego jest patowa sytuacja. Długie bitwy w celu przemielenia rezerw – postęp terenowy – potem nowa operacja tego samego typu. Przo kilka miesięcy każda. Dopóki się tam się nie złamią.

Dokładnie tak było w ŁRL, dokładnie tak jest w DRL. I żadna mobilizacja, przepraszam, powołanie „ochotników” w Republikach nie pomoże. Każdy, kto mógł i chciał, już jest w wojsku. A w republikach zostało niewiele osób. Co do reszty… mogę tylko przyłączyć się do chichotu z „alarmisty” Strelkova, który wpadł na szalony pomysł zakazu zrywania kontraktów przez wojskowych na czas trwania SWO i zmobilizowania przynajmniej specjalistów. Niedorzeczne … Zupełnie jak zniszczenie [Ś.: kontrolowanych przez Ukraińców] mostów na Dnieprze i osławione „uderzenie w ośrodki decyzyjne”. Tymczasem w DRL liczba cywilów zabitych w wyniku wczorajszego ostrzału wynosi 4. I 17 rannych. „Płatki” spowodowały łącznie 29 ofiar [Ś.: miny przeciwpiechotne PFM-1 „Płatek” rozsiewane nad dzielnicami mieszkaniwymi Doniecka z zasobników kasetowych wystrzeliwanych z „Huraganów”; miny skonstruowane specjalnie do urywania stóp lub dłoni dorosłym albo całych rąk lub nóg dzieciom. Miny przeciwpiechotne są zakazane na mocy Traktatu ottawskiego, którego sygnatariuszem jest także Ukraina, obsiewająca od kilku tygodni minami Donieck i okolice. Światowa opinia publiczna i „media wolnego świata” milczą, niczego nie widzą, o niczym nie wiedzą. Jak zwykle, gdy ich banderowscy pupile popełniają zbrodnie …].


Z kim Ukraina jest w stanie wojny. Ofiary minowania ukraińskiego z zasobników kasetoweych w Doniecku

Autorka: Еленка Донецкая
Źródło: С кем воюет Украина. Жертвы дистанционного минирования всушниками Донецка

7 sierpnia 2022 roku SCKK DNR [Ś.: Połączone centrum kontroli i koordynacji; kiedyś to była komórka powołana do nadzorowania rozejmu w ramach Mińsk 1, obecnie to oficjalna agencja DNR, zbierająca informacje o poszkodowanych cywilach i atakach na obiekty cywilne: https://t.me/s/DNR_SCKK ] otrzymał informację o cywilu, mężczyźnie urodzonym w 1959 roku, który został raniony przez miny Lepestok PFM-1 rozrzucone wcześniej w dzielnicy Kujbyszewskiej w Doniecku.
Linie operacyjne SCKK DNR otrzymały informację o tym, że w wyniku ostrzału VFU dzielnicy Kirowskiej w Doniecku przy ul. Savrasova 25/1 została ranna osoba cywilna, kobieta urodzona w 1976 roku.

Odnotowano szkody w wyniku ostrzału miast przez armię ukraińską w Republice:

Miasto Donieck:
Dzielnica Kirowa:
– Kerczeńska 7/4 – prywatny budynek mieszkalny;
– PFM-1 „Lepiestok” w wyniku ostrzału rozsypał się na ulicy Biryuzowej, Delegackiej i na przystanku tramwajowym „Szachta Kirowska” trasy nr 8.

Rejon Kujbyszewa:
– PFM-1 „Lepiestok” rozsiany w wyniku ostrzału na ulicy Dobrawskiej.

Dzielnica Petrovsky:
– PFM-1 „Lepiestok” rozsypane w wyniku ostrzału na ul. Osowiaków, ul. Komsomolskiej, ul. Junnatowa, ul. Wachtangowa, ul. Chibisowa, ul. Brukhanowa.
[Źródło: https://t.me/DNR_SCKK/9862 ]

Do godziny 08:00 7 sierpnia w Republice zarejestrowano już 29 przypadków zranienia osób cywilnych, w tym dziecka, przez miny PFM-1 „Lepestok”. Jeden z poszkodowanych w wyniku odniesionych ran zmarł w szpitalu.
[Źródło: https://t.me/DNR_SCKK/9859 ]

Ta babcia jest jedną z ofiar min przeciwpiechotnych Lepestok rozsiewanych z kaset wystrzeliwanych z wyrzutni rakiet „Huragan”. Na minę wkroczyła wczoraj, 6 sierpnia. Mina oderwała jej stopę.

