Igor Girkin: Ukraińcy rozwijają sukces w rejonie Balaklei. Prawdziwa sytuacja na froncie 7-8 września 2022. Cele sił ukraińskich. Bezczynność rosyjskiego dowództwa?

Poniżej tłumaczenie najnowszych informacji o rozwoju sytuacji na froncie w dniach 7-8 września 2022, autorstwa Igora Girkina [zalecam lekturę tego tekstu najpierw: poprzednia część - 6-7 września 2022]. Tym razem bez źródeł nieoficjalnych. Ofensywa ukraińska na "przyczółek chersoński" nie skończyła się - i wygląda na to, że się nieprędko skończy. Podobnie natarcie ukraińskie w rejonie … Czytaj dalej Igor Girkin: Ukraińcy rozwijają sukces w rejonie Balaklei. Prawdziwa sytuacja na froncie 7-8 września 2022. Cele sił ukraińskich. Bezczynność rosyjskiego dowództwa?

Igor Girkin: Lokalne, stwarzające zagrożenie, sukcesy sił ukraińskich. Prawdziwa sytuacja na froncie 6-7 września 2022 i jej przyczyny.

Poniżej tłumaczenie najnowszych informacji o rozwoju sytuacji na froncie, autorstwa Igora Girkina. Jego informacje różnią się od tego, co jest w mediach rosyjskich i ukraińskich tym, że nie są propagandą wojskową, tylko opisem stanu rzeczy na podstawie nieformalnych kontaktów autora z uczestnikami zdarzeń na różnych szczeblach. Niestety nie sprawdziło się to, o czym pisałem niedawno … Czytaj dalej Igor Girkin: Lokalne, stwarzające zagrożenie, sukcesy sił ukraińskich. Prawdziwa sytuacja na froncie 6-7 września 2022 i jej przyczyny.

Czy to W. Miedwiedczuk sprowokował W. Putina do przeprowadzenia SWO w takiej katastrofalnej postaci? W. Grubnik o dywersyjnych działaniach Miedwiedczuka. D. Gordon o okradaniu i oszukiwaniu Putina przez Miedwiedczuka.

Wszystko wskazuje na to, że wszystkie komórki wywiadowczo-analityczne albo okłamywały prezydenta W. W. Putina w sprawie sytuacji na Ukrainie, albo Putin odrzucił ich informacje jako niewiarygodne, uznając za prawdziwe informacje z innego źródła. Tym źródłem miałby być - w tym scenariuszu - pan Wiktor Miedwiedczuk, przyjaciel Putina na tyle bliski, że prezydent FR został nawet ojcem chrzestnym dziecka Miedwiedczuka. Po prostu rodzina. Jeśli prezydent ignorował raporty wywiadu i upoważnionych instytucji, kierując się przy podejmowaniu decyzji o wkroczeniu na terytorium innego państwa informacjami od jednej zaprzyjaźnionej osoby - to jest to podstawa do postępowania karnego i usunięcia z urzędu. Jeśli natomiast opowieści "członka rodziny" i dane wywiadowcze i raporty analityków pokrywały się ze sobą - mamy do czynienia albo z wszechogarniającym spiskiem, albo - ze wszechogarniającą niekompetencją i nieodpowiedzialnością, kompletnym rozkładem instytucji państwowych. Co kto woli. Na pewno nie mamy do czynienia z prawidłowo funkcjonującymi organami i instytucjami ani z prawidłowymi pod względem formalno-prawnym, regulaminowym / służbowym, procesami podejmowania decyzji. O czym świadczy, że nikt nie podał się do dymisji po 24.02.2022?

