Geostrateg Putina, S. Karaganow: „Logistyka dla Wielkiej Eurazji. Potrzeba stworzenia i rozwoju szkieletu szlaków logistycznych Północ-Południe jest oczywista.” – czyli: „Przyznajmy klęskę SWO i zmieńmy temat”

Sądzę, że po zapoznaniu sie z powyższymi cytatami znamy już (aktualne do 08.IX.2025) zarówno ogłoszone światu przez "elity" Federacji Rosyjskiej zamiary wobec Ukrainy, jak i metody osiągnięcia tych celów. Przy okazji wiemy, w jakim "sektorze" propagandy czy też sceny politycznej funkcjonuje Pan Karaganow - w sektorze "skrajnych jastrzębi", jeśli chodzi o broń jądrową, w sektorze "realistów" jeśli chodzi o "wariant minimum", trzeźwo ocenia problem podboju i późniejszej okupacji całej Ukrainy - ruiny i wroga ludność. Jeśli ktoś przeczytał ze zrozumieniem powyższy akapit wie już, że 08.IX.2025 doszło do ZMIANY zarówno w obszarze metod jak i w obszarze ogłaszanych światu przez "elity" Federacji Rosyjskiej celów i metod. W opublikowanym tego dnia tekście "Logistyka dla Wielkiej Eurazji. Potrzeba stworzenia i rozwoju szkieletu szlaków logistycznych Północ-Południe jest oczywista." pan S. Karaganow formułuje aktualną "pozycję strategiczną" "elit" Federacji Rosyjskiej na "kierunku ukraińskim" ...

Igor Girkin: Putin winien zdrady stanu! A. Łukaszenko: Kreml zaoferował na rozmowach pokojowych w lutym i marcu 2022 przekazanie Krymu Ukrainie, byle tylko przerwać wojnę.

Oferta rosyjska, o której mówi A. Łukaszenko, to oferta stosowna dla strony która przegrała. Kreml w istocie oddawał cały „dorobek” z 2014r.

Ten „fakcik”, który wywołał w ostatnich dniach burzę w Federacji Rosyjskiej (sam Igor Girkin napisał kąśliwy felietonik, który tłumaczę poniżej) został całkowicie przemilczany w mediach zachodnich i – oczywiście polskojęzycznych. Dla osoby próbującej zrozumieć, co właściwie tak naprawdę rozgrywa się od 24.02.2022 na Ukrainie i w Rosji ta informacja jest ważna, bo wywraca wiele dotychczasowych hipotez.

Igor Girkin („Igor Striełkow”) – 12 postulatów, których wypełnienie da nam gwarancję, że wojna zostanie przez Federację Rosyjską przegrana.

(...) Wreszcie, co nie mniej ważne, pozostaje kwestia zaopatrzenia, dostaw i zarządzania wojskami. O tym, jak zapobiegać sukcesom, już mówiliśmy. Ale nie uda nam się szybko ruszyć sprawy przez samo bierne "nieosiąganie zwycięstw". Potrzebujemy nowych głośnych, upokarzających porażek. W zasadzie nasze sprawdzone kadry wojskowe są w stanie same sprostać temu zadaniu (i to robią!). Stopień nieudolności Ministerstwa Obrony jest już oczywisty dla wszystkich, którzy w ten czy inny sposób zostali przez nie poszkodowani (a jest to prawie każdy, kto naprawdę walczy lub pomaga na froncie). Ale to nie wystarczy! Zaopatrzenie wojsk nie powinno się poprawić, a wręcz przeciwnie! Wysiłki ochotników (choć pokrywają one tylko znikomy ułamek rzeczywistych potrzeb - najwyżej 2-3%) - powinny być sabotowane na wszelkie sposoby. Ale najważniejsze jest poniesienie wiosną i latem tak bardzo pożądanej (i starannie przygotowanej przez nas) klęski na froncie zaporoskim. (...)