Jeden z rannych, starszy mężczyzna, nie przeżył.
W ciągu dziesięciu dni na Donieck, Jasinowatę [Ясиноватую] i Makiejewkę [Макеевку] zrzucono tysiące takich min.

Kirowski rejon Doniecka, 31.06.2022, zasobnik, który wskutek awarii nie rozsiał min

[Ś.: Typowe obrażenia po nastąpieniu na tą minę – noga pacjenta w szpitalu w Doniecku [brak krwi, bo założono opaskę uciskową]. Zdjęcie bardzo drastyczne, oglądasz na własne ryzyko [18+].]
Zabronione jest ich używanie nawet przeciwko wrogim armiom [Ś.: na mocy Traktatu ottawskiego, którego sygnatariuszem jest także Ukraina].


Zabawy z zapałkami

Autor: Roman Doniecki, Роман Донецкий, „Donrf”
Tytuł: Zabawy z zapałkami (Игры с огнем)
Opublikowano: 07.08.2022
Tłumaczenie i komentarze: Światowid, swiatowid.video.blog
Źródło: Игры с огнем.

Wojska ukraińskie ostrzelały w nocy elektrownię atomową w Zaporożu, przy czym w strefie rażenia znalazł się magazyn paliwa jądrowego – poinformowały agencję RIA Novosti władze Energodaru. Fragmenty rakiety Uragan wystrzelonej w kierunku elektrowni jądrowej spadły nie dalej niż 400 metrów od bloku energetycznego

Trwa ostrzał ZEA [ЗАЭС]. Kto jest zainteresowany sprawami technicznymi odsyłam tu, tu i tu. Specjalnie poprosiłem o komentarz pracownika ZEA na temat tego co się dzieje. Sytuacja jest najbardziej niebezpieczna i najbardziej szalona, w dodatku skomplikowana przez fakt, że bojownicy używają mało precyzyjnych pocisków, padających gdzie Bóg da. Strzelają po działającej elektrowni atomowej.

Cele Kijowskiego są w zasadzie łatwe do odczytania:

1. Odbić ZEA [ЗАЭС] grożąc jak najbardziej wiarygodnie katastrofą znaną z Fukushimy

2. Wpływanie na światową opinię publiczną kretyńskimi wypowiedziami o samostrzelaniu [elektrowni przez samych Rosjan], w celu pozyskania większej ilości broni.

3. Wywołanie paniki i ucieczki ludności z wyzwolonych terenów.

Najwyraźniej UGIL [Ś.: УГИЛ; żart językowy, zestawiający banderowską Ukrainę z ISIS, oba skróty są w j. ros. bardzo podobne, odpowiednio ИГИЛ (ISIS) i УГИЛ / IGIŁ i UGIŁ; УГИЛ, Украинское государство Ивано-Франковска и Львова, Ukraińskie Państwo Iwanofrankowska i Lwowa – pejoratywnie (???) o banderowskiej Ukrainie jako o państwie terrorystycznym] ocenia katastrofę nuklearną jako ryzyko akceptowalne, albo po prostu nie konsultuje się ze specjalistami w dziedzinie energetyki jądrowej, działając na podstawie powszechnych mitów o niewrażliwości elektrowni jądrowych na amunicję kasetową. Skutek może być co najmniej tragiczny. Moskwa nie może sobie pozwolić na krok dobrej woli w postaci oddania Energodaru, ze względu na brak wyraźnych rezultatów po Lisiczańsku i nieufność miejscowej ludności w wyzwolonych obwodach wobec planów integracyjnych Federacji Rosyjskiej wobec ich regionów. Mówiąc wprost, ludzie boją się że zostaną porzuceni [oddani Ukrainie]. Poddanie Energodaru jasno potwierdzi te obawy.

Z kolei Kijów, nie mogąc wygrać militarnie i bardzo potrzebując jakiegokolwiek REALNEGO sukcesu, idzie na łatwiznę, ryzykując zamienienie nawet jednej trzeciej swojego kraju w makietę gry „Stalker” [Ś.: to taka gra komputerowa, której akcja rozgrywa się na skażonym terytorium wokół Czernobyla]. W tym samym czasie w oczach „społeczności światowej” Federacja Rosyjska zostanie obsmarowana, a szacowane 3-5 mln Ukraińców, którzy zginą w wyniku skutków katastrofy, nikogo nie obchodzą, ani Kijowa, ani tym bardziej Waszyngtonu [Ś.: szczególnie biorąc pod uwagę, że to Noworosja, czyli zginą Rosjanie]. Do tego dochodzi prawdziwy brak zrozumienia wśród urzędników dla długofalowych konsekwencji takiej katastrofy, aż do wybuchu III wojny światowej włącznie.