Andriej Morozow: Najnowsze sukcesy – i czym one grożą. Troszkę prognoz na jutro, jesień i zimę …

Andriej Morozow z typowym pesymizmem komentuje krwawy koniec dwóch najnowszych nieudanych przedsięwzięć armii ukraińskiej. Polskie media od kilku dni trąbią o wielkiej ofensywie ukraińskiej na Chersoń, ale milczą o ściśle tajnej "operacji specjalnej" ukraińskich jednostek komandosów, które próbowały zdobyć Zaporoską EA podczas wizyty "międzynarodowych inspektorów energii atomowej". O pierwszym trąbić już nie ma po co … Czytaj dalej Andriej Morozow: Najnowsze sukcesy – i czym one grożą. Troszkę prognoz na jutro, jesień i zimę …

Igor Girkin: W jaki sposób prezydent W. Putin przeszkadza ministrowi S. Szojgu w pokonaniu Ukrainy?

Na podstawie powyższego można stwierdzić, że rosyjskiemu dowództwu nie tylko nie udało się pokonać AFU, ale nawet całkowite wyparcie sił wroga z terytorium DNR zostało zdegradowane do kategorii "mrzonek". Jasne jest, że nowe próby ofensywne będą podejmowane i mogą nawet doprowadzić do nowych sukcesów taktycznych, ale - w sumie - na froncie panuje równowaga. A "szala wagi" po stronie AFU teraz bardzo powoli, ale nieustępliwie przeważa nad stroną rosyjską. Obie strony mają problemy z uzupełnianiem oddziałów i ich rosnącą demotywacją, ale przy ogólnej przewadze liczebnej AFU, problem ten jest dla nich mniej krytyczny niż dla Sił Zbrojnych RF. Inna sprawa, że Federacja Rosyjska rzeczywiście jeszcze nie zdecydowała się na walkę pełnymi siłami i nawet nie próbowała przeprowadzić ograniczonych działań mobilizacyjnych na froncie i tyłach, co (teoretycznie, a na pewno nie w jednej chwili) może ostro przechylić szalę na naszą korzyść.

Andriej Morozow: Pół roku Specjalnej Operacji Wojskowej i …?

Realia są jednak takie, że wiosną Federacja Rosyjska zniszczyła wszystkie swoje siły, którymi można było prowadzić duże operacje okrążające. Jeśli nie będzie operacji okrążania, nie będzie decydującego przełomu w walkach. Już o tym pisałem [PL] [RU]. Przeciwnik będzie się powoli wycofywał w miejscach, gdzie będzie naciskany artylerią dość potężnie, ale jednocześnie będzie się cofał na przygotowane pozycje zajmowane przez przesunięte rezerwy. "Przemielenie" w ten sposób Ukraińców z ich tanią piechotą bez posiadania wystarczającej ilości własnej normalnej piechoty może trwać bardzo długo i bez większych sukcesów.

Andriej Sawjeljew: Instytucje i osoby, które okłamywały Putina o sytuacji na Ukrainie. Czy kremlowskim elitom uda się oszukać naród ucieczką w antyzachodnią narrację?

Autor zwraca uwagę na ostateczne odrzucenie przez "zachód" obecnego kierownictwa FR i jego najbliższej biznesowej klienteli (albo nie klienteli tylko - tej części oligarchii FR, która zawłaszczyła dla siebie Kreml i państwo, odrzucając zwierzchnictwo "uważajemych zapadnych partniorów"). Konflikt będzie trwał dotąd, dokąd zachodowi nie uda się doprowadzić do "kolorowej rewolucji" lub zamachu stanu w FR, który osadzi u władzy ekipę marionetek "zachodu". Otoczenie Putina wydaje się grać na przeczekanie i unikać jakichkolwiek większych ruchów, stabilizować sytuację na Ukrainie i w kraju, z nadzieją, że zmęczone społeczeństwa FR i Ukrainy w końcu zażądają jakiego bądź pokoju - byle pokoju. Nie wiadomo, czy szczegóły tego pokoju nie są już gdzieś za kulisami przyklepane.

