Wywiad z I. Girkinem: Jak Putin zdradził Noworosję

Powstałą w ten sposób lukę wykorzystał ktoś z rosyjskich dowódców Sewastopola i wykonał "atak wyprzedzający". Nie Putin, ale ten do dziś nienazwany dowódca przejął inicjatywę, stawiając Kreml przed faktem dokonanym (w pewien sposób przypomina to atak na Prisztinę w nocy z 11 na 12 czerwca 1999 r.). (...) Kto był dowódcą, który przejął inicjatywę? Utajniono nie tylko jego nazwisko, ale także jego bojowników, którzy brali udział w zdarzeniach z nocy z 26 na 27 lutego 2014 r. Ale od tamtej nocy minęło już ponad 5 lat, dlaczego więc nie ujawnia się nazwisk prawdziwych wyzwolicieli Krymu? Najwyraźniej po to, by laury przypadły Putinowi, a nie komuś innemu. Mamy mit, że "przywrócił Krym do macierzy".