W każdym razie, wszystko wskazuje na to, że Kijów będzie nadal strzelał, a Moskwa nie usunie obrony przeciwlotniczej z krytycznych odcinków frontu. I rozwiązanie nastąpi automatycznie w ten czy inny sposób. Chodzi mi o to, że tak czy inaczej dotrze to do Kijowa, albo przez niebezpieczeństwo ich działań, albo przez fakt, że gęsto zaludnione terytorium zostało zamienione w strefę skażoną.

P.S.
Wszelkie inicjatywy nakłaniające Kijów/IAEA/UN do zastanowienia się nad tym są wołaniem w pustkę. Wszystko zostało już postanowione i tak naprawdę nikogo to nie obchodzi. Poważne skażenie nie dotrze do „starej Europy”. A nawoływanie „chochołów „do refleksji jest równe nawoływaniu do refleksji rozwydrzonych pensjonariuszy oddziału szpitala psychiatrycznego. Tamtejsze władze, mając taką wolę, chętnie wysadzą wszystko w powietrze i wyjadą na Zachód, zostawiając głupców na śmierć w nuklearnych popiołach.


Zależności

Autor: Roman Doniecki, Роман Донецкий, „Donrf”
Tytuł: Zależności (Закономерности)
Opublikowano: 08.08.2022
Tłumaczenie i komentarze: Światowid, swiatowid.video.blog
Źródło: Закономерности.

Prawie 2/3 respondentów (62%) nie chce osobiście wziąć udziału w działaniach bojowych na Ukrainie, jeśli im się przedstawi ofertę uczestniczenia. O 6 punktów procentowych więcej niż podczas poprzedniego sondażu z drugiej połowy maja 2022. Chęć udziału w działaniach bojowych zgłasza 29% pytanych, przy czym 37% tej grupy stanowią osoby w wieku 45 do 59 lat (wiek popoborowy). Wśród mężczyzn w wieku 18-29 lat takich respondentów jest 23%. Chętnych wspomóc SWO materialnie (datkami) także nie tak wielu – 67% całkowicie odrzuca taką możliwość, mniej niż 12% zgadza się, ale kwotami niższymi niż 1000 rubli na miesiąc (płaca minimalna 26 tys. rubli, a płaca przeciętna 46 tys. rubli [Ś.: czyli na nasze warunki – Rosjanie są gotowi do ofiar, które dla Polaków – w relacji do płac – byłyby poniżej 100 zł]).

Nigdy nie ufałem socjologii. I myślę, że miałem rację. Po prostu dlatego, że przez wszystkie lata tego konfliktu zawsze pokazywała wynik, którego chcą władze lub ci, którzy zlecali badania. Po obu stronach płotu. Ale w tym przypadku jest blisko, jeśli dodamy jeszcze jedną rzecz:

Decyzję Putina o „ogłoszeniu jutro rozpoczęcia nowej ofensywy przeciwko Kijowowi” poparłoby 60 proc. badanych, podczas gdy 26 proc. byłoby jej przeciwnych. Warto zauważyć, że socjologowie odnotowali niemal identyczny rozkład, gdy zapytano ich o hipotetyczną decyzję prezydenta o przerwaniu operacji specjalnej już „jutro” i podpisaniu porozumienia pokojowego: 65 proc. zaaprobowałoby ją, a 28 proc. byłoby przeciw. Ogólnie rzecz biorąc, 52% respondentów opowiedziało się za kontynuacją operacji wojskowej, natomiast 38% było przeciwnych przejściu do negocjacji pokojowych

i w tym przypadku wynik jest poniekąd logiczny. Pozwolę sobie dodać do tego cytat

Wojna kocha zwycięstwo i nie lubi trwania

i mamy to, przed czym mądrzy ludzie ostrzegali. I to wydaje się całkiem logicznie:

1. Większość nie pójdzie w nieznane. Po opowieściach o mobikach, po społecznych kwestach na wszystko, czego im brakowało, po głuchych plotkach [?] i „gestach dobrej woli”. Wielu, którzy są w temacie i chcieliby pojechać, a po tym wszystkim nie jadą. Po pierwsze, większość NIGDY nie poszła na własną rękę, tylko przez mobilizację, wiadomo, instynkty, a po drugie – gospodarstwo domowe, hipoteki / kredyty / praca, a po trzecie – „Armia Czerwona jest najsilniejsza”, a w takim razie „dlaczego ja osobiście?!?” (autor, nie o sobie, autor w ogóle).