Igor Girkin: działania najwyższego dowództwa i władz państwowych FR od 24.02.2022 są absolutnie historycznie bezprecedensowe

Rozumiem, że wojna będzie długa i "jeszcze nie wieczór" [idiom, "to jeszcze nie koniec gry"], ale mój stan oburzenia i złości zmienił się już w "ciche zdumienie"... Gdybyśmy zostali zaatakowani niespodziewanie lub wróg przygotowywał się do wojny przez 8 lat w największej tajemnicy.... ale nie! - Wróg przygotowywał się do wojny jawnie i otwarcie, a inicjatywa "przecięcia węzła gordyjskiego" należała do nas. Załóżmy, że w pierwszych kilku etapach wysokie kierownictwo wojskowo-polityczne wykazało się rzadkim kretynizmem (zdarzyło się to nie raz w naszej historii), ale żeby ot tak - raz za razem, a ponadto potwierdzając, że "tak było zaplanowane i nie dałoby się wymyślić niczego lepszego"?

Pocztówki z Donbasu: Andriej Morozow – Uliczne łapanki do wojska w ŁDRL, przyczyny zastoju na froncie, katastrofa w obszarze części zamiennych do broni i elektroniki łącznościowej

Wydarzenia na froncie to ostateczny efekt oddziaływania sił i mas odległych od frontu. Można to porównać do tego, jak "dynamiczne" zdarzenia na styku płyt tektonicznych są efektem oddziaływania sił związanych z ruchem tych płyt. Dziś w tekstach Andrieja Morozowa zobaczymy (w skali mikro), jakie masy i siły występują po rosyjskiej stronie frontu. A potem możemy się zastanowić, czym się to wszystko skończy. Są granice tego, co można uzyskać usypiając społeczeństwo zakłamaną propagandą. Wojna to czas weryfikacji wszystkich kłamstw, ujawnienia wszystkich zaniedbań, wszelkiego marnotrawstwa i złodziejstwa i wszystkich niekompetentnych decydentów, lat szkodliwej polityki kadrowej. Za każdy pałac i jacht, za każdą zagraniczną rezydencję, za każde konto w bankach szwajcarskich, za całą głupotę, złodziejstwo i marnotrawstwo "elit" dziś niepotrzebnie leje się krew rosyjskich i donieckich żołnierzy - tylko dlatego, że zamiast ich uzbrojenia, wyszkolenia i wyposażenia obywatele pracowali na luksusową konsumpcję i zagraniczne inwestycje złodziejskiej zdegenerowanej i obcej etnicznie oligarchii tworzącej kremlowską "piramidę władzy". W którymś momencie naród zażąda głów osób odpowiedzialnych - i odda władzę tym, którzy mu te głowy - nabite na piki - dostarczą. Choćby w formie eleganckiej ekspozycji - alejki pik wzdłuż murów Kremla.

Jak Pieski [Пески] zdobyto pięć razy pięć dni pod rząd i co z tego wynika

Przedstawianie wyzwolenia niewielkiej osady, silnie ufortyfikowanej przez SZU[ВСУ: Siły zbrojne Ukrainy], w której przed rozpoczęciem działań wojennych mieszkało zaledwie 2160 osób, po ponad PIĘCIU miesiącach zaciętych walk o nią, jako dużego sukcesu, godnego wzmianki w odprawie Sztabu Generalnego, jest wyraźnym dowodem na poważne problemy z SWO i jej przejściem od operacji specjalnej do wojny pozycyjnej w stylu 1916 roku pod Verdun. A taka wojna pozycyjna nie skończy się dla nas dobrze. Na Ukrainie jest 28 tysięcy 161 wiejskich osad podobnych do Piesk i jeśli wyzwolenie każdej z nich zajmie pięć miesięcy, to taka wojna pozycyjna potrwa kilka wieków. Tym bardziej, że w ciągu tych pięciu miesięcy nie powstał ani JEDEN kocioł dla SZU, a SZU zostały po prostu wyciśnięte przez frontalne ataki.