2. Pomoc materialna. Więc ludzie wierzą swojemu rządowi, a ten ostatni powiedział, że wojsko ma wszystko. W telewizji powiedzieli, że agenci Departamentu Stanu będą niedługo jeść asfalt w więzieniach. Stąd dlaczego i komu mamy pomagać? Jako prawdziwy patriota i słuchacz Sołowjowa, który nie dyskredytuje Rosyjskich Sił Zbrojnych i przyjmuje informacje z oficjalnych źródeł, wiem na pewno, że Rosyjskie Siły Zbrojne mają wszystko, od skarpetek i radia cyfrowego po bezzałogowe statki powietrzne do tablic artyleryjskich [Ś.: pisanych na smartfony, kupione ze społecznych zbiórek, przez programistów-wolontariuszy, pracujących za darmo … gdyby nie społeczeństwo, armia nie miała by tablic artyleryjskich, bo Ministerstwo Obrony nie ma głowy do takich drobiazgów … jak sprawna artyleria]. Profesjonaliści w oddziałach rozbijają wroga na co dzień. Nie ma mobilizacji, bo to jest SWO, a nie wojna. Mam pieniądze na chleb i kredyt hipoteczny. To wszystko, nie ma potrzeby niczego darować ani jechać. I kraj jest tego pewien. Mówiono mu to w telewizji i medialni eksperci to potwierdzali.

3. Ale wszyscy widzą, że SWO się przedłuża – stąd zgoda i na marsz na Kijów, i – schizofrenicznie – nawet na Mińsk-3. W każdym razie dla przeciętnego człowieka jest to koniec konfliktu i powrót do życia sprzed niego. Że powrotu do życia sprzed SWO nie będzie – mało kto zdaje sobie sprawę. A poważnie – najstraszniejszą pułapką jest pułapka propagandy. Początkowo, na fali pewności siebie wysyłamy nawet żołnierzy, pozostawiając ich na tyłach, bo pochodzą z ŁDRL, stąd są zawodni. Potem słyszymy od nich – „pójdę, ale nie na prośbę, a na rozkaz”. Najpierw wysyłamy ideologów do biur rekrutacyjnych sugerując chętnym wstąpienie do PPW [Ś.: ЧВК, prywatne przedsiębiorstwa wojskowe – korporacje najemników, jak „Wagner”, „Reduta” itp.], albo „spadaj” [Ś.: w tekście „просто лесом”, (?) nawiązanie do ros. idiomu: „иди лесом” – „spadaj”] (dla mnie dobre i to i to), a potem dziwimy się, dlaczego nie biegną werbować się, gdy rekrutacja jest otwarta. Może dlatego, że propagandowe „sami sobie poradzimy”, pracuje w obie strony?

Więc wszystko jest głęboko logiczne w odpowiedziach, swoją drogą zróbcie ankietę z drugiej strony i wynik będzie taki sam. Propagandowa pułapka zatrzasnęła się. Nie ma w tym nic fatalnego, ponadto na tle ukraińskiej mobilizacji z łapaniem w podwórka, plaże i góry RF wyglądają korzystnie. Nawet ŁDNR zaczął myśleć:

„Do kontraktowej służby wojskowej w szeregach Milicji Ludowej DNR zaprasza się ochotników, którzy ze względu na stan zdrowia oraz walory moralne i gospodarcze są gotowi do obrony Republiki. Jako zachęta dla personelu wojskowego i uznanie szczególnego znaczenia jego służby, pensja będzie wynosiła od 176 tysięcy rubli dla szeregowca, od 193 tysięcy rubli dla sierżanta, od 250 tysięcy rubli dla oficera.”

jest w dobrym kierunku. Jeśli oczywiście ta praktyka zostanie rozszerzona na wszystkie jednostki.

Mogę to powtórzyć po raz setny – zakazać żołnierzom kontraktowym zrywania umów, postawić w BARK [Ś.: БАРС Боевой армейский резерв страны – bojowa armijna rezerwa kraju – formacja pomocnicza] renomowanych dowódców, zabezpieczyć ochotnikom [Ś.: powrót na dotychczasowe] miejsca pracy i zamrozić kredyty na czas służby. To wszystko. Gotowi specjaliści też mogą być zmobilizowani, ale na żołdzie dla ochotników. A z darowiznami … przyznajcie się po prostu, że są wąskie gardła. Wystarczy przyznać, że problem istnieje, wierzę w naród rosyjski. Nasi ludzie mogą zrobić wszystko. W ogóle. Nie potrzeba milionów, ale 300-400 tysięcy ludzi, a kwota potrzebna [Ś.: na wyposażenie] nie jest aż tak duża.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s